Przejdź do treści

INCI – jak czytać etykiety kosmetyków

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków
INCI - co to takiego? Ilustracja: Julia Szostak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie popracować nad mięśniami brzucha? Kasia Bigos prezentuje najlepsze ćwiczenia
Szparag daje radę!
Sezon na szparagi! Wypróbuj 3 smaczne i niezwykle proste przepisy ze szparagami w roli głównej
Co się dzieje z naszą skórą, gdy się stresujemy? O wpływie stresu na cerę pisze kosmetolog Joanna Skrzypczak
Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?
Sprite walczy z nienawiścią w Internecie. „Z miłością do hejterów” – właśnie tak powinny wyglądać reklamy!

INCI to umieszczona na opakowaniu lista składników. Jej rozszyfrowanie to wbrew pozorom nie fizyka molekularna. Wystarczy znać kilka zasad, by żadna etykieta nie miała przed nami tajemnic.

Głównym zadaniem koncernów jest wypracowywanie zysków, a nie dbałość o zdrowie konsumentów. Obrazuje to historia jednego z koncernów samochodowych. Pewien model został tak skonstruowany, że zbiornik paliwa znajdował się blisko tylnego zderzaka. Przy stłuczce istniało ryzyko zapłonu i wybuchu zbiornika z paliwem. Koncern przeprowadził analizę finansową, z której wynikało, że bardziej opłaca się wypłacić odszkodowania za wypadek z wybuchem paliwa rodzinom ofiar niż zmienić konstrukcję samochodu. Wadliwą konstrukcję zmieniono dopiero, gdy analiza przedostała się do publicznej wiadomości. Niestety, z kosmetykami bywa podobnie…

Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co się naprawdę kupuje. Wystarczy znać kilka prostych zasad. Składniki, których jest najwięcej, są na początku listy INCI, a te w śladowych ilościach na końcu. Większość kosmetyków jest na bazie wody, stąd aqua pojawia się na pierwszym miejscu. Jeżeli dalej mamy nazwy przypominające lekcje chemii, to znaczy, że tej chemii jest w kremie najwięcej. Nazwy zawierające słowa extract lub oil zwykle odnoszą się do ekstraktów lub olei roślinnych. Im więcej ich na etykietce, tym bardziej naturalny kosmetyk. Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, bo zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków

Ilustracja: Julia Szostak

Wszystkie składniki z końcówką –paraben to konserwanty podejrzewane m.in. o działanie rakotwórcze. Działający przy Komisji Europejskiej Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich nie zabronił stosowania w kosmetykach parabenów, ale stwierdził, że należy kontynuować badania nad ich szkodliwością. W Danii są zabronione w kosmetykach dla niemowląt i małych dzieci. Parabeny są tanimi konserwantami, stosowanymi w szamponach, kremach, tuszach do rzęs, błyszczykach, a nawet perfumach. Nie dopuszczają do rozwoju bakterii i grzybów, ale i niszczą pożyteczne bakterie żyjące w skórze, chroniące nas przed zarazkami.

Niektóre składniki kosmetyków mogą wchodzić ze sobą w reakcje i uwalniać formaldehyd. Tak może się zdarzyć, gdy kosmetyk długo stoi na półce i jest nieodpowiednio przechowywany (wysoka temperatura, wystawienie na działanie słońca). Za przechowywanie kosmetyku na półce sklepowej producent nie odpowiada.

Pochodną formaldehydu jest polyacrylamide, który może być w kosmetykach tylko w dopuszczalnym stężeniu. Jednak producent nie odpowiada za to, że używamy dziesięciu kosmetyków, dwa razy dziennie, przez 365 dni w roku. Dopuszczalne stężenie naprawdę trudno sobie odpowiednio przemnożyć.

W rozszyfrowaniu INCI pomocna może być także darmowa aplikacja na iPhone’a o nazwie Ingredient Watch. Wpisujemy nazwę składnika i otrzymujemy informację o jego szkodliwości (m.in. wyniki badań, czy składnik jest rakotwórczy). Aplikacja jest dostępna tylko w języku angielskim, ale obok nazwy składnika jest też kolorowa kropka: zielona oznacza, że składnik jest bezpieczny, żółta – nie jest obojętny dla organizmu, ale nie jest też bardzo szkodliwy, czerwona – tych składników lepiej unikać.

Dominika Chirek jest prawniczką. Ma restrykcyjne podejście do kosmetyków. Śledzi zmieniające się przepisy prawa zakazujące stosowania coraz to nowych składników kosmetycznych uznanych za szkodliwe. W zakupach kosmetyków nie kieruje się reklamą, ale wyłącznie listą składników.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

Kosmetyki naturalne – od czego zacząć?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

Eko made in Poland – cz. 2

Eko made in Poland – kosmetyki naturalne polskich producentów

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie

Kosmetyczne nowości na rynku eko

6 sposobów na jesienną pielęgnację

Zestaw dla weganki

Jak dobrze umyć włosy? Wybieramy szampon!

Makijaż naturalny – dobry skład i efekt wow!

Kosmetyczny niezbędnik narciarza

Makijaż – umiar ma znaczenie!

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne

Eko pod choinką

Eko na święta

Eko na święta

Antybakteryjnie, ale naturalnie