Przejdź do treści

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert
Freepik.com
Dzielisz albo kruszysz tabletki? Nie wszystkie wolno! Farmaceutka Anna Wyrwas tłumaczy, dlaczego to takie ważne
www.istockphoto.com
Twoje dziecko lubi bawić się nad wodą? Uważaj! „Utopić się można w talerzu zupy!” – przypomina lekarka Marta Bik-Tavares
kobieta opala się
Przyłóż plasterek pomidora na poparzone miejsce. Oparzenia słoneczne – jak możemy sobie pomóc?
„Odłącz się”, nie wszystko jest online. Mądra kampania we wrocławskim MPK

Już trzeci raz prosisz go o przysłowiowe pozmywanie naczyń.  Ostatecznie, widząc brak efektu – a nawet chęci u drugiej połówki – rzucasz bardzo poważnym „fochem” i robisz sama to, o co prosiłaś. Brzmi znajomo? Jeśli tak, jesteś w ogromnej większości kobiet, które sądzą, że foch oznacza zrobienie na złość parterowi. Jesteś jednocześnie w ogromnej większości kobiet, która jest w błędzie.

Foch się opłaca, ale… nie tobie

By uświadomić komuś nieracjonalność jego zachowania wobec innej osoby, psychologowie zalecają postawienie się w sytuacji tej osoby – wejście w jej skórę. Spróbujmy zatem wprowadzić ten cenny eksperyment w zaplecze domowe i stosunki damsko-męskie, biorąc oczywiście pod uwagę kontekst piętrzących się w zlewie naczyń. On wie, że go prosisz – wbrew pozorom dokładnie słyszy wszystkie twoje słowa. Z drugiej strony, mówiąc kolokwialnie, nie chce mu się jak diabli. Wie, że jeśli nie zrobi tego, czego chcesz – obrazisz się i zrobisz to sama. Jeśli jednak taka reakcja zdarza ci się dosyć często – on wie także, że obraza nie potrwa długo, a wraz z nią pojawi się równie krótkotrwały „straszny odwet”, czyli zapadnie ostentacyjne milczenie. Być może nawet, jako że foch jest energotwórczy, posprzątasz (w ciszy) znacznie więcej. Nie trzeba być Einsteinem, aby to przekalkulować i stwierdzić, że się po prostu… opłaca. Panuje błoga cisza, nikt nie przerywa filmu, a naczynia „same się zmywają”. Ostatecznie, jeśli foch ma akurat większą intensywność, trzeba będzie wydać 20 zł na kwiatki/czekoladki i zrobić skruszoną minę. Za to ty będziesz bardziej szczęśliwa niż przed obrażeniem się, więc bilans i tak jest na plus.

Foch mile widziany!

Foch okiem psychologa

Wyżej nakreślony obrazek jest oczywiście nieco przerysowany – myślenie mężczyzn nie jest zwykle tak wyrachowane. Nie oznacza to jednak, że cokolwiek zmienia to w danej sytuacji – najczęściej jest dokładnie tak, jak w wyżej opisanym przypadku. Patrząc na to z boku, obrażenie się jest ostatnią z rzeczy, które powinna zrobić kobieta. Dlaczego więc jest tak ochoczo praktykowane?

Warto uwzględnić tutaj specyficzne potrzeby pań. Nie mając pomysłu na przekonanie mężczyzny do spełnienia swoich żądań, lub ostatecznie chcąc go ukarać, stosują metody, które je same dotknęłyby najbardziej. Odmawiają zatem kontaktu, ignorują i traktują „z góry”. Klasyczny foch. Zachowanie to najczęściej wynika z bezradności, nieumiejętności prowadzenia dyskusji, szukania najbardziej „ostentacyjnej” metody na pokazanie tego, że jest nam przykro. Z drugiej strony, kobieta, która stosuje taką praktykę, w rzeczywistości zabiera drugiej stronie prawo do obrony. „Jestem obrażona, osiągnąłeś punkt kulminacyjny i teraz jedyne, co przyjmę, to błagające przeprosiny”. Dyskusja? Kiedy stery przejmuje foch, nie ma już na nią miejsca. Osoba obrażona nie przyjmuje do wiadomości, że może o czymś porozmawiać, przedyskutować problem. Przyznanie się partnera do winy jest jedyną możliwością załagodzenia sytuacji.

Jakiekolwiek byłyby motywy „fochowania”, takie zachowania praktycznie nigdy nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. On nie przeprasza, nie kładzie się na ziemi w pozycji krzyżowej, a ona pozostaje sama ze swoją złością. Czy istnieje zatem jakieś inne rozwiązanie?

