Przejdź do treści

Nielubiana praca to zło

Nielubiana praca to zło
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Nie, nie spodziewasz się dziecka. To tylko ciąża spożywcza”. O dolegliwościach układu pokarmowego opowiada lekarka Małgorzata Ponikowska
Wyjdź ze swojej głowy! Ile razy myślałeś o osobie spotkanej w windzie, ale bałeś się odezwać? Spot reklamujący obuwie świetnie pokazuje, co tracimy będąc nieśmiałymi
Młoda, przeziębiona kobieta siedzi w łózku, do połowy przykryta kołdrą, wyciera nos w chusteczkę, w ręku trzyma szklankę z herbatą
Czy można uodpornić się na działanie leków?
Najlepsze ćwiczenia na poprawę metabolizmu
Chcesz przyspieszyć trawienie? Oto najlepsze ćwiczenia na poprawę metabolizmu
Pamiętasz stres przed pierwszym razem? Kilka słów o tym, jak powinniśmy zacząć przygodę z seksem

Są prace, które szkodzą zdrowiu. Niezdrowo jest na przykład siedzieć przez osiem godzin przy biurku. Niezdrowo jest przez osiem godzin stać w sklepie. W ogóle robić to samo przez osiem godzin jest niezdrowo. Ale najbardziej niezdrowo jest chodzić do pracy, której się nie znosi.

Chodzenie do pracy, do której czujemy szczerą niechęć, grozi nam wieloma chorobami – od grypy, przez bezsenność i otyłość, po zawał. Co wspólnego ma praca z grypą? Sporo. W pracy choroby krążą mniej więcej w takim tempie jak między dziećmi w przedszkolu. Tyle tylko, że pani nie odsyła do domu. A frustracja i zawodowy stres obniżają naturalną odporność naszych organizmów. Pokazał to niebędący amerykańskim naukowcemBrian Faragher z University of Liverpool. Wraz z dwoma kolegami przeanalizował on i porównał wyniki 485 różnych badań, w których skupiano się na relacji między satysfakcją z pracy a zdrowiem. W sumie objęły one 267 995 osób (sic!). I potwierdziły, że jeśli praca jest marna i pracownik sfrustrowany, to są też problemy z psychiką. Drastycznie spada samoocena. Wzrasta za to ryzyko wypalenia zawodowego oraz pojawienia się depresji i/lub nerwicy. Ale problemy z głową to nie wszystko. Pogarsza się też zdrowie fizyczne, bo – tę kwestię przeanalizował Paolo Boscolo-Rizzo z Uniwersytetu w Padwie, który przebadał w tym celu ponad 200 osób – niezadowolenie z pracy prowadzi do obniżenia liczby limfocytów we krwi. Mówiąc wprost: spada nam odporność i dużo łatwiej łapiemy różne świństwa.

Frustraci śpią źle

Jednym z powodów, dla których się tak dzieje, jest to, że nielubiana praca… zabiera nam sen. Wiadomo – po powrocie do domu trudno się od pracy oderwać, a jeszcze trudniej, jeśli trzeba ją ze sobą zabierać do domu. Kończymy późno, a kiedy kładziemy się do łóżka, myślimy tylko o tym, że „jutro znowu trzeba TAM iść”, i nie możemy zasnąć. Jeżeli tak macie lub mieliście, to wiedzcie, że nie jesteście jedyni. Statystyki świadczą o tym, że to częsty problem. Badania z Uniwersytetu Surrey – w których analizowano ankiety zebrane wśród 15 tys. mieszkańców Wysp Brytyjskich – pokazały, że ponad 30 proc. osób niezadowolonych z pracy ma problemy ze snem, a 14 proc. regularnie sypia poniżej sześciu godzin na dobę. Wśród zadowolonych te liczby były o połowę niższe. Do tego fatalnie wyglądała sytuacja u tych, którzy pracowali ponad 48 godzin tygodniowo. Na problemy ze snem skarżył się mniej więcej co trzeci z nich.

Nie jest tajemnicą, że marne spanie i rozbicie cyklu dobowego to pierwszy krok do licznych problemów ze zdrowiem. A nawet do otyłości, która jest zresztą kolejnym efektem roboczej frustracji. Co gorsza, brak snu tylko zwiększa tę ostatnią, a ona pogarsza jakość snu. My zaś robimy się coraz bardziej wściekli.

Frustraci tyją

Nielubiana praca to zło

I kiedy robimy się coraz bardziej wściekli, to też coraz więcej jemy. Niewyspanie się ogranicza naszą zdolność kontrolowania układu nagrody, więc napychamy się bardziej impulsywnie i do przesytu. Udowodnił to – także niebędący amerykańskim naukowcem – Nomozu Nishitani z Nagoya University, który sprawdzał zmiany BMI i satysfakcję z pracy u mężczyzn w Japonii. Okazało się, że jej brak doskonale pozwala przewidzieć ryzyko pojawienia się otyłości. Jest tak dlatego, że jeśli jesteśmy sfrustrowani, to mamy mniej siły, a jeśli mamy mniej siły, to nie chce nam się ćwiczyć ani gotować i dlatego jemy byle co. A jedzenie byle czego to prosta droga do utraty zdrowia. Żeby nie było, że jest tak tylko w Azji, amerykańscy naukowcy z University of Rochester zaobserwowali identyczną prawidłowość. Większy stres i frustracja równa się większy obwód w pasie.

Frustraci mają zawały!

Niska odporność, brak snu, otyłość, depresja i marne jedzenie to zestaw gwarantujący poważne problemy ze zdrowiem. W Harvardzkiej Szkole Zdrowia Publicznego sprawdzano, jak pewna jest ta gwarancja, i w tym celu przeanalizowano zdrowie ponad 20 tys. pielęgniarek. Wyszło, że zagrożenie dla zdrowia, jakie powoduje nielubiana praca, odpowiada temu, które niesie ze sobą palenie papierosów. Gdzie indziej (University of Manchester) pokazano jeszcze, że zwiększa się ryzyko nadciśnienia, zawałów, udarów i powikłań w ciąży. Co zatem robić? Metoda jest tylko jedna. Zmienić pracę. Byle ostrożnie i z sensem, bo jest jedna rzecz jeszcze gorsza dla zdrowia niż nielubiana robota. To bezrobocie…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Dziecko w pracy? Nie ma problemu. Zobacz zdjęcia dzielnych mam, które godzą wychowanie dziecka z karierą

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Stres w pracy - jak się go pozbyć?

Stres w pracy – jak go ograniczyć?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Kobieta pije kawę przed monitorem

„Jeśli szef ma ochotę zostawać po godzinach, jest to jego zdrowie psychiczne. Ty martw się swoim”. O zagrożeniach wynikających z pracy „po godzinach” mówi psycholog Jadwiga Grech

Praca, dom, obowiązki… Spokojnie, nie wszystko w życiu musi być idealne. Oto 5 powodów, dla których czasem dobrze odpuścić

„Stres jest najpowszechniejszym czynnikiem, który rujnuje życie seksualne”. Dowiedz się, jak toksyczna praca wpływa na nasz organizm

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Purl – różowa włóczka dyskryminowana w pracy. Nowa animacja Pixara porusza niezwykle ważny temat

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Dziewczyny pracujące w domu

Wracasz do domu, a myślami wciąż w pracy? Niedobrze. Wyłącz tryb praca!

Gadatliwa koleżanka, niechciany adorator, szefowa, która chce się zaprzyjaźnić. Jak poradzić sobie z natrętem w pracy? Radzi psycholog Piotr Zagdański

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Kobieta pracuje przed lamptopem

Jak nie siedzieć przed komputerem? Ekspert o tym, jak postawa wpływa na naszą sprawność

kobieta siedzi w pracy przy biurku przed komputerem i wydmuchuje nos w chusteczkę

Koledzy w pracy chorują a Ty musisz być zdrowa. Co zrobić, żeby się nie zarazić?

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie