Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jedzcie sery - będziecie zdrowsi!

Jedzcie sery - będziecie zdrowsi!
Zdjęcie: shutterstock
Wielbiciele serów mają powody do radości. Przybywa badań, które nie tylko obalają mit o szkodliwości tłustych przetworów mlecznych, ale też sugerują, że camemberty, roqueforty i inne dzieła serowarstwa działają korzystnie na układ krążenia i chronią nas przed przewlekłymi chorobami. Jak to możliwe?

Zacznijmy od badań. Jedno z ostatnich dowodzi, że dieta obfitująca w sery skorelowana jest z wysokim poziomem HDL, czyli „dobrego” cholesterolu. Takie wyniki uzyskali naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego, którzy przeprowadzili eksperyment na grupie 139 dorosłych osób. Uczestników podzielono na trzy grupy. Ci z pierwszej codziennie spożywali 80 gramów tłustego sera. Osoby z drugiej grupy jadły taką samą ilość sera o obniżonej zawartości tłuszczu. W menu „pechowców” z trzeciej grupy ser zastąpiono 90 gramami chleba z dżemem.

Po 12 tygodniach badania okazało się, że mimo braku wyraźnych zmian w stężeniu „złego” cholesterolu (LDL) u osób z pierwszej grupy doszło do podwyższenia poziomu HDL. To o tyle dobra – dla fanów sera – wiadomość, że wysokie stężenie lipoprotein wysokiej gęstości, odpowiedzialnych za transport cholesterolu z tkanek do wątroby, ma korzystny wpływ na układ krążenia, obniża ryzyko rozwoju otyłości, zwiększa syntezę witaminy D, a tym samym wzmacnia układ odpornościowy.

Tłuste sery chronią przed tłustym brzuchem

Badanie duńskich naukowców nie jest pierwszym, które przemawia za jedzeniem tłustych serów. W zeszłym roku uczeni z Japonii przeprowadzili eksperyment na 344 szczurach. Po dziewięciu tygodniach na wysokotłuszczowej diecie złożonej m.in. ze sproszkowanego sera u gryzoni stwierdzono obniżony poziom trójglicerydów i cholesterolu w wątrobie oraz podwyższony poziom cząsteczek HDL. Dodatkowo pod wpływem serowej diety szczury wydalały większą ilość tłuszczu z odchodami.

Kolejny przykład – ponownie z Danii, choć tym razem z Uniwersytetu Aarhus. Tamtejsi uczeni postanowili zmierzyć się z tzw. francuskim paradoksem – czyli odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, że Francuzi zajadają się tłustym nabiałem, a mimo to przodują w rankingach długości życia i rzadko skarżą się na „gruszkowatą” sylwetkę. Okazało się, że wpływ na to może mieć wysokie spożycie... tłustego nabiału. Przeciętny Francuz spożywa go w ilości 23,9 kg rocznie, podczas gdy jego sąsiad zza kanału La Manche – w ilości 11,6 kg. Uczeni doszli do takich wniosków na podstawie analizy próbek moczu i kału osób, które spożywały duże ilości sera i mleka lub masła. U badanych wykryto duże ilości kwasu masłowego, który ma zdolność do obniżania stężenia cholesterolu w organizmie.

Wcześniej badania wiążące spożycie sera ze zmniejszonym ryzykiem rozwoju otyłości przeprowadzono w Australii. W 2012 r. pojawiły się także dane potwierdzające ochronny wpływ konkretnego gatunku sera – roqueforta – na układ krążenia. Oczywiście można wietrzyć tu wpływ koncernów mleczarskich i serowarskich, ale wobec rosnącej liczby danych przemawiających na korzyść serów lepiej zajadać się nimi bezstresowo, a dla świętego spokoju o swoje zdrowie po prostu regularnie uprawiać sport.

