Przejdź do treści

Kulinarne trendy 2016 – wiemy, co będzie na topie!

Kulinarne trendy 2016 – wiemy, co będzie na topie!
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Listę nowych superfoods znasz już jak alfabet, zieloną herbatę na twoim biurku zastąpiła matcha, jarmuż i topinambur to dla ciebie chleb powszedni? Jeśli zdrowe kulinarne odkrycia to twoja pasja, koniecznie zobacz, co, jak i gdzie będzie jedzone w tym sezonie. Przepytaliśmy kulinarne osobowości o ich typy na 2016 rok!

Na małą skalę


Przepowiadamy, że w 2016 roku w Polsce ugruntuje się nurt „bistronomie” jako alternatywa do fine dining. W końcu i w Polsce powstają niewielkie restauracje, które serwują świetne autorskie jedzenie w dostępnej cenie. Mają wyczucie do wystroju wnętrza, jedzenie podają na ręcznie wytworzonej ceramice na stołach pozbawionych obrusa. Często w takiej przestrzeni, że szefów można podglądać przy pracy. Do tego gatunku należą nasze ulubione stołeczne Ale Wino czy MOD. Unikanie sieciówek, czy to w postaci restauracji, kawiarni, czy supermarketów, kupowanie od rolników, małych sklepikarzy, rzemieślników, na bazarach, bezpośrednio i mniej – to naszym zdaniem najważniejsza tendencja nowego roku.

Monika Brzywczy | redaktor naczelna magazynu USTA


Kwaskowaty smak kiszonek

Myślę, że w 2016 roku w kuchni będzie królował kwaskowaty smak kiszonek. Ale zamiast orientalnego kimchi zwrócimy się ku słowiańskim smakom. Będziemy kisić buraki, rzodkiewki, zanurzać w marynatach kalafiory, ogórki, a co odważniejsi również pomidory. W 2015 roku w Polsce ten trend dopiero się rodził, ale teraz w pełni się rozkręci, choćby dlatego, że w książkach kulinarnych pojawiły się już ciekawe receptury na bardziej i mniej skomplikowane kiszonki i marynaty.

Ania Włodarczyk | Strawberries from Poland


Rokitnik


Od jakiegoś czasu zauważyć można wspaniałą tendencję powrotu do zapomnianych roślin, która rozwija się coraz bardziej. Kuchnia wraca do korzeni i natury. Przypominamy sobie produkty, które były na porządku dziennym w kuchniach naszych przodków. Na nowo zdobywają uznanie i zapraszane są na stół. Przykładem takiego wielkiego powrotu jest rokitnik, który od wieków porastał tereny Europy Środkowej i Dalekiego Wschodu. Niegdyś bardzo popularny w kuchni i medycynie ludowej, z czasem niestety nieco zapomniany, dziś wraca na salony.

Małe pomarańczowe owoce kryją w sobie niezwykłą moc płynącą z natury, którą na nowo odkrywają i doceniają topowi szefowie kuchni, domowe kucharki i firmy kosmetyczne. I nawet jeśli przy pierwszym spotkaniu jego charakterystyczny smak wyda się osobliwy i niełatwy, to naprawdę warto dać mu szansę i na stałe zaprosić do naszej spiżarni. Ten nasz rodzimy superfood to solidna dawka witamin i minerałów. Nadaje się do dań słodkich i wytrawnych, a jego olej jest coraz częściej dodawany do kosmetyków, które wspaniale działają na naszą skórę.

Agata Deja | Food Porn Vegan Style


Wodorosty

Nowych trendów jest wiele, dlatego bardzo trudno wybrać jeden wiodący. Moim zdaniem jednak w tym roku, oprócz jarmużu i brukselki, prym będą wiodły wodorosty. Są one nie tylko genialnym źródłem błonnika, przeciwutleniaczy i dobrych tłuszczów, ale też świetnie wpasowują się w rozwijającą się w Polsce kulturę kulinarną Azji, gdzie podstawą smaków jest umami. Wodorosty będą się również coraz częściej pojawiać w kuchni wegetariańskiej, która ma silne korzenie w kuchni skandynawskiej, przeżywającej właśnie teraz rozkwit kulinarny.

Grzegorz Łapanowski | właściciel Food Lab Studio, założyciel Fundacji „Szkoła na widelcu


Weganizm


Moje wróżby mogą być oczywiste. Jako weganka z długim stażem trzymam kciuki za to, by w kolejnym roku, podobnie jak w ostatnim, weganizm nie stracił na popularności. Widzę, że świadomość ludzi ciągle się rozwija i coraz więcej osób w przemyślany sposób rezygnuje z mięsa lub przynajmniej ogranicza jego jedzenie. Rezygnacja z mięsa oznacza konieczność pozyskiwania białka z innych niż ono źródeł. Dlatego jestem przekonana, że w 2016 roku rządzić będą fasole ,grochy i inne wysokobiałkowe roślinne produkty. Po pierwsze, są łatwo dostępne, po drugie, są tanie, a po trzecie, ich wybór jest ogromny. Myślę, że w tym roku pojawi się naprawdę mnóstwo nowych, nietypowych przepisów z użyciem fasoli. Wróżę, że w przyszłą zimę świat po raz kolejny zawojują wegańskie pasztety.

