Przejdź do treści

Gimnastyka języka

Gimnastyka języka
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Za chwilę masz zrobić prezentację przed ważną dla ciebie grupą osób. Ale jak to zrobić, gdy pojawia się problem z oddechem, dykcją, słowa więdną w ustach? Najpierw trzeba wyćwiczyć się w mówieniu tak, by ludzie chcieli słuchać. Czyli trenować aparat mowy!

Wystarczy regularnie wykonywać proste ćwiczenia, by z dnia na dzień być – przynajmniej technicznie – coraz lepszym mówcą. Przydaje się to nie tylko w czasie wystąpień publicznych, ale zawsze, gdy chcemy, by ktoś słuchał nas z uwagą i z przyjemnością. Ćwiczenia te można wykonywać w różnych miejscach: w domu, w samochodzie, pod prysznica lub w czasie kąpieli albo nawet na spacerze. W tym ostatnim przypadku trzeba być czujnym i kolejne ruchy wykonywać dyskretnie, bo – powiedzmy to wprost ‒ niektóre ćwiczenia mogą przyciągać uwagę obserwatorów… 

Gar, gor, ger, gur, gyr…

Przez kilkadziesiąt sekund warto powtarzać zbitki wyrazowe, które rozgrzewają aparat mowy. Do niektórych należą:

Gar, Gor, Ger, Gur, Gyr
Czy tata czyta cytaty Tacyta?
Przaśni Przasnyszanie posprzeczali się o suchą szosę
Lojalna Jola nie alienuje się
Rozgrzani? Idziemy dalej.

Uśmiechaj się jednym kącikiem ust

Zapomnij na chwilę o uśmiechach z reklam past do zębów. Spróbuj uśmiechnąć się bez odsłaniania zębów, odsłaniając delikatnie czerwień wargową. Po chwili spróbuj uśmiechnąć się tylko jednym kącikiem ust. Niech tylko jeden kącik powędruje w górę, a drugi niech spróbuje pozostać nienaruszony. Na początku na pewno nie będzie to łatwe. W tym ćwiczeniu nie chodzi o to, żeby od razu wykonywać je perfekcyjnie. Po kilku próbach poczujemy, że dolna część naszej twarzy jest coraz sprawniejsza.

Zrób dzióbek

Tak, chodzi dokładnie o ten sam dzióbek, który kojarzymy ze zdjęciem typu selfie. Spróbujmy jednak popularny dzióbek robić naprzemiennie z uśmiechem. Robienie dzióbka, przerwa, ponowny dzióbek, znowu chwila przerwy. W ten sposób też trenujemy nasz aparat mowy. 

Zabaw się w bezzębnego dziadka

Gimnastyka języka

Ilustracja: shutterstock

Nazwa tego ćwiczenia może wzbudzać śmiech, ale chodzi w nim o poważną i skuteczną rozgrzewkę dla ust. Na początek otwieramy usta, ale w taki sposób, żeby nie pokazać zębów. Otwarte usta trzymamy w ten sposób przez kilka chwil, przypominając bezzębnego staruszka. Potem zaczynamy powoli odsłaniać zęby: najpierw górne, potem dolne – robimy to bardzo powoli i w taki sposób, żeby górna i dolna warga przypominały kurtynę w teatrze, za którą odsłaniają się zęby. Warto przypominać sobie wtedy o porównaniu z teatralną kurtyną, żeby zębów nie pokazywać za szybko i żeby próbować maksymalnie kontrolować to, co dzieje się z wargami. Żeby wszystko móc na bieżąco obserwować, to ćwiczenie najlepiej jest wykonywać przed lustrem.

Zrób nitkę z ust

W ramach tego ćwiczenia chowamy czerwień wargową za skórą otaczającą usta i z tak ułożoną dolną częścią twarzy znów próbujemy się uśmiechać: najpierw dwoma kącikami ust, a potem naprzemiennie lewym i prawym. Warto uważać, żeby czerwień wargowa nie była odsłaniana, tylko żeby zbliżała się do zębów.

Prychnij sobie!

Chodzi o prychnięcie przypominające to, co robi koń, na pełnym luzie, żeby aparat mowy był zrelaksowany. Niech prychnięcie nie kończy się po sekundzie i potrwa co najmniej kilka sekund. Najlepiej, żeby było ono formą relaksu dla ust po serii ćwiczeń, rozluźniało je, a jednocześnie było kolejnym, lekkim sprawdzianem naszej kontroli nad tym, co dzieje się z naszym aparatem mowy.

Jak często trzeba powtarzać te ćwiczenia? Każde z nich pięć razy, w jednej serii dziennie. Logopedzi obiecują, że poczujemy, jak dolna część naszej twarzy szybko będzie rozgrzana. Skutek? Po jakimś czasie poczujecie, że mówi wam się łatwiej, nie zacinacie się, jesteście artykulacyjnie sprawniejsi. I dlatego lepiej się was słucha, oczywiście pod warunkiem, że mówicie nie tylko sprawnie, ale też z sensem… 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zamykać sprawy?

Ile powinien trwać urlop?

Zerwij z „Czy zasłużyłem?”

Naucz się cieszyć sukcesem

Jak odpocząć w jeden wieczór?

Udawanie kogoś jest groźne

Dlaczego nie warto narzekać

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?

Sztuka odpuszczania w 4 krokach

Jak rozpoznać narcyza?

5 rzeczy, za które polubią cię inni

Odkryj potęgę próbowania