Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Niezłe kwiatki

Niezłe kwiatki
Zdjęcie: Marta Wajda

Kwiatowa sałatka brzmi egzotycznie? Już coraz mniej. Latem na targach pojawiają się jadalne kwiaty i coraz chętniej po nie sięgamy. Są smaczne i przepięknie pachną. W sam raz na sezonową sałatkę z owocami!

Pojawienie się na targu kwiatów jadalnych to znak, że zaczyna się lato. Z roku na rok jadalne kwiaty stają się coraz bardziej popularne. Nic dziwnego - nie dość, że same w sobie są przepiękne, to jeszcze smaczne. Można dodać je do sałat, udekorować nimi desery lub użyć jako jadalną ozdobę stołu.  Moje ulubione to nasturcje i ogórecznik. Nasturcje - intensywnie pachnące, o wyrazistym kwiatowym smaku - występują we wszystkich odcieniach: od jasnożółtego po prawie krwistoczerwony. Idealnie nadają się do sałat, jako zwieńczenie deseru, ale można je również faszerować, np. lekkim twarożkiem. Kwiaty nasturcji zawierają witaminę C i związki siarkowe, przez co wykazują właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Sięgam też po ogórecznik - drobne fioletowe kwiaty i mechate pędy. W smaku przypomina młodego ogórka. I nie tylko w atrakcyjnym wyglądzie jego siła, bo drzemią w nim alkaloidy i sporo soli mineralnych. Gotowi na kwiatowy eksperyment? Na początek proponuję sałatę z morelami, kwiatami i lekkim sosem owocowym.

Letnia sałata z jadalnymi kwiatami

Składniki (dla 4 osób): 

- duża garść świeżej roszponki
- duża garść liści musztardowca
- duża garść młodej rukoli
- 3-4 morele pokrojone w ćwiartki (im mniejsze i bardziej czerwone, tym lepsze)
- kwiaty nasturcji
- kwiaty ogórecznika 

Sos:

- oliwa z oliwek
- sok z cytryny
- sok z 1/2 pomarańczy
- 1/2 łyżeczki miodu
- sól/pieprz

Przygotowanie jest banalnie proste: wszystkie składniki układamy na talerzu, dając upust swym artystycznym zapędom, a potem polewamy sosem i gotowe! 


Marta Wajda - artystka i projektantka, od 2 lat prowadzi firmę cateringową Made with Love, specjalizującą się w słodkościach i przetworach. Współtwórczyni pięciu edycji imprezy kulinarnej Urban Market.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Tofu - podkręcamy kultowy ser

„Bez smaku, mdłe, nudne” ‒ tak zwykle o tofu mówią ci, którzy nie wiedzą, jak je przyrządzić. My mamy...
„Bez smaku, mdłe, nudne” ‒ tak zwykle o tofu mówią ci, którzy nie wiedzą, jak je przyrządzić. My mamy na tofu patent! Zobaczcie, jak podkręcić jego smak i dodać mu charakteru.

Domowy ketchup

Ketchup – kto go nie zna? Kto go nie lubi? Idealny do śniadania, jako dodatek do niejednego obiadu i...
Ketchup – kto go nie zna? Kto go nie lubi? Idealny do śniadania, jako dodatek do niejednego obiadu i kolacji. Oto przepis na ten uniwersalny sos pomidorowy, bez dodatku sztucznych barwników i ulepszaczy smaku. Pyszny.

Krakersy – chrupnij sobie!

Nie znam nikogo, kto by nie lubił sobie czasem pochrupać, a okazji do chrupania nigdy nie brakuje. Tyle...
Nie znam nikogo, kto by nie lubił sobie czasem pochrupać, a okazji do chrupania nigdy nie brakuje. Tyle że sklepowe chrupacze mają w sobie całą masę chemii i mnóstwo kalorii. A przecież pyszne ziołowe krakersy można zrobić samemu!

Róbmy masło!

Spór o wyższość masła nad margaryną odłóżmy chwilowo na bok. Jedno jest pewne: w tych sklepowych smarowidłach...
Spór o wyższość masła nad margaryną odłóżmy chwilowo na bok. Jedno jest pewne: w tych sklepowych smarowidłach pełno jest barwników, wzmacniaczy, utwardzaczy. A pyszne masło bez chemii można zrobić samemu. Jerzy Nogal opowiada nam, jak został… maślakiem.