Przejdź do treści

Jak się twórczo złościć?

Jak się twórczo złościć?
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Wcale niełatwo poradzić sobie ze złością. Podpowiadamy, jak skutecznie opanować gniew i mądrze korzystać z potencjału złości. Oto 3 wskazówki.

W świecie emocji złość ma złą reputację. Jednak nie da się bez niej żyć. Towarzyszy nam od początku i w wielu sytuacjach to właśnie ona pomogła przetrwać naszemu gatunkowi. Sygnalizowała zagrożenie i automatycznie mobilizowała ciało do walki. Dostarczała energii, aby skonfrontować się z trudnością. Gdyby nie złość, być może nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach…

Co zatem zrobić, aby zaprzyjaźnić się ze swoją złością i zacząć świadomie korzystać z jej pozytywnej energii? Jak w trudnych sytuacjach dopuścić ją do głosu, a nie wejść na terytorium wrogości i agresji? Oto trzy metody.

Odkryj swoje niezaspokojone potrzeby

Złość jest sygnałem alarmowym, który włącza się w sytuacji, kiedy któraś z naszych potrzeb jest niezaspokojona. Złościsz się, bo być może czujesz strach lub gorycz odrzucenia. Smutek lub rozczarowanie z powodu oddalania się od zamierzonego celu. Natężenie odczuwanej złości jest proporcjonalne do znaczenia, jakie przypisujemy niespełnionej potrzebie. W oswojeniu własnej złości pomaga zidentyfikowanie niezauważanego pragnienia.

Wskazówka 1 ‒  Kiedy czujesz wzburzenie, spróbuj usłyszeć komunikat płynący ze złości. Zirytowało cię, kiedy twój najlepszy przyjaciel nie podzielił się z tobą swoim kłopotem, a skonsultował własny problem z gronem dalszych znajomych. Przecież wcześniej zwierzał ci się ze wszystkiego. Zastanów się, jaka niezaspokojona potrzeba wywołała twoją złość, czego w tym momencie ci zabrakło. Może gniew uruchomił smutek z powodu odrzucenia albo myśl, że nie obdarzono cię zaufaniem? Może powodem był lęk, że tracisz bliską osobę? Pomyśl, co możesz zrobić, aby wypełnić tę emocjonalną lukę. Pozwól sobie ją poczuć. Będzie bolało, ale jeśli to zignorujesz, złość nie minie, a ujawni się ze zdwojoną siłą i poza twoją kontrolą. Rozwiązaniem dla tej sytuacji będzie szczera rozmowa z przyjacielem, nazwanie własnych emocji i przyznanie się do swoich potrzeb. Zaakceptowanie smutku, poczucia odrzucenia i lęku nie jest słabością. Jest siłą, która przyczyni się do wzmocnienia relacji z przyjacielem.

Przyjrzyj się własnym przekonaniom i interpretacjom

Jak się twórczo złościć?

Negatywne podejście do złości, przekonanie na temat jej niekorzystnego wpływu na nasze życie ma często swoje korzenie we wczesnym dzieciństwie. W tamtym czasie ze strony rodziców, babć czy cioć płynęły opinie, że „grzeczne dzieci się nie złoszczą”. Dziecko, słysząc takie słowa, ma poczucie winy, myśli, że jeśli się złości, to robi coś złego i najpewniej będzie ukarane. Uczy się tłumić gniew, odcina się od własnych emocji nieakceptowanych przez osoby dla niego ważne. Po takim treningu, kiedy osiąga dorosłość, nie potrafi już inaczej. W momentach wzburzenia przyjmuje strategię połykania emocji, do której kiedyś nie dawano mu prawa. Przepracowanie negatywnych przekonań na temat złości, wypełniających monolog wewnętrzny, jest jedną z metod pomagających uznać jej pozytywną rolę dla komfortu psychicznego.

