Przejdź do treści

Jak nudzić się w kreatywny sposób?

Kreatywna nuda
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczyna hamak
5 patentów na wiosenne przemęczenie. Sprawdź, jak ustrzec się przed kacem po zimie
Zdrowy posiłek na stole
Odchudzanie a efekt jo-jo. O gubieniu kilogramów opowiada diabetolog prof. Leszek Czupryniak
Pomysł na małże
Masz ochotę na makaron? Spróbuj małży w towarzystwie koperku i białego wina
Kobieta siedzi na podłodze i je
Znów spóźnia ci się okres? Trenujesz? Odchudzasz się? Poznaj możliwe przyczyny zaburzonego cyklu miesiączkowego
10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

Jogging, książka, wypad do kina lub basen. Gdy nudzimy się w ciągu dnia warto wybrać aktywności, które wpłyną pozytywnie na nasze funkcjonowanie i zapełnią nasz czas w kreatywny sposób.

Nuda towarzyszy człowiekowi od dawna. Najstarsze źródła ją opisujące pochodzą sprzed 3 tysięcy lat. Choć wciąż nie ma jednoznacznej definicji naukowej, chyba każdy zna ten stan. Niegdyś, w okresie swej świetności, nuda stanowiła powód do dumy dandysów i atrybut bohemy. Dziś pąsowieje od nadmiaru obelg i pomówień. Bo dziś nudzić się nie wypada. Nudzenie się to obciach. Przyjęło się uważać, że nuda oznacza bezczynność umysłu, tj. czas, kiedy brak pobudzenia ciekawymi bodźcami powoduje kompletne znużenie.

Nuda a lenistwo

Jako słowo pisane wprowadzona została do języka (angielskiego) dopiero w 1766 roku i aż trudno dziś uwierzyć, że to właśnie nuda przyczyniła się do rozwoju sztuki i rozrywki w kulturze. Bo przecież boimy się nudzić, by nie posądzono nas o lenistwo. Ba, sami siebie nie chcemy o to posądzać, by nie stracić o sobie dobrego zdania. Dlatego, uciekając przed nudą, łatwo wpadamy w wir zajęć. Najlepiej w wir ustawicznej aktywności, ewentualnie przynajmniej w surfowanie po internecie. Wtedy też mamy poczucie, że coś robimy, a przede wszystkim, że się nie nudzimy. To poczucie ciągłego ruchu daje nam psychiczny komfort wrażenia produktywności. Tyle że to niestety pozory, bo zamiast tej produktywności napędzamy frustrację. Sam Erich Fromm – psycholog i filozof – uważał, że nuda jest najstraszliwszą plagą naszych czasów. Zgoda, ale zależy która. Bo nuda niejedno ma imię.

Jaka nuda – taki efekt

Dr Thomas Goetz z Uniwersytetu Konstancji w Niemczech od wielu lat zajmuje się pojęciem nudy jako stanu psychicznego. Swoje badania prowadził między innymi wśród studentów i uczniów klas licealnych. Kilka razy dziennie wypełniali kwestionariusz, opisując, jakie doznania towarzyszą im w momencie doświadczania nudy. Na tej podstawie badaczowi udało się wyróżnić pięć typów nudy:

1. Nuda obojętna – to nuda raczej przyjemna, podyktowana całodziennym zmęczeniem, kiedy leżenie na kanapie z pilotem w dłoni jest szczytem naszych marzeń. To nic złego. „Dobry byłby spacer, ale padam z nóg. Odpocznę”. I to jest OK – przynajmniej raz na jakiś czas.

2. Nuda kalibrowana – chwilowa, kiedy dużo rozmyślamy, marzymy i snujemy plany. Właśnie – snujemy, bo najczęściej na tym się kończy. Ustawiamy celownik i nie strzelamy ‒ gdybamy. „Hm. Może gdybym wybrała się na spacer, wtedy zrobiłabym zakupy i poszła na pocztę?”.

