Przejdź do treści

Nurkowanie – najlepsze destynacje

Nurkowanie - najlepsze destynacje
Źródło: PHOTOSHOT/REPORTER
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Żeby zanurkować bez butli na 200 metrów, potrzeba wielu lat treningu. Jednak żeby zachwycić się pięknem podwodnego świata, wystarczy krótki kurs i odpowiednia lokalizacja. „Wielki błękit” jest bliżej, niż mogłoby się wam wydawać.

Najstarszym dokumentem traktującym o zejściu człowieka pod wodę jest asyryjska płaskorzeźba z 885 r. p.n.e. przedstawiającą mężczyznę z kuszą i czymś na kształt butli z powietrzem. Około roku 500 p.n.e. bohaterski Scyllis, prekursor współczesnych Navy Seals, dokonał dywersji na statkach perskiego najeźdźcy. W 332 r. p.n.e. Arystoteles opisywał już dzwon nurkowy używany przez Aleksandra Wielkiego podczas oblężenia Tybru. Nurkujemy od tysięcy lat, by przechytrzyć wroga, zaspokoić głód czy odnaleźć zaginione skarby. Ale nigdy dotąd nurkowanie nie było tak popularne wśród ludzi szukających czystej przyjemności.

Przygodę z nurkowaniem warto zacząć od snorkelingu, czyli unoszenia się na powierzchni wody z głową zanurzoną pod wodą. Wystarczy nam do tego nurkowe ABC, czyli maska, rurka do oddychania i płetwy. Snorkeling jest idealną formą podglądactwa przybrzeżnych raf, ryb i innych morskich stworzeń. Nie wymaga przeszkolenia i jest bezpieczny. Jednak dla większości miłośników głębin trzymanie głowy pod wodą to nie nurkowanie (podobnych doznań możemy doświadczyć w wannie). Prawdziwa zabawa zaczyna się kilka metrów pod wodą. Do wyboru mamy nurkowanie swobodne (freediving) oraz nurkowanie ze sprzętem (scuba diving). Nurkowanie ze sprzętem wykorzystuje butle z powietrzem do oddychania pod wodą i wymaga specjalistycznego szkolenia. Natomiast freediving to nurkowanie na wstrzymanym oddechu, którego jednym z prekursorów był Jacques Mayol (1927‒2001). Mayol, nazywany człowiekiem-delfinem, w 1976 r. jako pierwszy człowiek zanurkował bez aparatury do oddychania na głębokość stu metrów. Dzisiejszy rekord należy do Austriaka Herberta Nitscha, który w 2007 r. znalazł się 214 metrów pod wodą. Takie wyczyny wymagają oczywiście wielu lat treningu – amatorzy mogą w miarę bezpiecznie zanurzać się do 10 metrów. Ci, którym nie uda się wstrzymać oddechu na kilka minut, mogą spróbować nurkowania ze sprzętem.

Zimne czeluście Bałtyku

W wakacje świetnie czyta się kryminały, oczywiście te dobrze napisane. Fani mrocznych klimatów, zagadek i nierozwiązanych spraw powinni wybrać się nad Bałtyk, by doświadczyć nurkowania wrakowego. Morze Bałtyckie, zwłaszcza w rejonie Zatoki Gdańskiej, jest jednym z najciekawszych miejsc na świecie pod względem liczby spoczywających na dnie wraków – od świetnie zachowanych drewnianych okrętów liniowych z XVII wieku po słynne transportowce drugiej wojny światowej, „Wilhelm Gustloff”, „General von Steuben” czy „Goya” zatopione przez radzieckie okręty podwodne. Niektóre wraki znajdują się zaledwie trzy metry pod powierzchnią wody, ale większość spoczywa na znacznych głębokościach, często poniżej 50 metrów, więc obejrzeć je mogą na własne oczy wyłącznie doświadczeni nurkowie. Jest się czego uczyć, bo na swoich odkrywców wciąż czeka wiele niezbadanych wraków, znanych wyłącznie z badań sonarowych. Poza stylową pomarańczową czapeczką w stylu Jacques’a Cousteau będziemy potrzebowali zimnej krwi Bonda (wody Bałtyku nam to ułatwią), analitycznego umysłu Holmesa oraz odwagi Felixa Baumgartnera. Bo gdy z nieprzeniknionej otchłani wyłoni się w świetle reflektora poszukiwany wrak, po plecach przejdą nam ciarki.

Rozświetlone głębie Zanzibaru

Nurkowanie - najlepsze destynacje

Źródło: PHOTOSHOT/REPORTER

Mroczne klimaty pozostawmy fanom jazzu skandynawskiego i w rytmie afrykańskich bębnów wskoczmy do ciepłego Oceanu Indyjskiego u wybrzeży Zanzibaru. Tutaj wszystko jest jasne, kolorowe i ciepłe. Stylowa miejscówka godna celebryckich magazynów. Poza Zanzibarem, u wybrzeży Tanzanii możemy nurkować na wyspach Pemba i Mafia. Jak zapewniają autorzy przewodników i pracownicy lokalnych baz nurkowych – to raj zarówno dla początkujących adeptów podwodnej eksploracji, jak i starych wyjadaczy. Rafy wokół Zanzibaru znajdują się na niewielkich głębokościach, już ok. pięciu metrów i zazwyczaj łagodnymi zboczami opadają do głębokości mniej więcej 25 m. Należy jednak uważać na silne prądy morskie występujące przy dużych pływach. Poza rafą na Zanzibarze możemy również nurkować w poszukiwaniu zatopionych statków, jak choćby wraku „The Great Northern” z 1870 roku, który zatonął u wybrzeży Zanzibaru nocą 1902 roku. Znajduje się na głębokości zaledwie 12 metrów i wart jest odciśnięcia na nim swojej płetwy.

Oczywiście Tanzania to nie tylko Ocean Indyjski i podmorskie przygody. Warto też odwiedzić stały ląd, by udać się na tradycyjne afrykańskie safari.

Kraj faraonów dla nowicjuszy

Egipt powraca do nas w tym cyklu, ale to doskonałe miejsce zarówno do surfowania, jak i nurkowania. A przy tym jest tu stosunkowo niedrogo, no i ta woda… W sierpniu osiąga temperaturę nawet 30 stopni, więc nie musimy nurkować w piankach. Przepiękne i niezniszczone rafy koralowe dostępne są zaledwie po czterech godzinach lotu, a dzięki bogatemu zapleczu turystycznemu nie mamy powodów do trosk.

Początkujący „podwodniacy” powinni zgłosić się do biur kwaterunkowych w Hurghadzie. Bez najmniejszych problemów odnajdą tu liczne szkoły nurkowe, które umożliwią im pierwsze treningi. Okoliczne rafy słyną z piękna, poza tym znajdują się na niewielkich głębokościach. Z dużym prawdopodobieństwem spotkamy w tej okolicy delfiny. Pozycje obowiązkowe, które spowodują, że z wrażenia niejednemu nurkowi zaparuje maska, to Abu-Rimata, przez lokalnych nurków nazywane akwarium. Międzynarodową sławę miejsce zyskało dzięki rekinom lamparcim oraz płaszczkom. Przy odrobinie szczęścia odwiedzający akwarium nurkowie mają szansę spotkać również rafowego rekina białopłetwego oraz niezliczoną liczbę ostroboków, barakud i tuńczyków.

Na kolejne nurkowania powinniśmy udać się w rejon Careless Reef, olśniewających lasów koralowych. Nurkujemy na głębokości 16 metrów w dolinie otoczonej przez dwie wieże zbudowane z koralowców. Tu mamy możliwość zetknąć się oko w oko z murenami.

Doświadczeni nurkowie doskonale znają słynne Wyspy Braci. Wyspy oddalone są o niecałe 70 km od wybrzeży Egiptu i wymagają całodziennej wyprawy morskiej. W okolicy wysp znajdziemy dwa wraki. Mamy tam możliwość nurkowania przy cudownych rafach, znacznie mniej zatłoczonych niż te w pobliżu Hurghady. Poza tym jest szansa na spotkanie z rekinem młotem.

Olśniewający archipelag

Galapagos, archipelag wysp należących do Ekwadoru, rozsławił Karol Darwin, który rezydował tu w 1835 roku. Archipelag może się pochwalić licznymi spotami nurkowymi, ale pozycją obowiązkową jest wyspa Darwin, klejnot korony Galapagos słynący z łuku skalnego The Arch. Wszystko, co do tej pory widzieliście podczas nurkowych podróży, okaże się nic nieznaczącym epizodem. Tu zachwycą was bliskie spotkania z lwami morskimi, murenami, płaszczkami, żółwiami morskimi i rekinami. Oczarują was ławice rekinów młotów, żarłacze galapagoskie, żarłacze jedwabiste, delfiny oraz gwiazda zanurzenia – rekin wielorybi osiągający w tym rejonie 14 m długości. Z dużym prawdopodobieństwem spotkacie tu humbaki oraz marliny. Jeden wyjazd, kilka nurkowań, a świat Darwina, w którym to ocean ustala zasady i wskazuje miejsce w hierarchii natury, ukoi wasze serce i duszę. Możecie liczyć na ewolucję w nurkowaniu, która doprowadzi do rewolucji w życiu codziennym.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Łyżwy – zimowy trening na każdą pogodę

Łyżwy – zimowy trening na każdą pogodę

Rakiety śnieżne - traperska tradycja

Rakiety śnieżne – traperska tradycja

Zimą biegamy, ale na nartach!

Zimą biegamy, ale na nartach!

Snowboard – szus na jednej desce

Snowboard – szus na jednej desce

Czas na narty!

Czas na narty!

Kanioning – najlepsze destynacje

Kanioning – najlepsze destynacje

Surfing – najlepsze destynacje

Surfing – najlepsze destynacje

Rowery górskie – najlepsze destynacje

Rowery górskie – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Kajakowy reset

Kajakowy reset

Street Workout - powrót na trzepak

Street Workout – powrót na trzepak