Skarby zawarte w serze

Dobrej myśli warto być tym bardziej dlatego, że pożytki z jedzenia serów potwierdzają nie tylko badania na ludziach, szczurach, ale także metaanalizy. Sama lista składników pełnowartościowego nabiału wskazuje na jego dobroczynne działanie. Sery to bogate źródło witamin A, D, B2 i B12. Dwie pierwsze są rozpuszczalne w tłuszczach, dlatego właśnie jedzenie nabiału pół- lub pełnotłustego jest bardziej wskazane od jego „odchudzonej” wersji. Sery dostarczają nam również dużej ilości wapnia – pierwiastka wpływającego na zdrowie kości i zębów, pomagającego utrzymać równowagę kwasowo-zasadową w organizmie, łagodzącego alergie skórne i pokarmowe, regulującego ciśnienie krwi.

Sery stanowią również źródło pożytecznych bakterii. To atut, który warto docenić, tym bardziej że w ostatnich latach przybywa danych na temat wpływu mikroorganizmów na nasze zdrowie. Ochrona organizmu przed „złymi” bakteriami wymaga wzmożonej aktywności ze strony tych „dobrych”. Pałeczki kwasu mlekowego i inne przyjazne mikroby zabezpieczają nas przed dolegliwościami zarówno ciała, jak i umysłu – o ile ich siły są równie liczne lub liczniejsze niż zastępy przeciwnika.

Wyliczając zalety serów, nie można pominąć kwasu oleopalmitynowego. To związek chemiczny z grupy nienasyconych kwasów tłuszczowych, występujący w tłuszczach ssaków. Wśród produktów spożywczych jego najlepszym źródłem jest pełnotłusty nabiał, w szczególności tłuste sery. Badania wskazują, że kwas oleopalmitynowy ma zdolność neutralizowania szkód wynikających ze spożycia szkodliwych tłuszczów, zmniejszania stężenia cukru we krwi, a także wykazuje działanie antyzapalne. W ten sposób działa ochronnie na układ krążenia i zapobiega rozwojowi m.in. cukrzycy i chorób serca.

Wniosek? Jedzcie sery! Będziecie zdrowi i chudsi.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

20 produktów, które chronią przed zawałem serca

Choroby układu sercowo-naczyniowego to wciąż główny powód śmierci Polaków....
Choroby układu sercowo-naczyniowego to wciąż główny powód śmierci Polaków. Dobra wiadomość jest taka, że możemy się przed nimi uchronić (a przynajmniej znacznie obniżyć ryzyko), stosując odpowiednią dietę. Które produkty obniżają cholesterol? Które pozwalają utrzymać tętnice w dobrym stanie? Dzięki którym można skutecznie obniżyć...

Migreniku, uważaj na ser!

Jeśli jesteś migrenikiem, zapewne umiesz przewidzieć, kiedy dopadnie cię ból głowy. Ale czy wiesz, że...
Jeśli jesteś migrenikiem, zapewne umiesz przewidzieć, kiedy dopadnie cię ból głowy. Ale czy wiesz, że do czynników, które mogą spowodować atak, należy jedzenie… sera? Zanim jednak wykreślisz sery na stałe z jadłospisu, dowiedz się, które z nich mogą być dla ciebie niebezpieczne.

Czy grozi ci wysoki cholesterol?

Uważa się, że zbyt wysokie stężenie cholesterolu to najgorzej kontrolowany czynnik ryzyka wśród Polaków....
Uważa się, że zbyt wysokie stężenie cholesterolu to najgorzej kontrolowany czynnik ryzyka wśród Polaków. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o cholesterolu, cholesterolu LDL i HDL. Mimo to zbyt późno dowiadujemy się o jego za wysokim stężeniu. A to niebezpieczne. Pora uzupełnić swoją wiedzę!

Ser i bajki o cholesterolu

Ograniczamy jedzenie serów, bo boimy się o zbyt wysoki cholesterol. Czy słusznie, skoro wielbiciele sera...
Ograniczamy jedzenie serów, bo boimy się o zbyt wysoki cholesterol. Czy słusznie, skoro wielbiciele sera – Francuzi – mają najzdrowsze serca w Europie?!