3. Nuda poszukiwawcza – tutaj już aktywnie poszukujemy jakichś działań, by przerwać ten stan. Mogą to być telefony do znajomych, ale także działania silnie ukierunkowane na cel. „Pójdę na spacer, przy okazji zrobię zakupy i wejdę na pocztę”. Cel jest bliski.

4. Nuda reaktywna – poirytowanie wszechogarniającym znużeniem, kiedy nie można zmienić sytuacji i „trzeba wysiedzieć do końca”. W momencie zmiany sytuacji stan takiej nudy błyskawicznie się rozmywa. „Już nie mogę. Wszystko jest lepsze, choćby spacer w deszczu”.

5. Nuda apatyczna – wyróżniona przez Goetza dopiero w 2006 roku ‒ to nuda głęboka, długotrwały stan melancholii i rezygnacji z podejmowania jakiejkolwiek akcji. To stan bliski stanom depresji, choć zbadano, że jednak odmienny, wskazana jest konsultacja ze specjalistą. „Nie mam ochoty na spacer, na zakupy, nie chce mi się iść na pocztę. Nie mam ochoty na nic”.

Prawdopodobnie każdy odczuł na własnej skórze, że nuda ma wiele odcieni. Niby to nic wesołego, a jednak Goetz uważa, że nie każda nuda jest negatywna! Bo jest taka nuda, którą możemy wykorzystać! To typ 3. ‒ nuda poszukiwawcza.

Kreatywna nuda

Nuda poszukiwawcza jest właśnie tą najbardziej pożyteczną i wręcz pożądaną. Kiedy wydaje nam się, że się nudzimy, bo świadomie nie wykonujemy absorbujących czynności, nasz mózg się nie nudzi – wtedy nudzi się tylko nasz umysł. Gdy my się nudzimy, mózg zużywa tylko 5 proc. energii mniej niż wtedy, kiedy nasza uwaga jest w pełni zaktywizowana. Otóż w tym (względnym już) stanie nudy komórki mózgu nadal pracują. Zajęć mają wiele – wtedy umysł analizuje i porządkuje informacje, wyciąga wnioski i… wpada na fantastyczne pomysły (chociaż jemu może nadal się wydawać, że jest nudno, ale to już jest sprawa naszych osobistych psychicznych ustaleń).

Taki stan nudy daje możliwość efektywnego zastanawiania się i szukania rozwiązań. Pozwala przekroczyć granice siebie, wyjść ze strefy komfortu i pójść tam, gdzie zachodzą reakcje w rzeczywistości. Taka nuda nas otwiera i wyprowadza ze stanu bezczynności. Pozwala podjąć działanie, a działanie to tworzenie. Dlatego nie warto demonizować nudy w jej całej rozciągłości, tylko trzeba czerpać z niej, ile się uda.

Zamiast na siłę wypełniać czas zapychaczami, najlepiej dać sobie chwilę na myślenie. Mózg też potrzebuje kilku chwil odpoczynku od nadmiaru bodźców, szczególnie od tych mało stymulujących społecznie, czyli człowiekowi zbędnych. Taką odskocznią dla mózgu jest właśnie nuda. Takie „marnowanie” czasu może być niezwykle owocne i przyjemne, a wtedy… to już nie jest marnowanie!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

„Moja znajoma też miała takie objawy i nic jej nie było”, „Weź się w garść”, „Nie dzwoń do niego”. Zastanów się, zanim udzielisz komuś rady

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta myśli leżąc w łóżku

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz

Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.

„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak

„Pozwalajmy dziecku na spontaniczność, ciekawość świata i zadawanie pytań”. Psycholog Agnieszka Zapart tłumaczy, jak mówić do dziecka, by wychować pewnego siebie człowieka

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!

Terapeutka Izabela Kielczyk o związkach: „Łatwiej czuć się zazdrosnym niż o tym po prostu powiedzieć”

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

kobieta zamyślona patrzy przez okno

Moje emocje przejmują nade mną kontrolę. Czy da się nad nimi zapanować?

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?