Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Jak się czujesz na... treningu "Zośki"?

Jeśli myślisz, że "Zośka" to sport tylko podwórkowy i hobbistyczny, jesteś w błędzie. O organizowanych zawodach i profesjonalnym podejściu do sprawy opowiada Wiktor Dębski.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
MagMiś zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak się czujesz na... treningu "Zośki"?
A wie ktoś może gdzie w Krakowie można sobie potrenować zochę?
NoBsooN odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Galeria
nolajdija odpowiedział(a) 16 grudnia 2012
fitness kluby znajdziesz w prawie każdej galerii :)

Polecane Kroki do zdrowia

Rób 6000 kroków dziennie

Długość trwania: 4 dni

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Torba trenera – Bartek Macek, trener personalny CrossFit

Przepytujemy go, jak spędza wolny czas, co czyta, czego słucha. I oczywiście...
Przepytujemy go, jak spędza wolny czas, co czyta, czego słucha. I oczywiście zaglądamy do jego trenerskiej torby.

Wielcy spacerowicze

Są takie podróże, w które trzeba się wybrać na piechotę. Nawet przy dystansie kilku tysięcy kilometrów....
Są takie podróże, w które trzeba się wybrać na piechotę. Nawet przy dystansie kilku tysięcy kilometrów. Po co? Pewnie, że dla zdrowia. Ale także po to, by dowiedzieć się czegoś o sobie. W miarowym, niespiesznym tempie. Niektórzy doszli w ten sposób naprawdę daleko.

Rondo - Reaktywacja

Jeśli komuś się wydaje, że kolarstwo szosowe to domena lamusów, niech wpadnie w niedzielę na Rondo Babka....
Jeśli komuś się wydaje, że kolarstwo szosowe to domena lamusów, niech wpadnie w niedzielę na Rondo Babka. Rywalizacja, adrenalina, graniczny wysiłek i megasatysfakcja. Nie ma lekko. Tu jest moc, która nakręca wszystkich i każe grzecznie wracać co niedzielę po nowe emocje.