Przejdź do treści

Instynkt ma w sobie moc

Instynkt ma w sobie moc
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Słowo „instynkt” kojarzy się głównie ze światem zwierząt. Niesłusznie, bo i człowiek ma w sobie „zwierzęcy pierwiastek”. Instynkt daje nam o sobie znać w codziennych sytuacjach, choć nawet nie musimy zdawać sobie z tego sprawy.

Często mówi się, że „instynktownie” ktoś się cofnął lub podjął jakąś decyzję. Ale czym tak naprawdę jest ów instynkt? Psychologia definiuje go jako wrodzoną i dziedziczną zdolność do czynności, które nie były przez nas nigdy wyuczone, a służą w konsekwencji przetrwaniu człowieka. – Potrzeby instynktowne znajdziemy chociażby na dobrze znanej piramidzie potrzeb Maslowa. Maslow na samym dole umiejscawia jedzenie, picie, sen, oddychanie, potrzeby seksualne. Nieco wyżej znalazła się też potrzeba bezpieczeństwa, myślę, że również uwarunkowana instynktownie – mówi psycholog dr Monika Bąk-Sosnowska. – Kolejne potrzeby, czyli np. szacunku, poznawcza, samorealizacji, to już potrzeby nie instynktowne, tylko kształtowane w toku socjalizacji, poprzez wychowanie – dodaje.

Mamy w podświadomości wbudowany mechanizm, który sprawia, że nasz organizm trudniej jest zaskoczyć. I zareaguje w chwili zagrożenia szybciej, niż my zaczniemy analizować daną sytuację. „Funkcją ludzkich instynktów jest przystosowanie się danej osoby do zmieniającego się otoczenia, zanim rozwiną się inteligentne reakcje wymagane do takiej adaptacji” – pisał w latach 20. ubiegłego stulecia Jacob Robert Kantor z University of Chicago. Będąc w nowym, nieznanym miejscu i wśród obcych ludzi, często jesteśmy wycofani, szukamy bezpiecznego miejsca lub znajomej twarzy – to właśnie między innymi efekt działania instynktu (chociaż nie tylko). Zanim w pełni poczujemy się swobodnie, musimy dokładnie „poznać teren”.

Chociaż może to wydawać się zbytnim uproszczeniem, instynkt chroni nas przed śmiercią. W sytuacjach, w których konieczna jest szybka i sprawna reakcja (np. nagłe zahamowanie lub skręcenie w bok przed jadącym z naprzeciwka samochodem, ucieczka przed pożarem), nasze działania są niemal automatyczne. Dopiero w chwilę po tym, co tak naprawdę zrobiliśmy, uświadamiamy sobie, dlaczego tak się stało. W chwili działania w obronie życia lub zdrowia nie ma czasu na myślenie, dlatego działa za nas instynkt.

Instynkt ma w sobie moc

Bezcenne wsparcie

Instynktowne wybory przeanalizowali naukowcy z University College London, opisując potem swoje obserwacje w „Current Biology”. Grypa uczestników badania musiała odnaleźć odwrócony symbol wyświetlony na ekranie wśród 650 innych, identycznych. Te osoby, które dokonywały szybkich, instynktownych wskazań, lepiej radziły sobie w prawidłowym odnajdowaniu ukrytego symbolu niż te, które na poszukiwania poświęcały więcej czasu. – Można byłoby oczekiwać, że ludzie będą wskazywali trafne odpowiedzi wtedy, gdy będą mieli czas na dokładne przyjrzenie się ekranowi. Zamiast tego radzili sobie lepiej, gdy nie mieli tego czasu praktycznie wcale – mówił Li Zhaoping, który przeprowadzał eksperyment.

