Przejdź do treści

No risk, no fun

No risk, no fun
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Polskie nastolatki uważają się za grube. Badania pokazują co innego
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią
michał domaszewski
Dr Michał Domaszewski: nie bójmy się odpoczywać, kiedy chorujemy

Nie każdy jest tak samo otwarty na niebezpieczne wyzwania. Jedni kochają związaną z ryzykiem adrenalinę, inni boją się jej jak ognia. Kto ryzykuje najchętniej?

Co kryją mózgi ryzykantów

Uczeni z Temple University w Filadelfii badali za pomocą rezonansu magnetycznego (fMRI) aktywność mózgu u nastolatków oraz osób dorosłych podczas symulowanej jazdy samochodem. Na uczestników, którzy przejadą trasę w najkrótszym czasie, czekała nagroda. Okazało się, że u młodych ludzi znacznie bardziej uaktywniają się części mózgu zwane układem nagrody, jednocześnie skłaniające do podejmowania ryzyka. Co więcej, badania wykazały, że są oni jeszcze bardziej odważni, gdy obserwują ich rówieśnicy. To by tłumaczyło, dlaczego częściej dochodzi do wypadków samochodowych, gdy młodzi ludzie kierują w towarzystwie swoich znajomych, niż gdy jadą sami. Okazuje się, że to nie rozpraszanie czy dekoncentrowanie kierowcy jest główną przyczyną niebezpiecznych zdarzeń drogowych, lecz właśnie wzmożona aktywność mózgu skłaniająca do podejmowania ryzyka w grupie.

Potwierdzają to badania zespołu dr. Georgio Coricellego z University of South California, które ukazały się w czasopiśmie naukowym „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Badacze odkryli silny związek ryzykowania w grupie z odczuwaniem przyjemności. Do analizy również wykorzystali rezonans magnetyczny, którym badali 24 osoby (12 kobiet i 12 mężczyzn). Uczestnicy grali w loterię, wszyscy reagowali podobnie. Zdecydowanie chętniej ryzykowali w grupie, niż podejmując decyzje w samotności.

Ryzyko – przyjemność i strach

Za te zachowania odpowiada przede wszystkim jedna substancja – dopamina. Jest to neuroprzekaźnik wydzielany przez ludzki mózg, wykorzystywany przez układ nagrody (czyli zawiadujący odczuwaniem przez człowieka przyjemności). Eksperci od neurobiologii uważają, że nie ma mowy o przyjemności bez krótkotrwałego stresu. Aby nasz mózg zaczął wytwarzać dopaminę, potrzebne są glikokortykoidy (hormony stresu). Chodzi oczywiście o ich niewielki i krótkotrwały wzrost. Dlatego im większa nutka niepewności, strachu (oczywiście w pewnych granicach), tym większe poczucie satysfakcji. Dlatego tylu emocji dostarcza nie tylko skok ze spadochronem, szybka jazda motocyklem, lecz także na przykład podróż człowieka na Księżyc albo zażycie narkotyku. Te i inne zachowania mają jeden wspólny mianownik – są niebezpieczne i jednocześnie ekscytujące, choć oczywiście nie dla wszystkich tak samo.

Uzależnieni od dopaminy

Zmiany wydzielania dopaminy w mózgu spowodowane mutacją genową sprawiają, że ludzie są większymi lub mniejszymi ryzykantami. Dlatego nie każdy z nas skoczy na bungee lub wyda wszystkie pieniądze w kasynie. Jednak większość z nas odczuwa przyjemność po wspaniałym posiłku lub po seksie – za to również odpowiada dopamina. Osoby, których mózg wytwarza mniej tego składnika, mają większą potrzebę wykonywania niebezpiecznych zajęć, poprzez takie działanie zapewniają sobie wzrost jego produkcji. Takimi osobami są np. kaskaderzy albo amatorzy sportów ekstremalnych.

Ponadto substancja ta zachęca jeszcze bardziej organizm do intensywnego działania. Mechanizm działa niczym błędne koło. Dopamina mobilizuje nas do aktywności – im jej więcej, tym większa przyjemność, co sprawia z kolei, że chcemy tę czynność powtarzać. Dlatego ryzyko może stać się nawet nałogiem, bez którego nie będziemy mogli wyobrazić sobie naszego życia.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato