Przejdź do treści

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna
Źródło: www.stocksnap.io
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Wiadomo, że kontakt z przyrodą koi nerwy, uspokaja, daje pozytywną energię. Ale badania pokazują, że pomaga także ludziom z depresją kliniczną. Może pomoc w leczeniu tej poważnej choroby mamy w zasięgu ręki?

Depresja kliniczna, zwana też jednobiegunową lub dużą, a po angielsku określana jako major depressive disorder (MDD), jest jednym z najczęstszych i zarazem najgroźniejszych zaburzeń nastroju. Objawia się smutkiem, utratą poczucia sensu życia, niską samooceną, biernością i paraliżem woli. Osoby, u których stwierdzono MDD, z reguły nie są w stanie pracować ani uczyć się. U wielu z nich pojawiają się myśli samobójcze. Część rzeczywiście targa się na swoje życie.

Chorobę leczy się farmakologicznie, podając leki przeciwdepresyjne i poprawiające nastrój, a także przy pomocy psychoterapii, a czasami – elektrowstrząsów. Efekty leczenia bywają jednak różne. Dlatego naukowcy i lekarze nie ustają w poszukiwaniach nowych, czasem mniej konwencjonalnych form pomocy ludziom, którym przydarzyły się epizody depresyjne. Jednym z takich badaczy jest Marc Berman, profesor psychologii na Uniwersytecie Michigan w Ann Arbor (USA) oraz współpracownik słynnego ośrodka badań nad mózgiem Rotman Research Institute w Toronto. Na łamach czasopisma medycznego Journal of Affective Disorders” opisał ostatnio (wraz z grupą współpracowników), jak wysłałdwadzieścia osób z depresją kliniczną na godzinny, samotny spacer po leśnym parku i co z tego następnie wynikło.

Uczestnikami eksperymentu byli pracownicy i studenci Uniwersytetu Michigan – dwanaście kobiet i ośmiu mężczyzn. Nie od razu pozwolono im na przechadzkę po parku. Wcześniej przy pomocy testów Berman ocenił ich nastrój i pamięć. Poprosił też, aby tuż przed wyruszeniem w plener każda z osób pomyślała o bardzo negatywnym zdarzeniu z życia, najlepiej o jakimś nierozwiązanym problemie, który często wspomina i który za każdym razem wpędza ją w przygnębienie. Chodziło o to, aby uczestnicy eksperymentu rozpoczynali go w paskudnym, depresyjnym nastroju.

Po spacerze przyszła pora na kolejną turę testów sprawdzających nastrój i pamięć, a po tygodniu całą procedurę powtórzono, tym razem jednak ci sami chorzy mieli spacerować po zatłoczonych ulicach niedalekiego Detroit. – Wiemy już, że kontakt z przyrodą działa korzystnie na szare komórki ludzi zdrowych, ale czy również pomaga on osobom cierpiącym na depresję kliniczną? A może takie samotne spacery pogarszają ich stan, wpędzając w melancholię? To właśnie chcieliśmy sprawdzić – tłumaczy Berman.

Efekt zaskoczył badacza. Okazało się, że zarówno przechadzka po parku, jak i spacer po mieście poprawiły nastrój badanym. Wyraźne różnice ujawniły się natomiast po przeprowadzeniu testów sprawdzających pamięć i koncentrację uwagi. Jedno i drugie uległo pogorszeniu w mieście, natomiast znacznie poprawiło się podczas pobytu w parku. – Oczywiście dwadzieścia osób to zbyt mała próba i trzeba uważać z wnioskami, ale wydaje się, że bliski kontakt z przyrodą poprawia pracę mózgu i powinien być zalecany również osobom z depresją, oczywiście nie zamiast istniejących terapii, ale jako ich uzupełnienie – podkreśla Berman, który teraz zamierza zbadać, dlaczego miasto z jednej strony poprawiło nastrój ludziom z depresją, a z drugiej – rozkojarzyło ich szare komórki.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”

dwie kobiety korzystające ze smartfonów

Diagnoza w kieszeni. Smartfon pomoże wykryć zaburzenia neurologiczne

Smutna dziewczyna

Depresja a smutek. Jak je odróżnić? Ekspert odpowiada

Depresja – trzy czwarte Polaków się jej wstydzi. Na ratunek ruszyła kampania społeczna

Smutna kobieta siedzi na kanapie z pizza i ogląda telewizję.

Zdrowe odżywianie chroni mózg przed depresją

Depresja jako stan zapalny

Jeszcze chandra czy już depresja?

Jeszcze chandra czy już depresja?

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Dlaczego nie warto narzekać

Antybiotyki, jelita, mózg – jaki jest wspólny mianownik?

Skąd to ciągłe zmęczenie?