Wskazówka 2 – Gdy podczas rozmowy z partnerem czujesz, jak wzrasta twój poziom irytacji, a rzeczowa rozmowa przeradza się w ostrą kłótnię, włącz pauzę. Pozwól sobie na moment wycofania się. Otwarcie powiedz, że potrzebujesz czasu na zastanowienie, i poproś o kontynuację rozmowy później. Wypij szklankę wody, weź cztery głębokie wdechy i usiądź wygodnie. Poświęć 20 minut na znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Co wzbudziło u mnie złość?”. Nie kłóć się ze swoim umysłem i z jego osądami. Tylko zauważ, opisz. Celem ćwiczenia jest odkrycie twoich interpretacji i przekonań na temat sytuacji, która cię zdenerwowała. Kontynuuj ćwiczenie, aż poczujesz dystans emocjonalny do swoich myśli i zniknie przymus reagowania dosadnie. Wróć do rozmowy i spokojnie przedstaw swoje stanowisko. Jeżeli będziesz ćwiczyć, zobaczysz, że nawet w trudnej sytuacji nauczysz się oddzielać od swoich ocen i przejmiesz kontrolę nad złością.

Wykorzystaj złość w kreatywności

Złość to impuls, który wzmacnia zapał do wprowadzenia zmian w życiu. Jeśli ją zaakceptujesz, ale nie poddasz się jej destrukcyjnej sile, może cię zmotywować do bardziej twórczego myślenia i wyszukiwania świeżych pomysłów. Dowiedziono, że to właśnie kryzys jest źródłem rozwoju. Wraz ze złością pojawia duża dawka energii, której możesz użyć do realizacji planów i projektów.

Wskazówka 3 – Twój pomysł nie spotkał się z akceptacją szefa. Poświęciłeś cały weekend na dopracowanie projektu. Pewny sukcesu czekałeś na werdykt. Teraz kipisz ze złości i rozsadza cię wkurzenie. Chcesz wiedzieć, co zrobić, aby wykorzystać moc płynącą ze złości i jak konstruktywnie poradzić sobie z tą sytuacją? Zastanów się, co wzbudziło twój gniew. Czy powodem była krytyczna reakcja przełożonego? A może jesteś zły na siebie, bo czujesz, że zachowałeś się mało asertywnie, wypełniając swój prywatny czas pracą zawodową? Kiedy powodem irytacji było odrzucenie twojego pomysłu i nadal zależy ci na przekonaniu szefa, że to ty masz rację – wykorzystaj złość do ulepszenia koncepcji. Zamiast bić się z myślami i psioczyć pod nosem, jak niesprawiedliwie oceniono twój wkład w rozwój firmy, zrób burzę mózgu – uruchom kreatywność, dopracuj projekt. Teraz już wiesz, co poprawić, aby twoja koncepcja zyskała aprobatę. Złość doda ci siły i będzie skutecznym motorem do wprowadzenia innowacji. Jednak jeśli powodem twojej złości jest poczucie zmarnowania weekendu, zastanów się, czy nie stajesz się pracoholikiem… Może pomoże ci ten tekst?

Na zakończenie jeszcze jedna wskazówka – zaakceptuj swoją złość. Jest równie ważną emocją jak radość czy miłość. To twój prywatny sonar. Naucz się zawczasu dostrzegać i dekodować jego komunikaty, by nie stracić nad złością kontroli i twórczo wykorzystać jej potencjał.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska: modliłam się zaledwie o pół roku, a dostałam od Boga jeszcze kilka lat

Myślisz, że rak piersi cię nie dotyczy? Nie bądź taka pewna

HZ kontra mity #3 Połóg

doktor michał lipa przodem

Czy USG jest bezpieczne?

Badania piersi – w jakim dniu cyklu je robić?

„To, że nie mamy cycka, to nie znaczy, że nie jesteśmy kobietami”. Alicja Czarnecka o życiu po raku

chirurg Paweł Kabata sodchyla sięod biurka na którym stoi komputer

Rak piersi. Co warto o nim wiedzieć? Opowiada chirurg onkolog dr Paweł Kabata

„Jakby lekarz chciał mi powiedzieć, że jestem za młoda na raka”. Ania Domiańczyk o życiu z rakiem

Przewodnik po badaniach piersi – jakie i kiedy warto zrobić?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

5 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o zapaleniu zatok

Marihuana

Medyczna marihuana zalegalizowana w Wielkiej Brytanii