Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Kocham krupnik

Kocham krupnik
Krupnik śniadaniowy – z batatem, miętą i bazylią. Zdjęcie: www.qmamkasze.pl

Jesień za chwilę… A więc po chłodnych daniach dobrych na upał nadszedł czas na krupnik! Zupa do zadań specjalnych – obniżająca poziom złego cholesterolu – u nas w nowej, światowej odsłonie.

Tradycyjny krupnik każdy z nas zna doskonale. Gęsty, sycący, o niezapomnianym zapachu. Był bohaterem barów mlecznych i stołówek szkolnych – kultową wręcz zupą Peerelu. Ostatnimi czasy zauważyłam, że krupnikowy fanklub jakby delikatnie przycichł. A ja, jako wieloletnia fanka, nie pozwolę zepchnąć mojej ulubionej zupy z piedestału. Bo stary dobry krupnik zasługuje na lifting! Kasza jęczmienna – podstawowy składnik krupniku – zawiera mnóstwo witaminy PP, która odpowiada za kondycję skóry, a także uczestniczy w tworzeniu czerwonych ciałek i reguluje poziom cholesterolu we krwi. W kaszy jęczmiennej znajdziemy także witaminy z grupy B, żelazo i potas. I przede wszystkim rozpuszczalny błonnik, który jest nieoceniony w walce ze zbyt wysokim poziomem cholesterolu.

Krupnik więc jeść warto, a żeby nie było nudno, można go modyfikować na tysiąc sposobów, wykorzystując ulubione zioła, przyprawy i warzywa. Oto trzy nowe odmiany tej zdrowej zupy – będziemy je gotować „na sucho”, wody dodamy na końcu, by wydobyć ze składników wszystkie substancje odżywcze. Krupnik razy trzy – wszystkie wersje pyszne!

Krupnik śniadaniowy – z batatem, miętą i bazylią

- 2 ząbki czosnku
- szczypta czarnego pieprzu, oregano i majeranku
- szczypta soli
- szczypta poszatkowanej natki pietruszki
- szczypta kozieradki
- kilka liści świeżej bazylii
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- 1 średni batat
- 2 łyżki oliwy
- 5 łyżek drobnej kaszy jęczmiennej
- garść pokrojonej świeżej mięty
- woda

Czosnek obierz, pokrój i wrzuć do garnka z grubym dnem. Podgrzewaj na niedużym ogniu. Dodawaj kolejne składniki, mieszając. Dopiero na samym końcu dolej wody i gotuj do miękkości warzyw. Gotowanie „na sucho” wydobywa z warzyw i przypraw pełnię smaku. Taki krupnik będzie idealny na pożywne śniadanie.

Zobacz też:
Krupnik pachnący świeżą kolendrą, z limonką i mlekiem kokosowym
Krupnik włoski – z zielonym ogórkiem i czarną oliwką

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

3 razy guacamole

Małgorzata Dzięgielewska

Powiązane artykuły

Kasza jaglana – trzy przepisy na przeziębienie

Kiedy w nosie kręci, a w gardle drapie, trzeba próbować pomóc sobie naturalnie....
Kiedy w nosie kręci, a w gardle drapie, trzeba próbować pomóc sobie naturalnie. Oto pierwsza pomoc przy przeziębieniu rodem „z babcinej apteczki” – kasza jaglana.

Pomidorowa raz!

Sezon na pomidory w pełni. A u nas na talerzu od lat to samo: zupa pomidorowa. Ratunku! Ile można w kółko...
Sezon na pomidory w pełni. A u nas na talerzu od lat to samo: zupa pomidorowa. Ratunku! Ile można w kółko jeść pomidorową z ryżem?! Najwyższy czas na zmiany i eksperymenty. Oto pomidorówka w trzech nowych odsłonach.

Akcja bez glutenu: kasza jaglana

Żyje sobie na świecie drobny cwaniaczek. Niepozorny Mr. Gluten ‒ wszędobylski tajniak, zwykła psuja....
Żyje sobie na świecie drobny cwaniaczek. Niepozorny Mr. Gluten ‒ wszędobylski tajniak, zwykła psuja. Na szczęście jest mnóstwo produktów wolnych od tego spryciarza. Pierwsza dama to kasza jaglana!

Zupa rybna w tajskiej odsłonie

Kiedy myślę o zupie rybnej, staje mi przed oczami gęsta, niemal gulaszowa zupa z pomidorami podawana...
Kiedy myślę o zupie rybnej, staje mi przed oczami gęsta, niemal gulaszowa zupa z pomidorami podawana w jednej z knajpek na Półwyspie Helskim. Talerz takiej zupy stanowił idealny posiłek po spacerze brzegiem zimowego morza – cudownie rozgrzewał i sycił.