Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

GALERIA: Longboard – nowe wcielenie deskorolki

GALERIA: Longboard – nowe wcielenie deskorolki
Zdjęcie: Adam Skrzypczak

Longboard to zajawka, która opanowała cały świat jak moda na kiełki bambusa. Wynalazek pochodzi z małej wyspy Oahu na Hawajach. Surferzy nazwali go sidewalk surfung i używali jako urządzenia treningowego, kiedy na morzu nie było warunków do surfowania.

Pod dzisiejszą nazwą longboard trafił na rynek w 1959 roku. Od tego czasu jest coraz bardziej popularny – w ramach dyscypliny zaczęły pojawiać się nowe konkurencje: slalom, freeride, carving, speedboarding, boardwalkling.

Kolejna fala fascynacji longboardem przyszła w latach 80. wraz z rozwojem technologii materiałów służących do produkcji desek i kółek. Dziś można, siedząc w domu, zaprojektować własną deskę z grafiką i w ciągu kilku dni cieszyć się jazdą na profesjonalnym longu.

Jazda na longboardzie to nie tylko świetna rozrywka i miejski środek transportu, ale też ogólnorozwojowa dyscyplina sportu. Wyrabia kondycję, pomaga ćwiczyć równowagę, wzmacnia mięśnie nóg. Longboarding nie jest tak wymagający jak skateboarding, więc mogą go uprawiać ludzie w każdym wieku i każdej kondycji. Deska jest cięższa i dłuższa od deskorolki, dzięki czemu można rozwijać prędkości nawet do 100 km/h.

Jeżeli jesteście entuzjastami wiatru we włosach i dobrej zabawy, musicie spróbować! W Polsce longboarding już jest popularny, a zajawkowiczów ciągle przybywa. Właśnie dlatego sami rajderzy wychodzą z inicjatywą, aby się spotykać, jeździć, wymieniać doświadczenia. W kilku miastach organizowane są cotygodniowe spotkania longboardzistów. Longboardowe Tłuste Czwartki powstały po to, by każdy, kto chce, mógł spróbować swoich sił na longboardzie. Na zlotach panuje świetna atmosfera, zbiera się mnóstwo pozytywnie zakręconych ludzi, chętnych, by porozmawiać, doradzić, nauczyć i podstaw, i bardziej zaawansowanych tricków. Warszawa, Kraków, Katowice, Wrocław, Zielona Góra, Gdynia, Bydgoszcz - tam ich spotkacie.

Tagi: longboard

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Ela zapytał(a) 23 stycznia 2015
Jeżdżę na longu do pracy, gorąco polecam! :))
malia zapytał(a) 19 czerwca 2013
domagam się jeszcze przepisu "longboard-zrób ją sam" ;) super sprawa !

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Bike polo – tu nie ma lekko!

Zamiast żywych koni – stalowe rumaki. Trochę jak hokej, tyle że na rowerze. Zobaczcie, jak wygląda z...
Zamiast żywych koni – stalowe rumaki. Trochę jak hokej, tyle że na rowerze. Zobaczcie, jak wygląda z bliska bike polo - szlachetna dyscyplina w miejskiej dżungli.

Wrotki – reinkarnacja!

Moda na wrotki wróciła. Coraz częściej chcemy śmigać nie na wypasionych rolkach, ale właśnie na oldschoolowych...
Moda na wrotki wróciła. Coraz częściej chcemy śmigać nie na wypasionych rolkach, ale właśnie na oldschoolowych dwutorówkach. Czujecie wiatr we włosach i powiew peerelu?

B-boying z naszego podwórka

Żaden szanujący się tancerz nie powie o sobie, że tańczy breakdance. Ten sztuczny termin został stworzony...
Żaden szanujący się tancerz nie powie o sobie, że tańczy breakdance. Ten sztuczny termin został stworzony przez mainstreamowe media w USA w latach 70. Więc jeśli nie breakdance, to co? B-boying. W Polsce liczy już niemal 30 lat!

GALERIA: Deskorolka czarno na białym

Jazda na deskorolce kojarzy się Wam ze schowanymi na uboczu skateparkami i sportem tak ekstremalnym,...
Jazda na deskorolce kojarzy się Wam ze schowanymi na uboczu skateparkami i sportem tak ekstremalnym, że odważnych można szukać tylko pośród śmiałków poniżej 18? Przenieście się do przeszłości i Nowego Jorku z lat sześćdziesiątych. Być może po obejrzeniu tej galerii sami zaczniecie śmigać na desce do pracy.