Przejdź do treści

Gorzka prawda o TOFI

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ćwicz kręgosłup - to proste!
Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę
„Hashimoto nie jest wskazaniem do stosowania diety bezglutenowej”. O zależności pomiędzy hashimoto a dietą eliminacyjną, rozmawiamy z endokrynolożką i dietetyczką
Wiosenna pizza na zielonym spodzie
kobieta nurkująca w wodzie
Freediving – podwodna medytacja
lekarka Małgorzata Ponikowska
„Selen to czarny koń wśród suplementów w chorobie Hashimoto”. Lekarka Małgorzata Ponikowska o wspomaganiu chorób tarczycy selenem

Nie chodzi tu o demonizowanie masy z cukru i masła, ale o problem otyłości metabolicznej. Typowy chudzielec może być mniej zdrowy od typowego grubaska, a to za sprawą tkanki tłuszczowej, która gromadzi się wokół organów wewnętrznych. To właśnie syndrom TOFI. Co musicie o nim wiedzieć?

Określenie TOFI budzi słodkie skojarzenia, ale z deserową masą ma niewiele wspólnego. Może z wyjątkiem tego, że objadając się toffi i innymi cukierniczymi wyrobami, można pozostać szczupłym na zewnątrz, stając się otyłym wewnętrznie – bo tak należy rozszyfrować akronim TOFI. Nadmiar trzewnej (brzusznej, wisceralnej) tkanki tłuszczowej, określany również jako „ukryta otyłość”, to problem wielu osób prowadzących mało aktywny tryb życia i ignorujących zasady zdrowego odżywiania. Choć natura obdarzyła je względnie szczupłą sylwetką, to ich organy wewnętrzne obrastają niebezpieczną dla zdrowia „otuliną”.

Tłuszcz gromadzący się wokół narządów wewnętrznych może sprzyjać rozwojowi poważnych zaburzeń metabolicznych i schorzeń. Na listę konsekwencji syndromu TOFI należy wpisać: zespół metaboliczny, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, insulinooporność (prowadzi do cukrzycy typu 2), choroby trzustki, niealkoholowe stłuszczenie wątroby i stres oksydacyjny grożący rozwojem nowotworów – wylicza Monika Dziemidowicz, dietetyczka i właścicielka poradni ekoDIETETYK.pl.

Paradoks sumity

To właśnie tłuszcz wewnętrzny odpowiada za większość zagrożeń zdrowotnych przypisywanych otyłości jako takiej. Ma on znacznie bardziej szkodliwy wpływ na organizm niż tkanka tłuszczowa gromadząca się pod skórą, ponieważ wysyła do mózgu sygnały chemiczne prowadzące do insulinooporności i stanów zapalnych w naczyniach krwionośnych, co skutkuje dalszymi powikłaniami zdrowotnymi. W efekcie dochodzi do swoistego paradoksu: szczupłe osoby z syndromem TOFI mogą być bardziej narażone na choroby przewlekłe związane z otyłością niż osoby z widoczną nadwagą, które prowadzą aktywny tryb życia i dbają o zdrową dietę.

Przykładem tego, jak daleko sięga ten paradoks, są zawodnicy sumo. Badania przeprowadzone na japońskich zapaśnikach wykazały, że mają oni niski poziom złego cholesterolu i trójglicerydów, niską insulinooporność i zawartość tłuszczu wisceralnego. Dodatkowe kilogramy odpowiadające za ich ponadprzeciętne gabaryty odkładają się w tkance podskórnej. Jak to możliwe, skoro japońscy wrestlerzy pochłaniają nawet 10 tysięcy kalorii dziennie, nie jedzą śniadań, opychają się przed snem i obficie podlewają posiłki piwem? Odpowiedź w zasadzie jest prosta: morderczy trening i dieta oparta na produktach nisko przetworzonych. Wprawdzie sumici żyją krócej niż reszta japońskiego społeczeństwa, ale średnio dociągają do siedemdziesiątki – co przy tego typu obżarstwie stanowi imponujący wynik.

Ilustracja: shutterstock

Skąd się bierze TOFI?

Główny problem z syndromem TOFI polega na tym, że trudno go zdiagnozować. Właściwie jedyne skuteczne metody to rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa. Prostszym, choć mniej miarodajnym rozwiązaniem jest badanie krwi (najlepiej w połączeniu z badaniem ciśnienia krwi), które umożliwi ustalenie stężenia glukozy, cholesterolu (koniecznie z podziałem na LDL i HDL) oraz trójglicerydów we krwi. Jeśli któryś z tych wskaźników odbiega od normy, warto rozważyć dalsze badania lub korektę stylu życia. O tym schorzeniu może również świadczyć nadmiar tkanki tłuszczowej gromadzącej się w okolicy talii i szyi u osób o względnie szczupłej sylwetce. Jakie są przyczyny syndromu TOFI?

