Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Nie uciekaj od smutku

Nie uciekaj od smutku
Ilustracja: shutterstock

„Warto dać sobie przyzwolenie. Nie zaprzeczać. Nie uciekać” – tak o smutku i przykrych emocjach mówi psycholożka i coach Izabela Kielczyk. Przeżycie smutku zamiast przybrania radosnej miny może nas uratować przed wewnętrzną katastrofą.

Marcin Kozłowski: Wyobraźmy sobie sytuację: jest pani z jakiegoś powodu zła, smutna, wkurzona, zirytowana. Bliscy mówią: „Weź się w garść, Iza!”. A Iza na to...

Izabela Kielczyk: Najczęściej mówię: „Nie obchodzi mnie, że chcecie, żebym wzięła się w garść. Teraz mi się nie chce brać w garść, mam ochotę być zła, smutna i rozmemłana. Dobrze mi z tym”. Mówię też, żeby nie dawali mi dobrych rad w stylu „inni mają gorzej” albo „jutro będzie lepiej”. Bardziej zależy mi wtedy na zrozumieniu, że mam prawo czuć smutek i złość. Niczego więcej nie oczekuję.

MK: Dlaczego powinniśmy dopuszczać do siebie takie uczucia? Mam wrażenie, że raczej powinniśmy od nich jak najdalej uciekać.

Izabela Kielczyk:  Wszystkie emocje są potrzebne. Za emocjami stoją potrzeby. Jeśli jesteśmy smutni, najwyraźniej potrzebujemy opieki i wsparcia. Złość informuje o potrzebie szacunku, liczenia się z naszym zdaniem. Każda emocja odpowiada na jakieś pytanie i umożliwia nam kontakt z samym sobą. Jeśli jednak od razu przejdziemy do działania, a nie przeżyjemy tego smutku i zakopiemy go w sobie, może być już tylko gorzej. Będzie nam coraz trudniej uwolnić się od tych emocji. Ludziom często się wydaje, że kiedy pozwolą sobie na smutek, to już z nimi koniec. „Będę płakała przez miesiąc”, słyszę od pacjentki. Pytam ją, ile czasu zdarzyło jej się płakać najwięcej. „Trzy godziny”. I stwierdza, że wtedy faktycznie było lepiej.

MK: Takie unikanie zderzenia” z samym sobą, własnymi trudnościami może być groźne?

Izabela Kielczyk: Są osoby, które na trudne emocje reagują czynnościami zastępczymi ‒ kupują, piją, jedzą. Nie konfrontują się z nimi bezpośrednio, nie wsłuchują się. To skutkuje tym, że tkwią w narastającym problemie przez kilkanaście lat. Często pojawia się też brak wyrozumiałości wobec innych ludzi, pretensje do świata. Człowiek ‒ umysł i ciało ‒ jest jednością. Dlatego dużo jest też objawów psychosomatycznych. Gdy przychodzi do mnie ktoś z bólem gardła, od razu pytam: „Czego nie powiedziałeś?”. Nie mówimy wielu rzeczy, o tym, co nas denerwuje, na co się nie zgadzamy, a to objawia się między innymi takimi dolegliwościami. Kiedyś przyszła do mnie menedżerka, która miała problemy z chodzeniem. Badanie lekarskie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. A ta kobieta po prostu przez pięć lat kumulowała złość, złe emocje skierowane na swoich pracowników. Organizm miał dość tego, że nie mówiła głośno innym: „Wkurza mnie, kiedy...”. Całe życie uważała, że powinna być grzeczna. To nie jest tak, że jak ktoś czegoś nie powie, to cały ten bagaż gdzieś zniknie. Ciało będzie o tym przypominać. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Depresja to nie jest po prostu smutek

Nie każdy smutek czy obniżenie nastroju to depresja. Prawdziwa depresja jest chorobą mózgu, która wymaga...
Nie każdy smutek czy obniżenie nastroju to depresja. Prawdziwa depresja jest chorobą mózgu, która wymaga leczenia jak każda inna choroba. Leczmy ją, zamiast, niezdolni do odczuwania przyjemności i sensu życia, zostawać sam na sam z własną bezsilnością.

Wiosna – cudowna i… męcząca

Jak wiosna działa na naszą psychikę: rozleniwia nas czy raczej działa jak zastrzyk energii? Sporo zależy...
Jak wiosna działa na naszą psychikę: rozleniwia nas czy raczej działa jak zastrzyk energii? Sporo zależy od tego, jakimi jesteśmy ludźmi. Ale można dostrzec pewne prawidłowości i dzięki temu zrozumieć, dlaczego na wybuch wiosny reagujemy właśnie tak, a nie inaczej.

Ależ Talerz 1: czekolada na smutki

Czujesz, że w związku ze zbliżającą się jesienią zbiera Ci się na różne smutki? Loroch ratuje gorącą...
Czujesz, że w związku ze zbliżającą się jesienią zbiera Ci się na różne smutki? Loroch ratuje gorącą czekoladą!

Jak poradzić sobie ze stratą kogoś bliskiego?

To bardzo trudne doświadczenie. Nagle w naszym świecie powstaje pustka....
To bardzo trudne doświadczenie. Nagle w naszym świecie powstaje pustka. O tym, jak bardzo jest bolesna, wielu z nas przypomina sobie w okolicy 1 listopada. Razem z psychologami podpowiadamy, jak poradzić sobie po stracie bliskiej osoby.