Przejdź do treści

Nasiona chia vs. siemię lniane

Nasiona chia vs. siemię lniane
Zdrowe vs. zdrowsze: nasiona chia vs. siemię lniane. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta bez makijażu
5 zdrowotnych korzyści z urlopu od makijażu
Przepis na zdrowe śniadanie – koktajl ze spiruliną
stres praca kobieta
Częste infekcje, łamliwe paznokcie i słabe włosy. To przez stres! Oto 8 powodów, dlaczego się stresujesz
ryba na talerzu
Najlepsze źródła białka inne niż kurczak
Ćwiczenia na pośladki – od A do Z
Ćwiczenia na jędrne pośladki. Zestaw ćwiczeń od A do Z od Kasi Bigos

Wśród zwolenników zdrowej żywności ostatnio modne są nasiona chia. Zawierają one kwasy omega-3, błonnik i lignany (hormony roślinne). Nie wszyscy wiedzą, że te same bogactwa ma też nasze siemię lniane. Które nasiona są zatem zdrowsze?

Chia to nasiona pochodzącej z Meksyku szałwii hiszpańskiej. Uprawniana w czasach prekolumbijskich Azteków utrzymywała wojowników w dobrej kondycji. Nic dziwnego, bo zawierają więcej kwasów omega-3 niż łosoś, który jest uważany powszechnie za jedno z najlepszych ich źródeł. Kwasy te wpływają na system odpornościowy, układ krążenia, rozwój mózgu (także w początkowym okresie życia płodowego) oraz rozwój fizyczny dzieci.

Nasiona chia zawierają błonnik, który pomaga w prawidłowym trawieniu, oczyszcza organizm z toksyn, obniża poziom szkodliwego cholesterolu i trójglicerydów. Ale błonnik jest bezcenny dla zdrowia również dlatego, że zapobiega otyłości ‒ wywołuje uczucie pełności, rozpychając ściany żołądka. I to dzięki niemu mniej jemy.

Nasiona chia cieszą się popularnością ze względu na zawarte w nich lignany. Są to fitoestrogeny ważne dla zdrowia kobiet, zwłaszcza w okresie menopauzy. Regulują kobiecą gospodarkę hormonalną. Ponadto chronią przed osteoporozą, zmniejszają poziom szkodliwego cholesterolu we krwi i zapobiegają chorobom serca. Według niektórych źródeł lignany mogą zmniejszać ryzyko zachorowania na raka piersi i prostaty.

Porównajmy teraz zawartość tych dobroczynnych składników chia z nasionami lnu. Siemię lniane zawiera 20 proc. więcej kwasów omega-3 niż nasiona chia. Z kolei chia ma o połowę więcej błonnika. Czy oznacza to, że nasiona chia wygrywają? Niekoniecznie. Nadmiar błonnika może powodować wzdęcia i utrudniać wchłanianie tłuszczu, cukru i składników mineralnych. Błonnik w zbyt dużej ilości może być szkodliwy dla osób z chorobami przewodu pokarmowego.

A co z lignanami? Tutaj wygrywa siemię lniane. Dzięki znacznie większej zawartości tych fitoestrogenów regularne spożywanie siemienia lnianego zwalcza wolne rodniki i ma działanie antynowotworowe. Współdziałanie kwasów omega-3 z lignanami zawartymi w nasionach lnu powoduje, że siemię lniane ma zaskakująco wszechstronne działanie na nasz organizm. Obniża cholesterol i poziom cukru we krwi, wpływa na prawidłową pracę nerek, zapobiega depresji, poprawia wygląd skóry.

Nasiona chia są nieco bardziej kaloryczne niż siemię lniane. I zdecydowanie droższe. Ale na szczęście i chia, i siemię lniane to zdecydowanie zdrowy wybór! 

Zobacz też:
Nasiona chia – ziarenka mocy
Fit dodatek do diety – chia

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

Kosmetyki naturalne – od czego zacząć?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

Eko made in Poland – cz. 2

Eko made in Poland – kosmetyki naturalne polskich producentów

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie

Kosmetyczne nowości na rynku eko

6 sposobów na jesienną pielęgnację

Zestaw dla weganki

Jak dobrze umyć włosy? Wybieramy szampon!

Makijaż naturalny – dobry skład i efekt wow!

Kosmetyczny niezbędnik narciarza

Makijaż – umiar ma znaczenie!

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne

Eko pod choinką

Eko na święta

Eko na święta

Antybakteryjnie, ale naturalnie