Przejdź do treści

Ołowiany pocałunek, czyli szminka z dodatkami

Ołowiany pocałunek, czyli szminka z dodatkami
Ilustracja: Julia Szostak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
dziewczyna z lodami
Niepozorne nawyki, które niszczą zęby. Oto 6 rzeczy, których dla dobra zębów lepiej nie robić
Chuda niekoniecznie znaczy zdrowa
Uważaj przy odchudzaniu. „Chuda” niekoniecznie znaczy „zdrowa”
Drożdżówki z rabarbarem
Chrupiące drożdżówki z rabarbarem i budyniem
kolor oczu
Czy kolor oczu ma znaczenie dla naszego zdrowia? Odpowiada dr n. med. Andrzej Styszyński, okulista i ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej
cellulit
Cellulit – da się go pokonać?

Jak sprawdzić, czy pomadka zawiera ołów? Wystarczy posmarować nią wierzch dłoni i potrzeć złotym pierścionkiem. Jeśli kolor czernieje, to w szmince jest ołów.

Uwaga niejadalne!

Do organizmu człowieka ołów trafia drogą pokarmową, wraz ze skażonym pożywieniem, wodą i… pomadkami. Kobiety średnio w ciągu całego życia zjadają od 2 do 7 kg szminki. Ołów kumuluje się w organizmie, co może mieć nieodwracalne skutki dla zdrowia. Dla kobiet jest szczególnie niebezpieczny, bo może przyczynić się do poronień, powodować zmiany hormonalne, nieprawidłowości miesiączkowania i opóźnione dojrzewanie płciowe u dziewcząt.

Stosowanie ołowiu w kosmetykach jest niedopuszczalne na mocy unijnych dyrektyw. Mimo to jego śladowe ilości mogą się znaleźć w barwnikach i pigmentach stosowanych do produkcji kosmetyków kolorowych. Stąd ołów w pomadkach, ale nie da się tego wyczytać z listy składników INCI. Powstaje pytanie: jak bardzo śladowe są to ilości?

W 2009 r. Amerykański Urząd Żywności i Leków (Food and Drug Administration, FDA) twierdził, że poziom zawartości ołowiu w pomadkach nie zagraża bezpieczeństwu. Na tej podstawie Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego uznał, że wykryta w testowanych szminkach ilość ołowiu, tj. średnio 1,07 ppm (parts per milion/części na milion), nie stanowi podstaw do obaw co do bezpieczeństwa produktów (10 ppm to 0,001 proc.). Dla porównania ustalone przez FDA limity ołowiu dla cukierków wynoszą 0,1 ppm. Można powiedzieć, że trudno porównać szminkę do cukierka, bo szminki nie można zjeść w całości, ale przecież kilka razy w ciągu dnia malujemy usta.

Producenci na celowniku

Ołowiany pocałunek, czyli szminka z dodatkami

Zdjęcie: shutterstock

W lutym 2012 r. opublikowany został nowy raport FDA. Zakupiono 400 pomadek różnych marek i poddano je testom na obecność ołowiu. W kilku testowanych pomadkach wykryto aż 7,19 ppm ołowiu! (Warto dodać, że każdy odcień pomadki może zawierać inną ilość ołowiu, nawet jeśli są to produkty tej samej marki). W związku z tym FDA rozważa wprowadzenie maksymalnej dopuszczalnej ilości ołowiu w szminkach w celu ochrony zdrowia konsumentów.

Co mogą zrobić kobiety, aby unikać toksycznych szminek? Test z użyciem złotego pierścionka nie daje gwarancji, że szminka jest wolna od ołowiu. Konsumentki ufają, że producenci i właściwe urzędy dbają o to, aby wprowadzone na rynek kosmetyki były bezpieczne i nie zawierały szkodliwych czy wręcz toksycznych składników. Niestety, tak się nie dzieje. Podobne testy jak w USA powinny zostać przeprowadzone w Unii Europejskiej. Co ciekawe, prawo unijne jest bardziej restrykcyjne od amerykańskiego, które dopuszcza do stosowania w kosmetykach wiele składników uznanych w UE za szkodliwe. Oznacza to, że kosmetyk może mieć inny skład na rynku polskim, a inny na rynku amerykańskim. Niemniej jednak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów kontroluje kosmetyki głównie pod kątem nieprawidłowego oznakowania i niespełnienia wymagań bezpieczeństwa. Szczegółowe testy laboratoryjne pozwoliłyby zweryfikować bezpieczeństwo szminek choćby pod kątem zawartości szkodliwego ołowiu. Pozostaje czekać.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

lewandowska

„Jeżeli ktoś twierdzi, że się wyleczył z Hashimoto, bo zmienił coś w diecie, to jest to tylko dowód anegdotyczny” – mówi Agata Lewandowska, dietetyk i autorka książki „Hashimoto. Dieta i styl życia w chorobie”

Zainteresują cię również:

5 nieoczywistych zastosowań oleju kokosowego

Przydatny nawet w sypialni. Oto 5 nieoczywistych zastosowań oleju kokosowego

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

Kosmetyki naturalne – od czego zacząć?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

Eko made in Poland – cz. 2

Eko made in Poland – kosmetyki naturalne polskich producentów

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie

Kosmetyczne nowości na rynku eko

6 sposobów na jesienną pielęgnację

Zestaw dla weganki

Jak dobrze umyć włosy? Wybieramy szampon!

Makijaż naturalny – dobry skład i efekt wow!

Kosmetyczny niezbędnik narciarza

Makijaż – umiar ma znaczenie!

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne

Eko pod choinką

Eko na święta

Eko na święta

Antybakteryjnie, ale naturalnie