Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Makijaż – umiar ma znaczenie!

Makijaż – umiar ma znaczenie!
Fot. Agnieszka Celej
Nieważne, czy to makijaż na bal karnawałowy, czy na inne wyjście - w makijażu w cenie jest klasa. A jej wrogiem jest niezmiennie przesada.

W popularnej bajce dla dzieci „Masza i Niedźwiedź” (tak, tak, oglądam z dzieckiem) w jednym z odcinków tytułowa Masza odkryła kolorowe kosmetyki, które natychmiast na sobie wypróbowała, uzyskując imponujący efekt rosyjskiej lalki (czerwone policzki, kilogram niebiesko-różowych cieni na powiekach). Ukończywszy dzieło, przestraszyła się własnego odbicia w lustrze. Po tej lekcji zaśpiewała piosenkę, której słowa powinny trafić do niejednej dorosłej Maszy: „Malowanie mi obrzydło, bo wyglądam jak straszydło, a w urodzie umiar trzeba znać!”.

Promowany na Instagramie mocny makijaż ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Doklejone sztuczne rzęsy wyglądają, jakby powieka uginała się pod ich ciężarem. Do tego permanentnie namalowane i uniesione brwi – to nie jest podkreślenie spojrzenia, ale nasza własna karykatura. Pieczołowicie zamalowane korektorem wypryski i nadmierne konturowanie daje efekt maski zamiast gładkiej cery. To już nie jest makijaż, tylko teatralna charakteryzacja.

Co ciekawe, sztuczne rzęsy, których zakładanie oferuje dziś prawie każdy gabinet kosmetyczny, zupełnie nie przyjęły się wśród amerykańskich aktorek (przy czym nie mam na myśli celebrytek znanych głównie w sieci z niewiadomych powodów, ale aktorki z ugruntowaną pozycją zawodową). Spójrzcie na zdjęcia z relacji rozdania Złotych Globów czy Oscarów. Próżno szukać obrysowanych na czarno oczu, kapiących rzęs, przesadnie umalowanych brwi albo długich spiczastych paznokci. Zamiast tego mamy zwiewne fryzury, muśnięte różem policzki, krótkie paznokcie i czerwone usta. To jest elegancja na wieczór.

Makijaż z klasą – jak to zrobić?

Przygotowania do wieczornego wyjścia zacznijmy dzień wcześniej. Jeżeli chcemy, żeby twarz była gładka i rozświetlona, nie skupiajmy się na pudrach, bronzerach i różach. Nie będziemy was też namawiać na żadne inwazyjne zabiegi u kosmetyczki. Wystarczy odpowiednia maseczka w domu. Żeby cera była gładka, zróbmy delikatny peeling. Najlepszy będzie enzymatyczny, który wygładza i oczyszcza skórę nawet najbardziej delikatnej twarzy bez jej podrażniania.

Następnie, żeby cera nie świeciła się i była gładka, zastosujmy maseczkę z glinką. Dlaczego z glinką? Bo świetnie oczyszcza, łagodzi problemy skórne i działa bardzo delikatnie. Glinka żółta i zielona matuje, odtłuszcza i oczyszcza. Glinka biała i niebieska nadaje się idealnie do cery suchej, dojrzałej i wrażliwej, bo rozświetla skórę i wspiera odnowę komórkową. Z kolei czerwona wygładza skórę i zwęża pory.

Dla skóry skłonnej do zaczerwienień warto zastosować delikatną maseczkę rewitalizującą z wyciągami z roślin leczniczych: pigwy, karotki i rumianku. Taką maseczkę (cienką warstwę) możemy nawet nałożyć pod krem na dzień. To może być przy okazji świetna baza pod makijaż – bez zapychających sylikonów. Pod makijaż nada się również przeciwzmarszczkowe serum o lekkiej, nietłustej formule, ale o silnym działaniu antyoksydacyjnym i napinającym.

Z tak przygotowaną cerą możemy przystąpić do makijażu. Jak podkreślić koloryt cery? Rozświetlaczem i pudrem mineralnym. Jak wygładzić brwi? Naturalną glinką mineralną z ekstraktami z ziół, które przy okazji pobudzają wzrost brwi, wzmacniają i poprawiają ich kondycję. Jak podkreślić spojrzenie? Kredką do powiek i tuszem do rzęs z dobrym składem. Wosk pszczeli i olejek jojoba odżywią rzęsy, a o wydłużenie zadbają naturalne włókna jedwabiu. Dopełnieniem makijażu niech będzie nietoksyczna szminka (czyli bez ołowiu i innych niepożądanych składników, których lepiej wraz z pomadką nie zjadać) oraz nietoksyczny lakier do paznokci (bez formaldehydu, toluenu, kamfory). Ramiona i nogi możemy ozdobić odżywczym olejkiem chia z drobinkami złota.

Makijaż ma nas upiększać, a nie szkodzić albo sprawiać, że będziemy wyglądać karykaturalnie. Bo dbając o naszą skórę i traktując ją naturalnymi kosmetykami, będziemy się w niej po prostu dobrze czuć. A to najlepszy przepis na promienny wygląd.
 

ekologiczne-kosmetyki-do-makijazu-karnawal

Kosmetyki na zdjęciu (od góry):​

1. Felicea: szminka do ust nr 24 (szary róż), cena 29 zł, błyszczyk nr 34 (nude), poj. 24 zł,
kredka do oczu nr 61 (grafit), cena 19 zł
2. NCLA: lakier do paznokci, kolor The Girl with the Most Cake (różowy brokat) i Valley Girl (bladoróżowy), poj. 13.3 ml, cena za sztukę 59 zł
3. SO BIO: lakier do paznokci, kolor Rose Arty, poj. 10 ml, cena 49,99 zł, SO BIO: szminka do ust, kolor Żywa Czerwień (Rouge Baiser), waga 4,5 g, cena 59,99 zł
4. Lavera: tusz do rzęs Butterfly Effect, poj. 11 ml, cena 52 zł, szminka do ust, kolor fuksja, waga 4,5 g,
cena 43 zł, cienie do powiek lawendowa kreacja, waga 4x0,5 g, cena 53 zł,
rozjaśniacz do twarzy perłowy, waga 4 g, cena 24 zł
5. Earthncity Minerals: puder rozświetlający, kolor Silk Glow Medium, waga 4,5 g, cena 84,99 zł
6. Zuii: mineralny rozświetlacz do twarzy, kolor mango, waga 3 g, cena 115 zł
7. Annabelle Minerals: puder rozświetlający, waga 4 g, cena 49,90 zł
8. Divaderme: Brow Extender II natychmiastowy efekt naturalnych brwi, poj. 9 ml, cena 152 zł
10. Jane Iredale: zestaw do konturowania Great Shape, waga 2,5 g, cena 280 zł, Jane Iredale: kredka do powiek czarna, waga 1,1 g, cena 65 zł, Jane Iredale: pomadka z błyszczykiem Lip Fixation, kolor Passion, poj. 6 ml, cena 155 zł
 

karnawal-kosmetyki-ekologiczne

Kosmetyki na zdjęciu (od góry):​

1. Coslys: maseczka rozświetlająca do skóry normalnej i mieszanej, poj. 75 ml, cena 69,90 zł
2. Santaverde: serum przeciwzmarszczkowe Age Perfect Xingu, poj. 30 ml, cena 449 zł
3. Dr. Hauschka: maseczka rewitalizująca, poj. 30 ml, cena 114 zł
4. Body Boom: glinka niebieska do twarzy i ciała, waga 200 g, cena 45 zł
5. Vianek: rewitalizująca maseczka peeling do twarzy, poj. 75 ml, cena 21,99 zł
6. Clochee: delikatny peeling enzymatyczny, poj. 2x6 ml, cena 15 zł, Clochee: oczyszczająca maska z glinką ghassoul, poj. 2x6 ml, cena 17 zł
7. Hagi: naturalny olejek do ciała z olejem chia i drobinkami złota, poj. 100 ml, cena 59 zł
8. Iossi: czekolada i pomarańcza, maseczka rewitalizująco-relaksująca, poj. 120 ml, cena 55 zł
9. Body Boom: glinka żółta do twarzy i ciała, waga 200 g, cena 45 zł

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Eko na imprezie

Niemożliwe?! Wcale nie! Można przygotować się na wielkie wyjście karnawałowe, używając tylko kosmetyków...
Niemożliwe?! Wcale nie! Można przygotować się na wielkie wyjście karnawałowe, używając tylko kosmetyków naturalnych. Pielęgnacja i makijaż w wersji eko nie zawierają składników alergizujących, szkodliwych, niepotrzebnych, toksycznych. A efekt wow gwarantowany!

Demakijaż to też sztuka!

Moja koleżanka ze studiów zmywała makijaż wodą z mydłem. Wydawało mi się to wówczas genialnie proste....
Moja koleżanka ze studiów zmywała makijaż wodą z mydłem. Wydawało mi się to wówczas genialnie proste. Tyle że po kilku latach nabawiła się problemów ‒ jej cera stała się przesuszona i skłonna do podrażnień. Czym więc zmywać tusz i puder?

5 błędów w makijażu

Nadmiar kolorowych kosmetyków wcale nie pomaga w codziennym makijażu. Czasami przesadna dbałość o szczegóły...
Nadmiar kolorowych kosmetyków wcale nie pomaga w codziennym makijażu. Czasami przesadna dbałość o szczegóły kończy się fatalnie. Oto 5 najpopularniejszych błędów makijażowych, które sprawiają, że zamiast lepiej wyglądasz... nieciekawie.

Na oko

Oczy są zwierciadłem duszy. Można to zwierciadło nieco podrasować ‒ odpowiednią pielęgnacją i makijażem...
Oczy są zwierciadłem duszy. Można to zwierciadło nieco podrasować ‒ odpowiednią pielęgnacją i makijażem w wersji eko. Nie dość, że odżywimy wówczas delikatną skórę wokół oczu starannie dobranymi naturalnymi składnikami, to jeszcze firankę zalotnych rzęs stworzymy bez parabenów, podrażnień i ryzyka zapalenia spojówek.