Alicja Rokicka | Wegan Nerd


Olej kokosowy

Jestem pewna, że w roku 2016 zasadą, którą będziemy się kierować, będzie zdrowe odżywianie. Hitem numer jeden zostanie więc olej kokosowy. Dlaczego? Jest zdrowym tłuszczem, tłoczonym na zimno, nietuczącym, ba, pomagającym w odchudzaniu. Uważany jest za najzdrowszy olej na świecie. Z powodzeniem można nim zastąpić niezdrowe tłuszcze w kuchni. Dużym plusem jest to, że jego smak jest neutralny ‒ śmiało można kombinować z daniami na słodko i słono. Dodatkową dobrą wiadomością jest to, że znajduje swoje zastosowanie nie tylko w kuchni, ale też w naturalnym dbaniu o urodę. 

Anna Mastalerz i Kamil Roszczyk | Duet Masz Talerz


Niepalona kasza gryczana

Dotychczas utożsamiana z tradycyjną kuchnią polską, kasza gryczana w swojej niepalonej odsłonie wejdzie do naszej diety. Ugotowana lub skiełkowana (smakuje wtedy jak słonecznik) jako składnik sałatek. Rozgotowana w porannej owsiance. Zmielona w postaci mąki jako bezglutenowy dodatek do słodkich kruchych wypieków, które wzbogaci lekkim orzechowym smakiem i mnóstwem wartości odżywczych. 

Monika Walecka | Gotuje, bo lubi


Wołowina (mięso i podroby) 

Po latach panowania piersi z kurczaka zaczynamy dostrzegać zalety mięsa wołowego. I dobrze! Mięso i podroby wołowe pochodzące ze sprawdzonego źródła to bogate źródło witamin i minerałów. Tatary i steki (zwłaszcza sezonowane) zaczęły licznie gościć na naszych stołach, zaczęliśmy też na nowo odkrywać wołowe podroby nie tylko ze względu na ich odżywczą moc, ale też niską cenę i uczciwe w stosunku do natury wykorzystanie całego zwierzęcia. Co więcej, Polska może się pochwalić dużą liczbą ekologicznych hodowli (z naciskiem na ekstensywne), dlatego wierzę, że rok 2016 będzie rokiem pod znakiem wołowiny. 

Katarzyna Karus-Wysocka | Cook it Lean


Fermentacja

Najwyższa pora, aby słowo „bakterie” przestało budzić przede wszystkim strach i niechęć. Fermentacja jest procesem obecnym w historii żywienia od czasów prehistorycznych. Jej najróżniejsze produkty obecne są praktycznie w każdej kuchni świata! Coraz częściej nazywa się je po imieniu ‒ do niedawna nie każdy wiedział, że należą do nich np. jogurty, chleb, wino, sos sojowy, a nawet czekolada.

Eksperymenty z piklowaniem, kiszeniem i warzeniem są ekscytujące, a czerpać z nich można naprawdę liczne korzyści ‒ również dla zdrowia. Fermentacja wzbogaca produkty nie tylko o niezastąpione walory smakowe, ma też dobry wpływ na samopoczucie i potrzeby organizmu. Do pieczenia chlebów na zakwasie przekonało się już wielu ‒ czy tak jak ja w następnej kolejności najchętniej widzielibyście modę na domowe serowarstwo?

Marianna Medyńska | Coutellerie


Strączki

Poprzedni rok 2015 obfitował w nowe inspiracje pochodzące od warzyw, ale to też moment, w którym zaczęliśmy zwracać uwagę na ograniczenie mięsa w naszej diecie – właśnie wtedy WHO ogłosiło najnowszy raport dotyczący szkodliwego i rakotwórczego działania mięsnych przetworów. Myślę, że ta fascynacja lokalnymi i sezonowymi warzywami nie przeminie. W nadchodzącym czasie zwrócimy jednak szczególnie swoją uwagę na nasiona roślin strączkowych! Rok 2016 został właśnie ogłoszony rokiem strączków przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Tak więc otwórzmy się na fasolę, ciecierzycę i bób, ale wykorzystajmy je też w niestandardowych przepisach: zróbmy z nich ciastka i pasztety! Wyjdzie nam to na pewno na zdrowie.

Eryk Wałkowicz | erVegan

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zrobić tofu w domu

Kokosowe ciasto jaglane

Jaglane placki

Superkanapki z batata

Domowa ricotta – prosty przepis

Owsianka w batonach

Czarna soczewica z pomidorami

Ciastka z sezonowymi owocami

Kotleciki ze świeżej kolby kukurydzy

Marmolada z dzikich mirabelek

Mrożone tartaletki z awokado

Podwójnie orzechowe ciasto