Jeśli nie foch, to co?

Czasem aż rwie się na usta pytanie – „ale co mam zrobić, skoro proszenie nie działa?”. Po pierwsze, gwoli wyjaśnienia – foch też nie działa. To rozwiązanie na chwilę, polegające bardziej na tresowaniu, niż na budowaniu fajnego, satysfakcjonującego związku. Co więcej, obrażając się z regularnością szwajcarskiego zegarka bardzo ryzykujemy, że partner zmęczy się przepraszaniem i stwierdzi, że skoro nikt nie chce z nim gadać, to nic tu po nim. I już nawet obrazić się nie będzie na kogo.

Najlepiej byłoby wreszcie przyjąć do wiadomości, że obrażanie się jest rozwiązaniem stosowanym przez dzieci. A panie żyjące w związkach zwykle są dorosłe – muszą więc postawić na dojrzałe rozwiązywania. Zakładając zatem, że rezygnujemy z „focha”, w pierwszej kolejności musimy… poinformować o tym mężczyznę. Tak, to nie żart. Wyłączamy telewizor, bierzemy partnera na rozmowę i przedstawiamy mu nowe zasady związku. Jedna strona przestaje się obrażać, druga przestaje lekceważyć obowiązki domowe. Warto spytać wprost – co mógłbyś robić, a czego absolutnie nie cierpisz? Może okazać się, że owszem, nie cierpi zmywać. Ale z przyjemnością zacznie prasować w ramach podziału obowiązków.

Propozycja ta może nie zostać przyjęta z entuzjazmem, jeśli problem leży głębiej, niż tylko w niechęci do zmywania – np. on oświadcza, że nie ma ochoty ani na stanie z gąbką, ani z żelazkiem. Aż kusi, by obrazić się i powiedzieć – „wiedziałam, że z tobą nie można normalnie rozmawiać!”. Ale przecież ta opcja jest już zażegnana i, jak wiemy, niczego nie wniesie – zamiast tego, sięgamy więc po inną formę kompromisu. Przede wszystkim zapowiadamy wprost – musimy się dogadać. Skoro nie wybór prac domowych, to może dyżur? Każdy ma swój dzień zmywania naczyń i swój dzień „wolnego”.

Chcesz lepszego seksu?

Dobry seks to miks wielu czynników, o które nie zawsze łatwo. WIMIN to wsparcie dla Twoich mechanizmów relaksacji. Zadba o pożądanie i wzmocnione wrażenia. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź
para chłopak i dziewczyna

Jeśli i to nie zdaje rezultatu, można pokusić się na mały eksperyment – jest szansa, że zda on egzamin w przypadku bardziej upartych egzemplarzy. Prosta zasada, o której wprowadzeniu też należy (spokojnie) poinformować. Skoro nie chcesz mi pomagać – ja nie pomagam tobie. Pierzemy, prasujemy i gotujemy dla siebie. I znowu – bez obrazy. Robimy to wszystko spokojnie, cierpliwie obserwując efekty i raz po raz tłumacząc, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Z czasem rzecz zaczyna być tak męcząca dla naszej połówki, że zmienia front – i można ustalić nowy kompromis.

Powstrzymanie się od obrażania nie jest rzeczą łatwą i zwykle trochę trwa odzwyczajenie się od swoistego „automatyzmu” tej czynności. Jednak po nabraniu pewnej wprawy może okazać się, jeśli my zrezygnujemy z ignorowania go za karę (czytaj z focha), on zrezygnuje z ignorowania naszych próśb. A przecież o to chodziło, prawda?


Karolina Wojtaś – psycholog, wykładowca i redaktorka. Od długiego czasu zakochana w swoim Mężu, od krótszego – w synku, a od niedawna – w stylu retro.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

barbara pasek

„Gdybym po kolejnym ataku przestała szukać odpowiedzi, to skończyłoby się to śmiercią” – Barbara Pasek o swoich zmaganiach z boreliozą

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

„Zajęcia jogi śmiechu działają jak masaż twarzy, a przecież śmiech prostuje opadające kąciki ust. Po co myśleć o zmarszczkach? Ważniejsze jest życie pełne radości” – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu

Zainteresują cię również:

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Nie masz fejsa

Jestem dziennikarką i nie mam konta na Facebooku. Sprawdziłam, czy da się żyć bez mediów społecznościowych

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

Lacoste wypuściło wzruszającą reklamę o destrukcyjnej kłótni dwojga zakochanych

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze