Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Mydło wraca do łask!

Mydło wraca do łask!
Ilustracja: Julia Szostak

Żele pod prysznic zdetronizowały popularne kiedyś mydło w kostce. Uwierzyliśmy, że po mydle nasza skóra jest sucha i ściągnięta. Czy naprawdę? I – przede wszystkim – czy po każdym mydle?

Uwaga na zwierzęcy tłuszcz

Zwykłe szare mydło po zmianie ustrojowej powróciło w kilku nowych odmianach i wersjach zapachowych. Dlaczego wspomniałam akurat o szarym mydle? Niegdyś było ono panaceum na wszelkie alergie i problemy skórne. Jednak w nowej ulepszonej wersji stało się podobne do innych popularnych mydeł w kostce, które odrzucały zapachem sztucznych fiołków, a skóra po ich użyciu wyglądała jak afrykańska ziemia w porze suszy. Producenci zrobili wszystko, aby konsumenci uwierzyli, że tylko żel pod prysznic jest w stanie dobrze nawilżyć naszą skórę. Po takiej kąpieli oczywiście należało wetrzeć balsam do ciała zapobiegający wysuszaniu skóry (najlepiej oczywiście tej samej firmy co żel pod prysznic), ale to osobny temat.

Wracając do poczciwego, nieustannie uciekającego w wannie i pod prysznicem mydła w kostce, warto sprawdzić, co jest jego głównym składnikiem, który powoduje, że po kąpieli czujemy, jak nasza skóra jest nieprzyjemnie sucha i ściągnięta, jakby woda spłukała razem z mydłem niewidoczną warstwę ochronną. Bo prawda jest taka, że zamiast sięgać po kolejny nawilżający balsam do ciała, wystarczy zmienić mydło. Mydło robi się z tłuszczu zwierzęcego albo roślinnego. To rozróżnienie jest kluczem do ustalenia, czy mydło wysusza naszą skórę, czy nie. Jeżeli głównym składnikiem (na początku listy INCI) mydła jest Sodium Tallowate, wówczas mydło zrobione jest z tłuszczu (łoju) pochodzenia zwierzęcego. Oznacza to, że będzie wysuszać naszą skórę, a po kąpieli będziemy mieć wrażenie, jakby skóra na całym ciele była nieprzyjemnie ściągnięta. Dlatego takich mydeł lepiej unikać i poszukać mydła zrobionego na bazie tłuszczu roślinnego.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Puder mineralny – działa, i to jak!

Tylko sproszkowane minerały i czyste pigmenty. Idealne pokrycie niedoskonałości bez efektu maski. Skóra,...
Tylko sproszkowane minerały i czyste pigmenty. Idealne pokrycie niedoskonałości bez efektu maski. Skóra, która wygląda zdrowo i mimo warstwy make-upu oddycha. Tak działa puder mineralny.

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

Większość past do zębów zawiera fluorek sodu. Od zawsze wpajano nam, że pasta do zębów powinna zawierać...
Większość past do zębów zawiera fluorek sodu. Od zawsze wpajano nam, że pasta do zębów powinna zawierać fluor, bo wzmacnia on zęby. Co jeszcze wiemy, a czego nie wiemy o fluorze?

Jeden kosmetyk – jeden składnik

Lista INCI na opakowaniu kremu zwykle liczy od kilku do kilkunastu składników. Czy naprawdę aż tyle ich...
Lista INCI na opakowaniu kremu zwykle liczy od kilku do kilkunastu składników. Czy naprawdę aż tyle ich potrzeba? Tę listę z pewnością można by znacznie skrócić. Istnieją nawet kosmetyki, które składają się tylko z jednego składnika.

Ekocertyfikaty – bezpieczeństwo gwarantowane

Certyfikat ekologiczny to dobra rzecz. Jeżeli nie mamy ochoty szukać listy...
Certyfikat ekologiczny to dobra rzecz. Jeżeli nie mamy ochoty szukać listy składników na opakowaniu kosmetyku, możemy mu zaufać, bo gwarantuje bezpieczeństwo stosowania i to, że kosmetyk nie jest „naturalny” tylko z nazwy.