Przejdź do treści

Jak polubić swoją pracę?

Jak polubić swoją pracę?
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Joga hormonalna – sposób na równowagę
Syrop z rabarbaru. Zdrowa alternatywa dla sklepowych napojów
Trenerka pokazuje, jak ćwiczyć na piłce fitness. Leży na plecach na piłce, ręce trzyma pod głową
Ćwiczenia na piłce dla wzmocnienia mięśni i kręgosłupa
Rozpieść się smacznym śniadaniem. Bezglutenowy omlet cesarski sprawdzi się w tej roli idealnie
Trzy kobiety stoją przy barze w klubie, jeda pije drinka. Śmieją sie i rozmawiają
Leki plus alkohol to zawsze niebezpieczne związki? Sprawdź, które lekarstwa nie lubią się z wyskokowymi trunkami

Monotonia, okropny szef, niesympatyczni współpracownicy – nasza praca nie zawsze jest źródłem przyjemności i satysfakcji. Można jednak chociaż spróbować nieco polubić to, co robimy, zwłaszcza, jeśli nie widać na horyzoncie żadnej alternatywy. Jak to zrobić? Z psycholożką i coachem Izabelą Kielczyk rozmawia o tym Marcin Kozłowski.

Marcin Kozłowski: Lubi pani swoją pracę?

Izabela Kielczyk: Lubię.

A za co?

Za kontakt z ludźmi, ciągle dzieje się coś nowego. Na rynek wchodzą nieustannie nowe rodzaje szkoleń. Pracuję z różnymi branżami – zarówno z firmami produkującymi śrubki, jak i z ubezpieczycielami czy prawnikami. Podoba mi się to, że mogę podróżować, zwiedziłam wiele miast.

Nowi ludzie, ciekawe wyzwania, służbowe podróże – ten opis pasuje do wielu zawodów, a jednak chyba niewiele osób przyznaje, że lubi to, co robi.

To prawda. Ludzie czasem nie doceniają tego, co mają. Pytają: „i z czego tu się cieszyć?”. Doceniają to dopiero wtedy, kiedy zostają zwolnieni. Bywa jednak tak, że to nie jest narzekanie dla narzekania, tylko rzeczywista uciążliwość.

Na co narzekamy najczęściej?

Częstym powodem jest zmiana szefa – wcześniej był ktoś bardzo fajny, a teraz jest nowa osoba, o zupełnie innym podejściu i wymaganiach. Pojawia się też wypalenie, nie odczuwamy satysfakcji, zwłaszcza jeśli przez kilkanaście lat wykonujemy te same obowiązki. Nawet jeśli koniec końców lubimy to, co robimy, to przeszkadza nam też atmosfera w miejscu pracy, która np. uległa w ostatnim czasie pogorszeniu. Narzekamy też na zarobki.

Dlaczego jest tak, że robimy to, czego nie lubimy? To wydaje się nielogiczne.

Są osoby, które zostały prawnikami albo lekarzami, bo to rodzinna tradycja i wybór zawodu został dokonany w atmosferze przymusu. Ludzie są też niesieni z prądem życia – w myśl zasady „co zaproponują, to wezmę”. Kolega mówi: „chodź do nas, fajna praca, dobrze zarobisz”. I taki ktoś idzie. Jego zawód to przypadek, a nie kwestia świadomego wyboru. A potem się męczy.

Powiedzmy, że nie chcę lub nie mogę rzucić mojej obecnej pracy. Co mogę zrobić, żeby tak się w niej nie męczyć?

Zastanówmy się, co ta praca mi daje. A może dawać np. to, że dzięki niej mogę utrzymać rodzinę i zapewnić bliskim poczucie bezpieczeństwa. Traktujmy to po prostu jako „robotę do wykonania”. Przychodzę, robię, wychodzę, a poza pracą znajduję coś, co sprawia mi przyjemność i daje satysfakcję. Jakieś chociażby najprostsze hobby, które nada naszemu życiu sens.

Jak polubić swoją pracę?

Ilustracja: shutterstock

To naprawdę działa?

Miałam klienta, który utrzymywał żonę i trójkę dzieci. Wiedział, że nie może rzucić pracy, której nie cierpiał. Wrócił do tego, co kiedyś bardzo lubił robić – do wyścigów samochodowych. Kilka razy w miesiącu jeździł na tor. Po pewnym czasie sam stwierdził, że w ogóle się zastanawia, czy odejście z pracy byłoby rzeczywiście tak dobrym pomysłem, jak wydawało mu się wcześniej. Miał w swoim życiu miejsce na coś, co pozwalało mu na odreagowanie stresu, poczucie spełnienia, którego nie dawała praca.

Zanim jednak pojadę na taki tor, muszę swoje w pracy odbębnić. Mogę jakoś uprzyjemnić sobie ten czas?

Polecam z pozoru drobne rzeczy, jak wyjście na lunch czy chociażby na zewnątrz, na świeże powietrze. Chwila rozmowy ze współpracownikiem, telefon do bliskiej osoby. Zamiast jechać do pracy autem lub komunikacją miejską, można się przejść lub wsiąść na rower. Chodzi przede wszystkim o złapanie innej perspektywy, zrobienie czegoś inaczej niż zazwyczaj. Przykładowo – mam do napisania raport, więc zamiast pisać go przy biurku, robię to na schodach. Wymyślam coś dla klienta – chodzę po firmie i nagrywam się na dyktafon. Włączam swoją ulubioną muzykę. Szukajmy czegoś, co doda nam energii i urozmaici nieco monotonię dnia.

