Przejdź do treści

Kiszona żywność pełna witamin

Kisić, co się da!
Kiszony ogórek to prawdziwa bomba dobroczynnych składników. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Kisić czas. I to nie tylko kapustę, ale też ogórki, buraki, grzyby. Kiszone warzywa i owoce nie tylko nie tracą cennych witamin, ale mają ich nawet więcej niż świeże. A zatem słoje w dłoń!

Kiszenie się opłaca. Taki na przykład ogórek, gdy jest świeży, nie zawiera właściwie niczego cennego. Ot, trochę wody i soli mineralnych. Co innego kiszony! Ten to prawdziwa bomba dobroczynnych składników.

Co ważne w kiszeniu?

Ostatnio kiszenie w domu znów staje się modne. Czy to w stylowych słoikach Wecka, czy w zwykłych twistach, czy w kamiennych garnkach, a nawet drewnianych beczkach – wszyscy kiszą. Obok tradycyjnych polskich kiszonych smakołyków, takich jak kapusta i ogórki, pojawiają się w domowych spiżarniach wschodnie specjały, takie jak koreańska kimchi (przepis ma 3 tysiące lat), czy smaki Południa, takie jak kiszone cytryny.

Jak przy wszystkich przetworach ważna jest czystość naczyń. Nie mniej istotna jest jakość użytych składników. Na przykład ogórki najlepiej zakisić tego samego dnia, w którym zostały zerwane. Miłośnicy domowej kapusty mogą ją własnoręcznie szatkować, co jest zajęciem raczej dla ambitnych, lub kupić poszatkowaną na bazarze. Buraki do kiszenia również powinny być świeże. Warto ukisić więcej, zlać kwas buraczany do ciemnych butelek i trzymać w chłodzie i ciemności.

Do kiszenia najlepiej używać specjalnej, niejodowanej soli. Ale najważniejszą sprawą jest używanie wyłącznie soli. Jeśli chcemy, aby kiszonki były smaczne i zachowały swoje niesamowite właściwości prozdrowotne, nie dodajemy do nich octu. Ponieważ fermentacja mlekowa to zupełnie inny proces niż konserwowanie octem! Z tego też powodu wraca moda na domowe kiszonki – te ze sklepu są zazwyczaj fałszowane, czyli doprawiane octem, który powoduje szybsze kwaśnienie kapusty, dając jej „ładny” biały kolor. Ocet jest jednak bardzo niezdrowy. Do domowych kiszonek warto też od razu dodawać ulubione przyprawy – czosnek, ziele, liście laurowe, kminek.

I jeszcze kilka uwag Wincentyny Zawadzkiej, zdecydowanie dla ambitnych: „Gospodynie mają tę obserwacyą, iż na nowiu stawiana kapusta będzie twarda i skrzypiąca, kto zaś lubi miękką, niech kwasi kapustę po ostatniej kwadrze. (…) Chcąc, aby ogórki były pełne i wewnątrz nie dziurawe, trzeba je natychmiast po wybraniu solić, leżąc bowiem zwiędnieją, i nigdy twardemi i pełnemi nie będą. (…) Ogórki na trzeciej kwadrze solone bywają puste, a zaś najpełniejsze i najtwardsze są te, które się urządzają, zacząwszy w pięć dni po nowiu aż do pełni”.

Co dobrego w kiszonce?

Kisić, co się da!

Kiszenie to jeden z najstarszych sposobów konserwowania żywności. Odkąd powszechnie zaczęła być dostępna sól, używano jej do przechowywania warzyw zimą. Kiszenie polega na przesypywaniu warzyw solą lub zalewaniu ich solanką. Dochodzi wówczas do fermentacji mlekowej. Kiszenie nie tylko zachowuje witaminy i składniki mineralne warzyw, ale wręcz podwaja w nich zawartość witaminy C i B. Stąd ten cud z ogórkiem! Warto przy tym zauważyć, że kiszone ogórki wszędzie poza Polską i Rosją uchodzą za ogórki zepsute. Doprawdy, co oni wiedzą o ogórkach…

O dobroczynnych, kojących wręcz właściwościach soku z kiszonych ogórków czy kiszonej kapusty mieli z pewnością okazję przekonać się wszyscy, którzy przesadzili z alkoholem, a następnego dnia dotarli do beczki. Małmazja! Ale dla niepijących kiszonki też są polecane. Są łatwiej strawne niż produkty surowe. Mają mnóstwo witamin C i B. W trakcie fermentacji powstaje acetylocholina – odpowiadająca za przekazywanie impulsów nerwowych, obniżająca ciśnienie krwi oraz zwiększająca perystaltykę jelit. Polecane są także osobom z nadwagą. Podobno kto chce schudnąć, powinien na czczo zjeść miseczkę kiszonej kapusty. Jeśli nie dla efektu, to z pewnością dla smaku. Niezwykle zdrowy sok z buraków wyciśnięty z surowych bulw jest trudny do przełknięcia. Ten sam sok ukiszony jest przepyszny. Bo kiszenie to po prostu cudowna przemiana.

Już wkrótce na hellozdrowie.pl przepisy na kiszonki dla początkujących, zaawansowanych i prawdziwych wymiataczy!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

5 naturalnych źródeł cynku

Justyna Markowska

Pięć posiłków dziennie? Psychodietetyk obala ten mit

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

5 produktów zmniejszających apetyt

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

8 rzeczy, za które pokocha cię twój żołądek

dzieci siegające poo cukier

Agresywne dziecko? Winowajcą może być cukier

kobieta przeciągająca się w łóżku z białą pościelą

Dlaczego kobiety obficie pocą się podczas snu?

18 przepisów dla miłośników awokado

młoda kobieta w niebieskiej koszuli z ogromną lupą przy oku

Doktor Ania dosadnie o słodzonych napojach

Jak się odchudzać, mając 30, 40, 50 i więcej lat?