Przejdź do treści

Lęk – jeśli nie psychika, to co?

Foto: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół

Odczuwasz niepokój, choć nic złego się nie dzieje? To nie musi być depresja ani nerwica. Organizm daje też w ten sposób znać o chorobach somatycznych albo domaga się składników, których mu brakuje.

Wszystkim nam żyłoby się lepiej, gdybyśmy częściej niż kłębkiem nerwów byli kwiatem lotosu na niezmąconej tafli jeziora. Niestety, klimat dla lotosu raczej u nas słaby, a powodów do mniejszych lub większych lęków mamy pod dostatkiem. Dlatego w trudniejszych okresach każdy z nas może obserwować u siebie oznaki niepokoju. Według ekspertów Mayo Clinic są to m.in.: rozdrażnienie, wewnętrzne napięcie, szybszy puls i oddech, nadmierne pocenie się, bezsenność, kłopoty z koncentracją, dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Jeśli czujemy się tak od czasu do czasu i wiemy, co wytrąciło nas z równowagi, wszystko jest w porządku. Jednak gdy czarne myśli nie ustępują i trudno ustalić ich przyczynę, nie da się wykluczyć, że szwankuje nasze zdrowie. I to niekoniecznie psychiczne. Lęk pojawia się w przypadku niemal 50 chorób, których źródłem nie jest psychika, poza tym wywołują go niedobory wynikające z diety.

Nadczynność tarczycy

Układ nerwowy rejestruje najdrobniejsze zmiany w pracy tego organu i daje nam popalić, gdy hormonów tarczycowych jest za dużo. Jak czytamy w pracy naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie: „Nadczynność tarczycy może przebiegać z objawami zaburzeń emocjonalnych manifestującymi się chwiejnością emocjonalną, wzmożoną pobudliwością, niepokojem wewnętrznym, zaburzeniami snu w postaci bezsenności, porywczością, nadwrażliwością na hałasy oraz innymi objawami przypominającymi hipersteniczną odmianę nerwicy neurastenicznej”. Rozważ wizytę u endokrynologa, gdy oprócz wymienionych symptomów chudniesz bez powodu, dokucza ci nasilone pocenie, drżenie rąk i kołatanie serca. I przede wszystkim zbadaj poziom hormonów tarczycy: TSH, FT4, FT3.

Zespół jelita drażliwego

Specjaliści jak dotąd nie rozstrzygnęli, co w tym przypadku było pierwsze: jajko czy kura. Może być tak, że stres i niepokój są jednym z czynników odpowiedzialnych za zespół jelita drażliwego (IBS), ale niewykluczone, że dzieje się odwrotnie – to kłopoty z jelitami wywołują stres. Według dr. Edwarda Blancharda z Uniwersytetu w Albany (USA), autora książki o IBS („Irritable Bowel Syndrome. Psychosocial Assessment and Treatment”), ok. 60 proc. pacjentów z zespołem jelita drażliwego boryka się z zaburzeniami psychicznymi. Najczęstszym jest lęk.

Choroby serca

Niepokój to za mało, żeby brać pod uwagę problemy kardiologiczne, co innego, gdy towarzyszą mu dodatkowe symptomy. Jakie? Naukowcy z Uniwersytetu w Arkansas (USA) poprosili 515 kobiet po zawale serca o opisanie swojego samopoczucia w dniach poprzedzających atak. 70 proc. badanych pamiętało głównie zmęczenie, 48 proc. miało problemy ze snem, 42 proc. duszności, 39 proc. niestrawność, a u 35 proc. pojawił się nieokreślony lęk. Co ciekawe, o bólu w klatce piersiowej wspomniało tylko 30 proc. pań biorących udział w ankiecie. Powyższych objawów lepiej nie bagatelizować, szczególnie gdy występują razem.

Bezdech senny

Nawet jeśli należysz do grupy 1,5 miliona Polaków cierpiących na obturacyjny bezdech senny (OBS), pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy. Holenderskie badania wykazały, że o swej dolegliwości nie wie aż 78 proc. dotkniętych nią osób. To spory problem, bo OBS źle wpływa nie tylko na sen, ale też na funkcjonowanie w ciągu dnia. Przy bezdechu chory 5-30 razy na godzinę przestaje w nocy oddychać na mniej więcej 10 sekund, a następnie gwałtownie łapie powietrze. Może tego nawet nie zarejestrować, ale czasem sen zostaje przerwany – przyspieszone bicie serca i dezorientacja wywołują wtedy lęk. Z kolei w dzień przyczyną niepokoju, rozdrażnienia i zmian nastrojów jest brak regeneracji w nocy. Bezdech senny trzeba leczyć, więc jeśli dowiesz się (np. od najbliższej osoby), że podczas snu twój oddech zanika, zwróć się do specjalisty.

Anemia

Zależność jest prosta: brakuje żelaza – spada produkcja czerwonych krwinek i hemoglobiny – nie ma komu transportować tlenu do komórek. Organizm nie pozostaje na to obojętny i próbuje opanować kryzysową sytuację, np. zapędzając serce do cięższej pracy. Jednak fakt, że bije ono szybciej (co pozwala mu nadążyć z natlenianiem tkanek), zaburza nasze poczucie bezpieczeństwa, bo przyspieszone tętno zwykle pojawia się w obliczu zagrożenia. Żeby potwierdzić lub wykluczyć anemię, wystarczy zrobić morfologię i dodatkowo oznaczyć poziom żelaza oraz ferrytyny we krwi.

Niedobory cynku

Cynk ma duży wpływ na system nerwowy, a jego deficyt bywa przyczyną napięcia. Łatwo jednak temu zaradzić, czego dowiódł eksperyment przeprowadzony na 674 uczniach z Gwatemali. Naukowcy połowie z nich przez pół roku podawali cynk, a drugiej połowie placebo. Po tym czasie u ochotników otrzymujących suplement wyraźnie spadł poziom lęku. Tak samo zareagowało 38 uczestników poddanych testom w Health Research Institute (USA). Były to osoby cierpiące na chroniczny niepokój, z niższym poziomem cynku w porównaniu z grupą kontrolną. Gdy doprowadzono u nich do wyrównania niedoborów, lęk uległ zmniejszeniu. Już pędzisz do apteki? Powoli. Najpierw skonsultuj się z lekarzem, żeby ustalić, czy masz deficyt cynku, i dopiero wtedy rozpocznij suplementację. To istotne, bo przedawkowanie tego pierwiastka czasem szkodzi bardziej niż jego brak.

Za mało witaminy B12

Braki witaminy B12 często odczuwają weganie i wegetarianie, bo najwięcej znajdziemy jej w mięsie. Niedoborami są też zagrożeni m.in. pacjenci z zaburzeniami pracy tarczycy, kobiety w ciąży i osoby po 50. roku życia. Niskie stężenie B12 hamuje produkcję serotoniny, neuroprzekaźnika odpowiadającego za nastrój, stąd niepokój lub wewnętrzne napięcie. Gdy dochodzą do tego inne charakterystyczne objawy, takie jak mrowienie kończyn, zawroty głowy czy utrata smaku, dobrze byłoby wziąć pod lupę swoją dietę.

Na koniec kilka słów o jeszcze jednym ważnym źródle niepokoju, czyli o… przesadnej trosce o zdrowie. Czym innym jest bowiem zachowanie czujności, gdy zauważymy u siebie coś, co odbiega od normy, a czym innym szukanie na siłę objawów choroby. Napięcia i łagodnych stanów lękowych można się pozbyć, dbając o sen, ruch, odpoczynek oraz stosując ulubione techniki relaksacyjne. Fachowej pomocy najlepiej szukać dopiero wtedy, gdy te sposoby zawiodą.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Zakrzepica: czy jesteś w grupie ryzyka?

Kłopotliwe zaburzenia snu

Smartfon brudniejszy niż toaleta? Niestety…

6 dowodów na to, że pisanie o emocjach służy zdrowiu

7 objawów zespołu policystycznych jajników

5 objawów endometriozy, które trzeba znać

8 kobiecych chorób, których objawem jest bolesny seks

Czy wiesz, ile masz czasu na zajście w ciążę?

Dlaczego wciąż chce mi się spać?

6 chorób, których objawem jest zmęczenie