Dla wielu osób najgorsze jest poczucie, że nie tylko nie lubią swojej pracy, ale też nie mogą nic z tym zrobić.

W większości przypadków mogą! Nie wolno stać w miejscu i wmawiać sobie, że „mam związane ręce”. Co prawda nie mogę zmienić okropnego szefa, ale mogę chociaż spróbować na początek zmienić dział, stanowisko. Do tego jednak konieczna jest chociaż minimalna inicjatywa z naszej strony. Miałam klientów, którzy nieustannie czekali na sygnał od działu kadr. Pytam ich dlaczego. „Na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieli mi, że po jakimś czasie awansuję”. A rozmowa kwalifikacyjna była osiem lat temu.

Klienci często też mówią, że czekają, aż zostaną zwolnieni. Sami nie odejdą, bo boją się konsekwencji. Może się przecież okazać, że dostaną gorszą pracę. „Wtedy będę miał do siebie pretensje, a jeśli zostanę zwolniony, to będę mógł powiedzieć, że to przez głupiego szefa”. Łatwiej jest niektórym po prostu zrzucić na kogoś winę, niż samemu podjąć ryzyko.

Kiedy jest więc ten moment, w którym to ryzyko powinniśmy podjąć i po prostu rzucić pracę, której nienawidzimy, zamiast próbować ją zaakceptować?

Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję, trzeba być świadomym, że w pracy nie wszystko się lubi, co nie znaczy, że nie jest fajna. Przykładowo, nie lubię układać materiałów szkoleniowych, bo bardzo mnie to nudzi i denerwuje, ale uwielbiam prowadzić same szkolenia. Jeśli jednak jest to ciągłe niezadowolenie utrzymujące się przez miesiące, już w niedzielę martwię się, że jutro trzeba rano wstać, nie pomógł dłuższy urlop i żadne inne sposoby, to ewidentnie czas na zmianę.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Zwłaszcza jeśli tkwimy na danym stanowisku przez długie lata.

Są osoby, które na kompletną zmianę decydują się koło czterdziestki, a więc w momencie, gdy dla wielu osób jest to szczyt kariery. Uświadamiają sobie, że to, co robili dotychczas, nie sprawiało im radości i było obciążeniem. Często to dla nich osobista tragedia – zaczynać wszystko od początku. Radzę im, by najpierw się zorientowali, czy nowa profesja, na której chcą się skupić, rzeczywiście byłaby dla nich lepsza niż obecna. Zamiast pójść na kurs za 20 tys. zł, na początek niech wybiorą dziesięć razy tańszy. Tłumaczę też, że chociaż nie lubili swojej poprzedniej pracy, nie był to czas stracony. Zdobyli doświadczenie, umiejętności, poznali mnóstwo ludzi. Pracowałeś jako prawnik? Wiesz, jak zakładać firmę. Byłeś informatykiem? Potrafisz projektować strony internetowe. Nawet jeśli nie był to najszczęśliwszy czas, może paradoksalnie bardzo się przydać w rozpoczęciu nowej życiowej ścieżki.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

skóra

Rzeczy, których skóra ci nie daruje, można długo wyliczać. Oto 8 tych najważniejszych

kobieta w pracy

Czujesz, że tracisz moc? Oto 10 sposobów na zapewnienie sobie energii w ciągu dnia

Chcesz być zdrowsza? Poznaj 8 sekretów ludzi, którzy nie chorują

Co może boleć ze stresu?

Chorzy od pracy

5 negatywnych syndromów chorób, które mogą pojawić się podczas pracy

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Kobieta siedzi po turecku na biurku i medytuje. Przed nią stoi na biurku laptop, za nią regał z książkami, fotel i okno

5 biurowych trików, które ratują kręgosłup

Zrelaksuj się z jogą

Odrzuć stres i zrelaksuj się z jogą. Kasia Bem krok po kroku pokaże ci, jak to zrobić

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Nie radząc sobie z gniewem, szkodzisz swojemu zdrowiu. Wykorzystaj 5 sposobów, jak nie dać się ponieść destrukcyjnym emocjom

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Nie wiesz, jak zapanować nad apetytem? Sprawdź 10 rzeczy, które sprawiają, że ciągle odczuwasz głód

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

Kobieta z kręconymi włosami stoi pod ścianą i obgryza paznockie. Patrzy w bok

Obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, żucie gumy. Te nerwowe nawyki mogą poważnie ci zaszkodzić

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

Kobieta opierająca się o barierkę

5 kroków do wejścia w tryb urlopowy. O tym, jak szybciej przestawić się na wakacyjne „slow motion”, radzi psycholog Anita Kruszewska

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

O złych przeżyciach najlepiej zapomnieć. Podpowiadamy, jak przestać rozpamiętywać

Nadmierna potliwość to sygnał od organizmu, że coś ci dolega. Poznaj 7 rzeczy, o których informuje twój pot

Kobieta uczesana w koka, w jasnym płaszczu i koszulce patrzy na zegarek, trzymając telefon. Widać, że brakuje jej czasu i jest spóźniona

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz na czym możesz codziennie zaoszczędzić czas