Przejdź do treści

Nie radząc sobie z gniewem, szkodzisz swojemu zdrowiu. Wykorzystaj 5 sposobów, jak nie dać się ponieść destrukcyjnym emocjom

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ćwiczenia na piękne plecy. Sprawdź, co zrobić, jeśli codziennie spędzasz kilka godzin przy biurku
Jak rozpoznać przetrenowanie?
Kotleciki ze świeżej kolby kukurydzy
dwie dziewczyny rozmawiają
Sukces wpędza cię w zakłopotanie? Nie umiesz się nim chwalić? Skorzystaj z rad psychologa
Ból głowy w podróży. Jak sobie z nim poradzić?

Trudno ze spokojem wyrazić gniew i panować nad jego ekspresją tak, aby nie była destrukcyjna. Jednak są na to sposoby. Opanowanie i próba zrozumienia jest kluczowa, ale potrzebna jest także diagnoza problemu i „skąd ta złość się wzięła”.

Gniew – zbroja i turbodoładowanie

Budzisz się rano i jesteś bez powodu w złym humorze. Nie jest to niewyspanie, tylko po prostu rodzaj frustracji, drażliwość, podenerwowanie. Może skupiasz się na tym, co czeka cię w tym dniu? Czy przed tobą jakieś trudne spotkanie, deadline? W takiej sytuacji emocja ma wobec tego być rodzajem zbroi, przygotowaniem. Za jej pomocą można stworzyć mocną prezentację, która zwali klientów z nóg, napisać artykuł, z którym wiele osób się zidentyfikuje, i odważnie poruszyć kwestie, których zwykle (z obawy przed konfliktem) się unika. Bojowe nastawienie do zadania może naprawdę pomóc w realizacji celów. To emocja z potencjałem napędzającym. Zaakceptuj ją, zaplanuj poszczególnie kroki i działaj, skupiając się na tu i terazgniew rozpłynie się w działaniu, zamieniony w turbonapęd!

zła kobieta

Siła spokoju jest jednak nie do przecenienia w pracy z codziennymi obowiązkami. Życie będzie udręką, jeżeli do wszystkich projektów będziemy podchodzili bojowo i zamiast współpracy i zrozumienia będziemy doświadczać ciągłych konfrontacji – czy to w życiu prywatnym, czy zawodowym. Dlatego jeżeli gniew towarzyszy nam naprawdę często, warto spróbować zrozumieć, co ma nam do powiedzenia. I pożegnać się z nim w sytuacjach, w których nam nie służy.

Pierwszym krokiem do jego zrozumienia będzie po prostu zaprzestanie oceniania. Psychologowie dość zgodnie twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak negatywne emocje. Są emocje trudne do zaakceptowania, które nauczyliśmy się zagłuszać – najczęściej jeszcze w dzieciństwie.

W końcu kiedy byliśmy wkurzeni, to znaczyło, że zachowujemy się niegrzecznie, nieodpowiednio i zbyt głośno. Ja postuluję odrzucenie grzeczności na rzecz autentyczności. To zdrowsze i zupełnie możliwe.

Gniew ma bardzo różne źródła. Czasami bierze się po prostu ze strachu, to dość powszechny mechanizm, w którym w ramach obrony przechodzimy do ataku. Często wynika z urazy, a czasem z nieuświadomionego, zakonserwowanego bólu. Jego wyrażenie zwykle przynosi ulgę, nie zawsze jednak dobrze się kończy – bo może prowadzić do dalszych konfliktów i z obawy przed ponownym przeżywaniem nieprzyjemnych emocji – zniechęcić do np. pracy nad relacją. Warto znaleźć jego pochodzenie i jeżeli czujemy, że zdarza się nam zbyt często – wykorzenić.

5 kroków do pożegnania gniewu

Do wyjścia z gniewu jest 5 kroków. Potrzebne jest bezpieczne, prywatne miejsce i trochę czasu.

1. Ekspresja bez oceniania

To moment, w którym pozwalamy sobie rozpłynąć się w gniewie. Niekoniecznie jednak mamy stłuc cały serwis talerzy od znienawidzonej teściowej albo podrzeć facetowi wszystkie koszule. Lepiej będzie załatwić sprawę po prostu werbalnie, ale bez adwersarza. Jego niech zastąpi ściana albo poduszka. Najlepiej kartka papieru. Zapisując myśli, będziemy mogli przyjrzeć się całemu procesowi, co pozwoli nam się ostatecznie pogodzić – zarówno z samą emocją, jak i adwersarzem ‒ lub po prostu zrozumieć tę trudną sytuację.

W pierwszej fazie należy pozwolić sobie czuć gniew. Bez oceniania wylać go z siebie. Możemy krzyczeć, przeklinać, rzucić się na dywan i włączyć stosowną muzykę na cały regulator. Nie chodzi o to, żeby „objechać” teraz osobę, która zrobiła nam krzywdę, bo to nie z nią pracujemy, tylko ze sobą. Na papierze zapisujemy swoje emocje. W pierwszej fazie to może być złorzeczenie („Żałuję, że cię poznałam, ty $$%$#, sprawiasz, że czuję się… #$%^%#, mam ochotę cię kopnąć $#@%$%” itd. ‒ właśnie ten kaliber!). Nie możesz teraz się oceniać. Pozwól sobie po prostu czuć i wyrażać. Niegrzecznie, jak tylko chcesz i czujesz.

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

2. Smutek, ból, zawód

Do tej fazy przechodzimy naturalnie, kiedy wyleje się z nas złość. To walenie w poduszkę, przekleństwa i cała zupełnie niekontrolowana ekspresja jest trochę jak urwanie chmury, intensywna ulewa z grzmotami, która szybko się uspokaja. Właśnie o taki efekt chodzi. Zupełnie naturalnie, po paru minutach będziemy mieli zupełnie inne emocje. Zamiast złości poczujemy smutek, zawód, ból. To zwykle nie jest nic przyjemnego, ale jeżeli powitamy te emocje otwarci, znów bez oceniania, to poczujemy znaczną ulgę, która może nas nawet trochę ucieszyć. Rozpływając się w smutku, pozwalając sobie na płacz, znów zupełnie naturalnie przejdziemy do kolejnej fazy – zgody, zrozumienia, empatii.

3. Rany i złe wspomnienia

Zanim jednak pozwolimy sobie w pełni zająć się współodczuwaniem i złapiemy za telefon, poszukując pojednania, zwróćmy uwagę na to, czy nie pojawiły się jakieś smutne wspomnienia, które być może sprawiają nam ból. Mogą pochodzić z naprawdę dawnych czasów i wciąż pozostawać nierozwiązane. Tutaj możemy dowiedzieć się sporo o sobie. Znaleźć wspominany wcześniej korzeń swojego gniewu.

Być może tak nerwowo reagujesz na potencjalnie ryzykowne zachowanie swoich bliskich, bo w przeszłości straciłeś przyjaciela, amatora ekstremalnych sportów? Czy kiedy twój ukochany nie poświęca ci uwagi, czujesz się jak wtedy, kiedy byłeś (byłaś) w potrzebie, a rodzice nie poświęcili ci uwagi? Warto to poznać i wykorzystać przy pojednaniu. Po zakończeniu procesu wytłumaczyć to osobie, która nas rozgniewała. Będzie jej łatwiej nas zrozumieć.

4. Empatia, poczucie odpowiedzialności

To moment, w którym rozumiemy, że to, co nas spotkało – jak wszystko – miało swój powód, i z empatią podchodzimy do osoby, która nas rozgniewała. Dochodzą do nas zarówno nasze potrzeby, jak i potrzeby adwersarza. Jeżeli wciąż to spisujemy, tutaj naprawdę warto się dobrze zastanowić. Podsumować nieprzyjemne wspomnienia z wnioskami. Wypisać swoje potrzeby i marzenia w kontekście tej sytuacji, idealne rozwiązania.

5. Pojednanie, pożegnanie

To jeden z trudniejszych momentów, bo tak jak wcześniej całe przeżywanie odbywało się w intymnym, bezpiecznym miejscu, tak tutaj trzeba po prostu wyjść – dosłownie z sercem na dłoni. Najrozsądniej będzie po prostu postawić na szczerość. Wytłumaczyć, czemu doszło do konfliktu, co poczuliśmy i dlaczego. Zaproponować rozwiązanie w oparciu o swoje potrzeby. Wysłuchać także drugiej strony i dać sobie mnóstwo czasu na reakcję. Jeżeli dobrze przeprowadziliśmy proces, to problem będziemy mieli już rozgryziony, nie wzbudzi aż tylu emocji.

Ludzie są w zupełnie naturalny sposób empatyczni i wybaczający. Gniew transformuje się w ekspresji. Nie musimy się więc zmuszać się do wybaczenia i szukania rozwiązań. To wszystko przyjdzie samo.

Maja Święcicka – dziennikarka, blogerka. Mówi o sobie tak: „Praktykuję codzienność i lubię myśleć, że robię to z pasją, a wiem, że z przyjemnością. Interesuje mnie wiele tematów – począwszy od duchowości, psychologii i seksu, poprzez podróże, sport (konkretnie wspinaczkę), wpływ diety na nasze zdrowie (fizyczne i psychiczne) aż do designu, ekologicznych technologii i nowatorskich rozwiązań. Staram się pamiętać, że jedyną osobą, na którą będą skazana przez całe życie, jestem ja sama. Dlatego stram się siebie dobrze poznać, no i dobrze traktować…”

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie polecam grup wsparcia, forów internetowych. Mam bardzo przykre doświadczenia z pacjentami, którzy zostali tam dotkliwie skrytykowani” – mówi Kamila Urbaniak, dietetyk i autorka bloga kreatorniazmian.pl

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi health coach Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

Zainteresują cię również:

Jak zniszczyć sobie odporność latem? To wcale nie takie trudne

Twoja mama ma nadciśnienie? Zobacz, co możesz dla niej zrobić!

odchudzanie

„Odchudzanie powinnyśmy zacząć od ustabilizowania emocji, a dopiero później od jedzenia”. Nie stresuj się! To ma wpływ na naszą wagę, przekonuje dietetyczka

Chora kobieta leży w łóżku

Dlaczego niektóre z nas chorują częściej?

Za ciepło, za zimno… Skąd kłopoty z temperaturą ciała?

kobieta przemawia do publiczności

Stres popijasz kawą? Uważaj na serce. O tym, czy przyspieszone bicie serca jest dla nas groźne, mówi kardiolog

Czy stres ma wpływ na alergię?

Nie radzisz sobie ze stresem? Polub się z adaptogenami!

najlepsza pora dnia

Najlepsza pora dnia na zdrowy nawyk to…

pomaganie

Pomaganie jest zdrowe!

Jak stres wpływa na twoje ciało?

zmęczona kobieta w pracy

6 zaskakujących skutków wpływu stresu na nasz organizm

skóra

Rzeczy, których skóra ci nie daruje, można długo wyliczać. Oto 8 tych najważniejszych

Chcesz być zdrowsza? Poznaj 8 sekretów ludzi, którzy nie chorują

Co może boleć ze stresu?

Zrelaksuj się z jogą

Odrzuć stres i zrelaksuj się z jogą. Kasia Bem krok po kroku pokaże ci, jak to zrobić

Nie wiesz, jak zapanować nad apetytem? Sprawdź 10 rzeczy, które sprawiają, że ciągle odczuwasz głód

Kobieta z kręconymi włosami stoi pod ścianą i obgryza paznockie. Patrzy w bok

Obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, żucie gumy. Te nerwowe nawyki mogą poważnie ci zaszkodzić

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

Nadmierna potliwość to sygnał od organizmu, że coś ci dolega. Poznaj 7 rzeczy, o których informuje twój pot

stres praca kobieta

Częste infekcje, łamliwe paznokcie i słabe włosy. To przez stres! Oto 8 powodów, dlaczego się stresujesz

Co się dzieje z naszą skórą, gdy się stresujemy? O wpływie stresu na cerę pisze kosmetolog Joanna Skrzypczak

Pot na czole

Znów oblał cię zimny pot? Cierpisz na nadpotliwość? Sprawdź, co radzą dermatolog oraz specjalista medycyny estetycznej

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Stres, praca, napięcie, pośpiech? Znajdź chwilę czasu na ćwiczenia rozluźniające