Przejdź do treści

Inwazja natury, czyli Biophilic Design

Inwazja natury, czyli Biophilic Design
Źródło: www.votrongnghia.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Tak nazywa się nowy architektoniczny szał, który został zapoczątkowany wcale nie przez architektów, lecz przez przyrodników do spółki z lekarzami. Zasada jest prosta: mamy żyć jak najbliżej natury.

Trzydzieści lat temu Edward O. Wilson, biolog z Harvardu, najsłynniejszy na świecie badacz mrówek i mrowisk, przedstawił hipotezę biofilii. Dowodził, że człowieka i otaczającą go przyrodę łączy bardzo silna, pierwotna więź. Mimo że stworzyliśmy sobie sztuczne środowisko życia, wciąż jesteśmy i pozostaniemy częścią natury. Dlatego kontakt z nią przywraca nam równowagę psychiczną, emocjonalną i zdrowotną – przekonywał uczony.

W poprzedniej dekadzie idee Wilsona podchwycili architekci i urbaniści. Tak powstała koncepcja Biophilic Design – projektowania budynków, a najlepiej całych dzielnic i miast zgodnie z zasadą biofilii, czyli blisko natury. Największym guru w tej dziedzinie jest Stephen Kellert, wybitny urbanista i socjolog z Yale University. Jego najnowsza książka („Biophilic Design: The Theory, Science, and Practice of Bringing Buildings to Life”) napisana wspólnie z psychologami i specjalistami od medycyny środowiskowej zawiera kilkadziesiąt pomysłów na ‒ jak czytamy – „uzdrowienie miast i mieszkających w nich ludzi”.

Źródło: www.terrapinbrightgreen.com

Natura, która leczy

Kilka elementów w tych projektach jest wspólnych: naturalne światło, czyste, świeże powietrze, dużo przestrzeni, woda, naturalne materiały budowalne, oczywiście zieleń oraz motywy dekoracyjne nawiązujące do świata przyrody. „Od około dekady przybywa wyników badań wykorzystujących eksperymenty i testy, które jednoznacznie pokazują, że człowiek ma lepsze samopoczucie, lepiej się uczy i pracuje, jeśli otoczenie, w którym przebywa, jest bliskie naturze. Jego umysł pracuje jaśniej, jego psychika jest stabilniejsza” – pisze Kellert.

Źródło: www.elenbergfraser.com

Uczony nakręcił też film dokumentalny „Architecture of Life”, który zbiera świetne recenzje oraz nagrody za przedstawione w nim pomysły inspirowane biofilią (więcej tutaj). Jedną z osób wypowiadających się w tym filmie jest dr Jeff Walch, autor badań z udziałem ludzi po operacji kręgosłupa. Stwierdził on, że ci pacjenci, którzy przebywali w salach szpitalnych zaprojektowanych zgodnie z zasadami Biophilic Design, przyjmowali o jedną czwartą mniej leków przeciwbólowych w porównaniu z osobami przebywającymi w zwykłych salach szpitalnych. Dobrze wiemy, jak one wyglądają. – Jaki z tego wniosek? Natura leczy – konkluduje Kellert.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

ADHD z brudnego powietrza

ADHD z brudnego powietrza

Dizajn dla zmysłów

Patrz na rybki - bądź szczęśliwy!

Patrz na rybki – bądź szczęśliwy!

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Nocne światło psuje nam zdrowie

Nocne światło psuje nam zdrowie

Mądre klasy – mądre dzieci

Mądre klasy – mądre dzieci

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Nadwaga na wynos

Nadwaga na wynos

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone miasto nad miastem

Zielone miasto nad miastem