Naukowcy nie są też do końca pewni, czy chęcią posiadania dziecka, a więc przedłużenia gatunku, w przypadku człowieka kieruje rzeczywiście instynkt i czysta biologia. Tym bardziej że przecież nie wszystkie kobiety i nie wszyscy mężczyźni odczuwają taką konieczność. – Tak jak w przypadku każdego innego aspektu ludzkiego zachowania nie jest jasne, czy potrzeba posiadania dziecka jest wywołana przez nasze geny, czy w wyniku funkcjonowania w społeczeństwie – ocenia Mark Elgar, profesor biologii z Uniwersytetu w Melbourne, w „The Conversation”. Za to sytuacja zdaniem psychologów diametralnie się zmienia, gdy dziecko już przychodzi na świat. – Urodzeniu dziecka towarzyszy wydzielanie różnych hormonów, m.in. oksytocyny. Właśnie po to, by matka nie porzuciła noworodka, miała wewnętrzny pęd do opieki, obrony dziecka. Natomiast jeśli ciąża była nieplanowana, porodowi towarzyszy dużo złości, to kobieta może nie odczuwać instynktu macierzyńskiego. Psychika także działa tłumiąco na biologiczne czynniki – mówi dr Monika Bąk-Sosnowska.

Psycholog Emma Seppala na łamach „Psychology Today” wspomina o kolejnym wymiarze instynktu – współczuciu. Zapewnia, że to naturalna i automatyczna reakcja zapewniająca przetrwanie gatunkowi. A mogłoby się przecież wydawać, że wypływa po prostu z dobroci serca. Współczucie zaobserwowano np. w eksperymencie na szczurach przeprowadzonym przez Jeana Decety’ego z Uniwersytetu w Chicago – szczur był skłonny do empatii, a nawet pomocy, widząc innego cierpiącego szczura. Jaki ma to związek z przetrwaniem? Już Karol Darwin w swoich pracach twierdził, że społeczności, w których znajduje się spora liczba osobników empatycznych, będą rozwijały się najlepiej i najliczniej.

Wszystko pod kontrolą

Psychologowie przestrzegają jednak przed zbytnią wiarą w instynkt i jego znaczenie w podejmowaniu przez nas decyzji. – Mechanizmy zachowania człowieka są bardzo złożone. Trudno znaleźć w życiu codziennym sytuacje, gdzie ów instynkt występuje w czystej postaci. Człowiek ma przecież oprócz aspektu biologicznego pamięć, rozum, skojarzenia – wylicza dr Monika Bąk-Sosnowska. Dowodem na to są chociażby próby samobójcze, które mogłyby przecież świadczyć o braku instynktu zachowawczego. Tymczasem są one spowodowane właśnie psychiką, która zwycięża nad czysto biologiczną chęcią przetrwania. Podobnie jest w przypadku osób ratujących czyjeś życie, np. podczas pożaru – ich system wartości nakazuje pomoc innym ludziom, mimo że im samym grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Instynkt może w skrajnych przypadkach wpakować nas w kłopoty. W szczególności jeśli mamy skłonności do uzależnień. – Istotą uzależnienia jest osiągnięcie przyjemności psychicznej. Nadużywanie czegoś może być w niektórych przypadkach spowodowane jej instynktownym poszukiwaniem – mówi dr Monika Bąk-Sosnowska. – Trzeba jednak pamiętać, że ów instynkt jest tylko bazą, a uzależnienia są nadbudowane przeróżnymi psychologicznymi zmiennymi – zaznacza.

Ukryty głęboko pod warstwą wartości, doświadczeń, wiedzy i wychowania, instynkt w różnych sytuacjach wpływa w mniejszym lub większym stopniu na nasze decyzje. I chociaż zdecydowanie nie gra pierwszych skrzypiec, udowadnia, że natura niezależnie od naszego stopnia rozwoju zawsze próbuje postawić swoją kropkę nad i.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!

Jak zostać optymistą?

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

"Wszystko będzie dobrze" to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Zgubny przerost ambicji

Zgubny przerost ambicji

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Odpuść sobie – po prostu

Odpuść sobie – po prostu

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

Intuicja – wierzyć jej czy nie?