Przejdź do treści

INCI – jak czytać etykiety kosmetyków

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków
INCI - co to takiego? Ilustracja: Julia Szostak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią
michał domaszewski
Dr Michał Domaszewski: nie bójmy się odpoczywać, kiedy chorujemy
selma blair
Selma Blair o stwardnieniu rozsianym: miałam symptomy od lat, ale nie były traktowane poważnie

INCI to umieszczona na opakowaniu lista składników. Jej rozszyfrowanie to wbrew pozorom nie fizyka molekularna. Wystarczy znać kilka zasad, by żadna etykieta nie miała przed nami tajemnic.

Głównym zadaniem koncernów jest wypracowywanie zysków, a nie dbałość o zdrowie konsumentów. Obrazuje to historia jednego z koncernów samochodowych. Pewien model został tak skonstruowany, że zbiornik paliwa znajdował się blisko tylnego zderzaka. Przy stłuczce istniało ryzyko zapłonu i wybuchu zbiornika z paliwem. Koncern przeprowadził analizę finansową, z której wynikało, że bardziej opłaca się wypłacić odszkodowania za wypadek z wybuchem paliwa rodzinom ofiar niż zmienić konstrukcję samochodu. Wadliwą konstrukcję zmieniono dopiero, gdy analiza przedostała się do publicznej wiadomości. Niestety, z kosmetykami bywa podobnie…

Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co się naprawdę kupuje. Wystarczy znać kilka prostych zasad. Składniki, których jest najwięcej, są na początku listy INCI, a te w śladowych ilościach na końcu. Większość kosmetyków jest na bazie wody, stąd aqua pojawia się na pierwszym miejscu. Jeżeli dalej mamy nazwy przypominające lekcje chemii, to znaczy, że tej chemii jest w kremie najwięcej. Nazwy zawierające słowa extract lub oil zwykle odnoszą się do ekstraktów lub olei roślinnych. Im więcej ich na etykietce, tym bardziej naturalny kosmetyk. Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, bo zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków

Ilustracja: Julia Szostak

Wszystkie składniki z końcówką –paraben to konserwanty podejrzewane m.in. o działanie rakotwórcze. Działający przy Komisji Europejskiej Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich nie zabronił stosowania w kosmetykach parabenów, ale stwierdził, że należy kontynuować badania nad ich szkodliwością. W Danii są zabronione w kosmetykach dla niemowląt i małych dzieci. Parabeny są tanimi konserwantami, stosowanymi w szamponach, kremach, tuszach do rzęs, błyszczykach, a nawet perfumach. Nie dopuszczają do rozwoju bakterii i grzybów, ale i niszczą pożyteczne bakterie żyjące w skórze, chroniące nas przed zarazkami.

Niektóre składniki kosmetyków mogą wchodzić ze sobą w reakcje i uwalniać formaldehyd. Tak może się zdarzyć, gdy kosmetyk długo stoi na półce i jest nieodpowiednio przechowywany (wysoka temperatura, wystawienie na działanie słońca). Za przechowywanie kosmetyku na półce sklepowej producent nie odpowiada.

Pochodną formaldehydu jest polyacrylamide, który może być w kosmetykach tylko w dopuszczalnym stężeniu. Jednak producent nie odpowiada za to, że używamy dziesięciu kosmetyków, dwa razy dziennie, przez 365 dni w roku. Dopuszczalne stężenie naprawdę trudno sobie odpowiednio przemnożyć.

W rozszyfrowaniu INCI pomocna może być także darmowa aplikacja na iPhone’a o nazwie Ingredient Watch. Wpisujemy nazwę składnika i otrzymujemy informację o jego szkodliwości (m.in. wyniki badań, czy składnik jest rakotwórczy). Aplikacja jest dostępna tylko w języku angielskim, ale obok nazwy składnika jest też kolorowa kropka: zielona oznacza, że składnik jest bezpieczny, żółta – nie jest obojętny dla organizmu, ale nie jest też bardzo szkodliwy, czerwona – tych składników lepiej unikać.

Dominika Chirek jest prawniczką. Ma restrykcyjne podejście do kosmetyków. Śledzi zmieniające się przepisy prawa zakazujące stosowania coraz to nowych składników kosmetycznych uznanych za szkodliwe. W zakupach kosmetyków nie kieruje się reklamą, ale wyłącznie listą składników.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Kosmetyczne nowości na rynku eko

Zestaw dla weganki

10 zastosowań wody różanej

Kosmetyczny niezbędnik narciarza