Rozwojowi ukrytej otyłości sprzyja przede wszystkim nieodpowiednia dieta i brak aktywności fizycznej. Między innymi spożywanie posiłków obfitujących w tłuszcze trans oraz tłuszcze nasycone, a więc potraw smażonych, takich jak frytki, kotlety, chipsy, a ponadto twardych margaryn, i pieczywa cukierniczego: ciastek, pączków, drożdżówek. Przyrost tłuszczu trzewnego powodowany jest również spożywaniem węglowodanów prostych, np. produktów zawierających substancje słodzące, takie jak syrop glukozowo-fruktozowy czy syrop kukurydziany. Niewskazane jest również jedzenie nadmiernych ilości owoców, owoców suszonych, soków owocowych czy smoothies ze względu na wysoką zawartość fruktozy – tłumaczy Monika Dziemidowicz. Podkreśla też, że istotne jest spożywanie posiłków o właściwych porach – jedzenie śniadań i unikanie obfitych kolacji.

Co począć?

Pozbycie się tłuszczowej nadwyżki to zadanie niełatwe, ale wykonalne. Jak mu podołać? Poza zwiększeniem ilości ruchu warto rozważyć „odchudzenie” diety nawet o 500 kcal dziennie. Jadłospis nie powinien być jednak zbyt restrykcyjny. Redukcję tkanki tłuszczowej należy rozłożyć w czasie, na okres od sześciu do dwunastu miesięcy. Takie działania dają lepsze rezultaty – podpowiada ekspertka. Produkty zawierające szkodliwe tłuszcze trans, nasycone i nadmiar omega-6 (pamiętajmy o ich właściwej, niskiej proporcji w stosunku do omega-3!) należy zastąpić tymi, które obfitują w kwasy tłuszczowe omega-3, czyli m.in. tłustymi rybami morskimi, oliwą, lnem, awokado, orzechami włoskimi. – Kluczowe jest wyłączenie cukru, słodyczy, alkoholu, substancji słodzących, słodzonych napoi, w tym soków owocowych, a jeżeli dieta jest bogata w owoce – należy zmniejszyć ich ilość – dodaje Dziemidowicz. Warto natomiast zadbać o dużą ilość warzyw w menu, w rozmaitej postaci: surowych, gotowanych, pieczonych lub w formie zup kremów. Dobre są również węglowodany o niskim indeksie glikemicznym: kasze, pełnoziarnisty ryż czy warzywa strączkowe, a także chude mięso.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Co kryje się za dodatkowymi kilogramami? Powstał projekt, który rzuca nowe światło na otyłość

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Kontrowersje wokół reklamy Gillette Venus. Promowanie różnorodności czy otyłości? Porozmawialiśmy z psycholog Katarzyną Jarząbek

6 nawyków, które szkodzą twojemu sercu

kobieta, trzymająca się za nogę

Słoniowacizna, czyli ostatnie stadium obrzęku limfatycznego – obraz leczenia schorzenia

Przeciętny Polak zjada ponad 40 kg cukru w ciągu roku. Trzech na pięciu ma nadwagę, a co czwarty jest otyły. Dietetyk: „Dane są alarmujące”

Czujesz pustkę i masz wrażenie, że czegoś Ci brakuje? Przestań szukać na siłę

Dwie stopy, jedna normalna, a druga cała spuchnięta z mocno widocznymi żyłami

Na czym polega obrzęk limfatyczny? Efektywne sposoby leczenia

Dwoje bardzo grubych ludzi obejmuje swoje otyłe brzuchy centymetrem krawieckim.

Otyłość brzuszna – jakie ćwiczenia wykonywać, aby pozbyć się jej? Sposoby na szczupłą sylwetkę

Wstydź się za to, że „żresz”. O kontrowersyjnych plakatach na polskich ulicach. Miały edukować, a upokarzają

mierzenie obwodu brzucha

RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej

dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu

„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości

Dzieci ćwiczące na zajęciach

Dzieci w Polsce są coraz mniej sprawne fizycznie

„Jedzenie jest jak plaster na trudne emocje i jednocześnie jest najczęściej nadużywanym środkiem uspokajającym”

5 sposóbów na problemy z płodnością u mężczyn

Ciemna strona inteligencji emocjonalnej

Nie usuwaj migdałków! (Chyba że naprawdę musisz)

Tylko nie wstawaj lewą nogą

Dlaczego wciąż jestem singlem?

Piwko po treningu? Lepiej nie…

Dr Google cię nie wyleczy

Inteligencja jako źródło cierpień

Żywność przeciwko alergii

Przepis na lidera: skromność z… narcyzmem