Przejdź do treści

Ogród do nieba

Ogród do nieba
Ogród Patricka Blanc w Madrycie. Źródło: www.beartales.me
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
tabletki na dłoni
Pigułka na samotność wkrótce w aptekach?
Polskie nastolatki uważają się za grube. Badania pokazują co innego
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią

Starożytni mieli wiszące, my mamy takie, które pną się do góry. Sztuka zakładania ogrodów wertykalnych kwitnie.

Botanik Patrick Blanc na co dzień jest jednym z około 25 tys. naukowców zatrudnionych we francuskim narodowym centrum badawczym CNRS. Specjalizuje się w badaniach roślin tropikalnych występujących w równikowej części Ameryki Południowej. Ale Blanc ma też drugą profesję, dzięki której zyskał sławę na świecie: projektuje pionowe ogrody. Zaczął w 1988 r. od obsadzenia roślinami elewacji Muzeum Nauki i Przemysłu w Paryżu, ale na dobre rozkręcił swoją działalność w zeszłej dekadzie. Jego kompozycje tworzone z wielu tysięcy roślin radują oko i duszę. Niedawno jedna z nich L’Oasis D’Aboukir w Paryżu trafiło do wspaniałego albumu „The Gardener’s Garden” opisującego 250 najpiękniejszych ogrodów świata.

Blanc nie narzeka na brak pracy. W wakacje tego roku zakończył prace nad najwyższym wertykalnym ogrodem na świecie. Stworzył go w Sydney na ścianach dwóch 116-metrowych wieżowców One Central Park. Wykorzystał do tego celu 35 tys. roślin reprezentujących 350 gatunków. Teraz dobiera rośliny do dwóch kolejnych projektów: drapacza chmur w Kuala Lumpur w Malezji i stacji kolejowej w mieście Yamaguchi w Japoni. W tym celu odbył kilka podróży po świecie, przy okazji odkrywając dwa nowe gatunki, które opisał w czasopismach naukowych.

Zakochany w lasach równikowych Blanc jest zwolennikiem poglądów sławnego biologa E.O. Wilsona, który w licznych pracach dowodzi, że kontakt z przyrodą jest człowiekowi niezbędny dla utrzymania zdrowia fizycznego i psychicznego. – A ponieważ ludzkość przeprowadza się do miast, to nie pozostaje nic innego, jak zazieleniać je na potęgę – mówi Blanc. Któż nadaje się do tego lepiej, jak nie botanik. I to taki, który specjalizuje się w roślinności tropikalnej – ta pod względem bogactwa gatunków nie ma sobie równych. Blanc chciałby tę różnorodność roślin przenieść do miast. – Niech choć trochę staną się podobne do puszczy tropikalnej – marzy.  

Z tym ostatnim może być jednak kłopot, ponieważ niektórzy jego koledzy po fachu postulują, aby wieżowce w aglomeracjach przerobić na pionowe… pola uprawne. W świecie zaludnionym przez tyle miliardów ludzi każdy kawałek wolnej przestrzeni trzeba przeznaczyć na uprawy – argumentują. No cóż, pół wieku temu urbaniści-wizjonerzy rysowali miasta przyszłości ze szkła i betonu. Dziś ich współcześni następcy, zgodnie z duchem nowych czasów, debatują, czy pod koniec XXI w. aglomeracje (prawdopodobnie zamieszkane przez 80 proc. mieszkańców globu) powinny wyglądać jak lasy i łąki, czy też raczej jak farmy rolnicze. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato