Przejdź do treści

Odkryj potęgę próbowania

Ilustracja: shutterstocka
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta pracuje
Chudnięcie ze stresu jest niebezpieczne! Rozmawiamy z internistą Arkadiuszem Millerem
Gulasz vege to jest to!
Wegański gulasz na trzy sposoby. Wypróbuj przepisy od Kasi Bem
Kochaj siebie i skórę, w której się znajdujesz. Niesamowita galeria zdjęć osób z wyjątkowymi znamionami
Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.
„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak
„Wiele kobiet zaczyna trenować, rzucając się na głęboką wodę. Ich psychika nie jest na to przygotowana”.
„Wiele kobiet zaczyna trenować, rzucając się na głęboką wodę. Ich psychika nie jest na to przygotowana”. Rozmawiamy z fizjoterapeutką o kontuzjach

Patrzysz z podziwem na osoby, którym coś się udało? Myślisz: „Znowu ma sukces. Pewnie to życiowy fart, dar albo wyjątkowy talent”? A może tajemnica tkwi w tym, że ta osoba po prostu częściej próbuje szczęścia?

Kolega z łatwością umawia się na kolejną randkę i nie może narzekać na brak powodzenia u kobiet. Przyjaciółka mówi, że dostała właśnie zaproszenie na trzecią rozmowę kwalifikacyjną w tym miesiącu. Znajomy chwali się tym, że otrzymał dofinansowanie własnego biznesu, a jego żona na portalu społecznościowym wrzuca zdjęcia z ukończonego właśnie półmaratonu.

Może o powodzeniu tych osób – w tak różnych sferach życia – nie decydują jednak wcale talenty (biznesowe, sportowe) czy uroda albo poczucie humoru (w przypadku randek)? Może najistotniejsze nie są ekstrabogate CV i doświadczenie zawodowe (w przypadku rozmów kwalifikacyjnych)? Może te osoby po prostu częściej szukają okazji do znalezienia nowej pracy, umówienia się na randkę, dofinansowania biznesu czy przebiegnięcia kilkunastu kilometrów? Może sekret tkwi w podejmowaniu prób?

Próba = większa swoboda

Im częściej coś robimy, tym lżej nam to przychodzi. Na większym luzie. Bez stresu. Bez drobiazgowego analizowania, co nam nie wyszło, a co mogliśmy wykonać lepiej. Brzmi banalnie? Przyjrzyjmy się temu bliżej. – Gdy ktoś spóźni się na spotkanie raz na rok, on sam to przeżywa, a inni zwracają na to uwagę. Gdy spóźnia się regularnie, kilka razy w tygodniu, wszyscy się do tego przyzwyczajają, a sam spóźnialski przestaje czuć się zakłopotany. Nie jest to zachęta do spóźniania się, tylko przykład, jak działa powtarzalność – mówi psycholog Tomasz Wojtoń.

– Ta zasada dotyczy przede wszystkim tego, co wywołuje w nas największe emocje: występów publicznych, proszenia o podwyżkę czy chodzenia na randki. Może się to wydawać zaskakujące, ale często przychodzą do mnie osoby, które nie wiedzą, jak zakomunikować szefowi, że chcą dostać awans, albo zgłosić się do kogoś, z kim chcą współpracować, bo paraliżuje je strach. Strach przed odmową. Albo potrafią przez godzinę krążyć w nerwach wokół telefonu, szukając w sobie odwagi do zaproszenia kogoś na kawę czy do kina – dodaje psycholog.

W internecie można znaleźć obrazek, na którym rozmawiają dwie osoby. Jedna z nich pyta „Jak długo trzeba czekać, żeby coś zmieniło się na lepsze?”. Druga odpowiada: „Jeżeli będziesz tylko czekał, to bardzo długo”. Jaka jest recepta? – To nie będzie masowe wysyłanie CV albo chodzenie na randkę kilka razy w tygodniu, żeby się przyzwyczaić. Oczywiście, do tego trzeba mieć przekonanie i chęć. Dobrym sposobem może być mówienie wprost o swoich oczekiwaniach i akceptowanie sytuacji, gdy słyszymy odpowiedź odmowną. I robienie swojego. Kontynuowanie prób: może w sposób inny niż do tej pory, może podobny. Ale działanie – radzi psycholog.

Ilustracja: shutterstocka

Poznaj prawo skupienia

Dlaczego warto podejmować próby? – Bo w ten sposób możemy uniknąć zgubnych skutków psychologicznego prawa skupienia. Polega ono na tym, że gdy myślimy nadmiernie o jednej rzeczy, to urasta ona w naszych głowach do ogromnych rozmiarów. I choćby ta sprawa nie była warta tego, żeby jej poświęcić nawet kilka chwil, to sama jej obecność w naszych myślach sprawia, że zaczyna nam się wydawać bardzo ważna. Nie potrafimy się wobec niej zdystansować – tłumaczy psycholog Tomasz Wojtoń. – Podejmowanie prób rozkłada naszą uwagę na kilka spraw. Nie wpadamy w błędne koło myślenia o jednej rzeczy – dodaje.

Często patrzymy na osoby, które osiągają sukcesy, i wydaje nam się, że scenariusz był prosty: te osoby spróbowały, udało im się i teraz widzimy efekt. W rzeczywistości nie wiemy, ile razy wcześniej próbowały. Ile razy się nie udało? Trzy razy? Pięć? Piętnaście? A może dwadzieścia pięć prób skończyło się klapą? – Mówimy, że trening czyni mistrza, że trenować można długo. Ale właściwy występ jest rzadko – mówi psycholog. – A przecież tych właściwych występów też może być wiele. W ten sposób możemy traktować każdą kolejną próbę. To nie igrzyska olimpijskie, które są tylko raz na cztery lata – dodaje. Psychologowie przypominają też, że wiele rzeczy można wytrenować. – Należą do nich błyskotliwość w rozwiązywaniu zadań matematycznych, sprawność w radzeniu sobie z testami IQ, sztuka prowadzenia negocjacji, przyjemny stan wyluzowania, gdy rozmawiamy z kimś, kto nam się podoba. Warto próbować – przekonuje Tomasz Wojtoń.

To podejście nie ma nikogo zachęcić do tego, żeby robić wiele rzeczy naraz, rozmieniać się na drobne i chwytać wiele srok za ogon. Absolutnie nie! To podejście zachęca do zapamiętania takiej zasady: co różni osobę, która ma sukcesy w jakiejś dziedzinie, od tej, która takich sukcesów nie ma? Odpowiedź jest prosta: ta pierwsza osoba po prostu częściej próbuje. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Pozwalajmy dziecku na spontaniczność, ciekawość świata i zadawanie pytań”. Psycholog Agnieszka Zapart tłumaczy, jak mówić do dziecka, by wychować pewnego siebie człowieka

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?

Kobieta leżąca w łóżku

Orgazm – szczytowanie mózgu. Dlaczego warto w życiu mieć setki orgazmów?

Gdy praca staje się chorobą

Gdy praca staje się chorobą

Rozpracuj negatywne emocje

Rozpracuj negatywne emocje

Katarzyna Miller o toksycznym szefie: zostawi nas w złym stanie, żebyśmy się potem musieli pozbierać łyżeczką do kupy

Jak zamykać sprawy?

Spójrz krytycznie na… krytykę

Spójrz krytycznie na krytykę

Do czego potrzebujemy bohaterów?