Przejdź do treści

Golf – wcale nie dla snobów

Golf – wcale nie dla snobów
Początkujący golfista powinien się postarać o tzw. golfowe prawo jazdy, czyli popularną Zieloną Kartę. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Kojarzy się z dyscypliną elitarną, a wcale taki być nie musi.Wydatki początkującego golfisty są porównywalne do kosztów uprawiania innych dyscyplin. Sprawdźcie, co fajnego może być w golfie i ile korzystanie z tego, co fajne, będzie was kosztować.

W tej chwili w Polsce mamy ponad 3,5 tys. golfistów o statusie amatorów zrzeszonych w 69 klubach golfowych. W sumie w golfa w całym kraju gra – regularnie lub okazjonalnie, bardziej lub mniej profesjonalnie – około 20 tys. osób. Czeka na nich ponad 30 pól golfowych w całym kraju oraz kilkanaście golfowych akademii. 

Golf – ile to kosztuje?

Idealnie zielona, równo przystrzyżona trasa, kremowe T-shirty i skórzane rękawiczki – z tymi akcesoriami kojarzy nam się często golf. – Może właśnie te wrażenia elegancji i wielkiej czystości sprawiły, że ten sport kojarzy nam się z dużymi pieniędzmi, które za nim stoją – mówi Anika Godel. Czy coś w tym jest? – Na pewno światowy biznes związany z golfem to ogromne pieniądze. Ale jeśli chodzi o wydatki początkującego golfisty, to są one porównywalne do kosztów uprawiania innych dyscyplin, jeśli nie niższe – przekonuje ekspert z Polskiego Związku Golfa. Prześledźmy więc konkretne kwoty, jakie czekają amatorów tego sportu. 

Po pierwsze, kurs gry w golfa. Podstawowy, dziesięciogodzinny kurs gry w kilkuosobowej grupie to koszt około 500 złotych (wynajem sprzętu golfowego jest wliczony w cenę). – W strój zwykle nie inwestujemy dodatkowo, bo w zupełności wystarczają wygodna koszulka polo, materiałowe spodnie i sportowe buty. Z biegiem czasu i kolejnych zdobytych dołków można wyposażyć się w rękawiczkę, która kosztuje ok. 50 złotych, i buty dopasowane do golfowego pola, za mniej więcej 250 złotych ‒ dodaje Anika Godel.

Początkujący golfista powinien się także postarać o tzw. golfowe prawo jazdy, czyli popularną Zieloną Kartę. ‒ Zwykle po około dziesięciu lekcjach pod okiem instruktora, nazywanego fachowo Pro, można przystąpić do egzaminu i uzyskać taką kartę – mówi Anika Godel z Polskiego Związku Golfa. ‒ Taka karta uprawnia nas do gry na polach golfowych w całej Polsce i co więcej, do udziału w turniejach dla początkujących. Z tym dokumentem w kieszeni można też przystąpić do klubu golfowego zrzeszonego w Związku – dodaje. A co z kijami do gry w golfa? Dobry, markowy komplet kijów kosztuje ok. 1 tys. zł.

W golfowe pierwsze kroki można zaangażować także najmłodszych. W Polsce ruszył niedawno Narodowy Program Rozwoju Juniorów. Na czym polega? Pola golfowe zobowiązują się do utworzenia sekcji juniorskich i ustalają maksymalne stawki za grę przez młodych sportowców. Maksymalne roczne opłaty za nieograniczone korzystanie z pola golfowego mieszczą się w przedziale od 100 do 1 tys. zł. – Przygodę z golfem zaczynają czasami nawet trzylatki – mówi Sebastian Putkowski, jeden z trenerów. Szczegóły tego programu i korzyści z niego płynące podane są na stronie junior.pzgolf.pl.

Golf – dlaczego warto?

Golf – wcale nie dla snobów

Gra w golfa skutecznie poprawia nastrój! Zdjęcie: shutterstock

W czasie jednego, pełnego uderzenia golfowego pracują aż 124 mięśnie! Z kolei w czasie jednej rundy na polu golfowym możemy spalić nawet do 1200 kalorii, czyli mniej więcej tyle, co podczas dwóch godzin joggingu. – Do tego w przeciwieństwie do joggingu czy nawet gry w tenisa żelazna kondycja w golfie nie jest prawie w ogóle potrzebna. Bardziej liczą się precyzja, spokój i skupienie – dodaje trener. ‒ Moim klientom zawsze mówię, że sama gra w golfa wzmacnia oprawę siły mięśniowej mięśni posturalnych. To z kolei powoduje zmniejszenie ryzyka wystąpienia wad postawy – przekonuje Sebastian Putkowski.

I na koniec jeszcze jedno: entuzjaści tego sportu – a w Polsce jest ich ok. 20 tys., za to w sąsiednich Czechach aż 46 tys., a w całej Europie podobno ponad 4 mln – przekonują, że golf poprawia nastrój. Wychodzi na to, że wbijanie piłki golfowej do dołka chroni nas przed złapaniem… doła!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zamykać sprawy?

Ile powinien trwać urlop?

Zerwij z „Czy zasłużyłem?”

Naucz się cieszyć sukcesem

Jak odpocząć w jeden wieczór?

Udawanie kogoś jest groźne

Dlaczego nie warto narzekać

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?

Sztuka odpuszczania w 4 krokach

Jak rozpoznać narcyza?

5 rzeczy, za które polubią cię inni

Odkryj potęgę próbowania