Przejdź do treści

Jak wrócić do biegania po ciąży?

Jak wrócić do biegania po ciąży?
Jak wrócić do biegania po ciąży? Niestety, nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Źródło: Flickr | Some rights reserved | Serge Melki
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Ciąża, poród i połóg to najczęściej piękne, ale jednocześnie trudne chwile w życiu kobiety. Ciało nie marzy wtedy o kilkukilometrowej przebieżce… Kiedy zacząć, by łagodnie wrócić do treningów? Opowiem wam, jak było ze mną.

Niestety, nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Ciało każdej z nas jest inne, a zdolności jego regeneracji są sprawą indywidualną. Powrót do biegania, podobnie jak do innych wysiłkowych dyscyplin sportu, powinien się odbywać pod kontrolą lekarza. Zazwyczaj, gdy poród przebiegł bez komplikacji, moment ten przychodzi po sześciu tygodniach połogu. Moje pierwsze kroki biegowe poprzedzone były licznymi marszami z wózkiem. Ja sama potrzebowałam aż dwóch miesięcy, zanim zdecydowałam się na włożenie butów biegowych. Dość długo projektowałam w myślach ten pierwszy bieg i wydawało mi się, że będzie idealny, bo wyczekany i wytęskniony. Tymczasem miałam wrażenie, że moje ciało kompletnie zapomniało, że kiedykolwiek było niemal uzależnione od tego sportu. Potworna zadyszka, nogi jak dwie drewniane kłody, ciężki i nieporadny krok, a w dodatku purpurowa twarz sprawiły, że po pierwszym kilkukilometrowym treningu wyglądałam gorzej niż po wszystkich maratonach razem wziętych. Jedyne, co się nie zmieniło, to cudowne uczucie. Endorfiny płynęły w mojej krwi jeszcze przez wiele godzin, co było chyba największą nagrodą za włożony wysiłek. Nie muszę wspominać o potwornym bólu mięśni przez kolejne dni, prawda?

Na wszystko przyjdzie czas!

Kolejną próbę podjęłam dopiero po tygodniu. Tym razem nie tylko nie bolało, ale nawet sprawiło sporą frajdę. Z każdym następnym razem było już tylko łatwiej, szybciej i dalej. Oczywiście wszelkie plany przebiegnięcia w tym roku półmaratonu zostały boleśnie zweryfikowane przez rzeczywistość, a ambicje pokonał zdrowy rozsądek. To już postanowione, że do końca roku tylko się rozgrzewam i jestem dla swojego ciała pobłażliwa. Doszłam też do pewnych wniosków, które w zasadzie mogą posłużyć za rady dla przyszłych mam pragnących wrócić do biegania. Przede wszystkim – odłóżcie ambicje na bok. Na bicie życiowych rekordów przyjdzie jeszcze czas. Ciało samo podpowie, na jaki wysiłek jest gotowe. Warto wyznaczać sobie cele, ale trzeba pamiętać, aby były nie tylko ambitne, ale przede wszystkim realistyczne i osiągalne. W pierwszej kolejności warto się zatroszczyć o osłabione ciążą i porodem mięśnie dna miednicy. Ćwiczenia można zacząć zazwyczaj tuż po porodzie. Ich właściwa kondycja ma ogromne znaczenie dla komfortu biegania. Jeśli karmicie piersią, koniecznie zaopatrzcie się w bardzo dobry, specjalistyczny biustonosz do biegania (np. Shock Absorber), który zapewni dobrą stabilizację piersi, a jednocześnie nie będzie podrażniał brodawek. Dobrze także pamiętać, że laktacja pochłania bardzo dużo energii (na wytwarzanie pokarmu organizm wydatkuje nawet 700 kalorii dziennie, czyli tyle, ile spala się, biegnąc dystans 10 kilometrów). W dni treningowe nie zapominajcie więc o dodatkowym nawadnianiu organizmu, zadbajcie także o uzupełnienie kalorii, bo okres karmienia piersią naprawdę nie jest najlepszy na odchudzanie. W końcu ciało musi wykarmić tę małą istotę, a to nie lada wysiłek.

Bieganie po ciąży z pewnością nie jest takie samo, gdyż w organizmie kobiety zaszło wiele rewolucyjnych zmian. Warto jednak powrócić do tej aktywności, chociażby ze względu na liczbę zalet, do których można zaliczyć: szybszy powrót do figury i kondycji sprzed ciąży, pozytywny wpływ na psychikę kobiety (pomoc w zapobieganiu depresji poporodowej), a przede wszystkim zapewnienie sobie chwili wytchnienia od codziennych obowiązków i niepowtarzalna okazja pobycia tylko ze swoimi myślami. Nie miejcie wyrzutów, że zostawiacie dziecko – jeśli jest w zaufanych rękach, możecie i nawet powinnyście wykorzystać ten czas tylko dla siebie. Na relaks i powrót do formy!

Artykuł oparty jest wyłącznie na moim doświadczeniu, a każda z nas jest inna. Przed rozpoczęciem biegania po ciąży powinnaś zasięgnąć porady lekarza.

Magda Ratajczak i Zosia Wawrzyniak – autorki bloga Kobiety biegają, zakochane w bieganiu i zdrowym jedzeniu. Od ponad dwóch lat zarażają swoją pasją inne kobiety. Marzą im się maratony w najdalszych zakątkach świata.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?

Meghan Markle i książe Harry

Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?

Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington

Joanna Kulig na okładce francuskiego „Elle”

Kate Hudson urodziła córkę

Kasia Szymków jest w ciąży. Autorka bloga Jestem Kasia pochwaliła się ciążowym brzuszkiem

młoda para przytulająca się

Żona Kamila Glika jest w ciąży. Marta Glik pochwaliła się ciążowym brzuszkiem

Olga Frycz o macierzyństwie: Wszystko jest dla mnie takie nowe i takie piękne

Aktywność po ciąży

Jak nie przytyć po ciąży?

Jak nie przytyć po ciąży?

Grypa i ciąża: co trzeba wiedzieć?