Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Paralotnie – najlepsze destynacje

Paralotnie – najlepsze destynacje
Zdjęcie: Luís Miguel Matos

Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać. Mam rację? Koniec czerwca, preludium lata i wakacji. Niech nadchodzący urlop stanie się doskonałym wspomnieniem szczeniackich wakacji, pełnych wrażeń i emocji. Żeby tego doświadczyć, najlepiej zacząć latać.

Nic tak nie oczyszcza umysłu i nie powoduje takiej eksplozji euforii jak spacer po nieboskłonie. Od 20 lat najprostszym sposobem, by dotknąć nieba, są paralotnie. To sport, który narodził się w latach 80. we Francji, a do Polski zawitał dekadę później. Upraszczając, paralotniarstwo to mezalians szybownictwa ze skokami spadochronowymi. Pilot startuje z górskich zboczy lub za wyciągarką na lotnisku, mając nad głową skrzydło, do którego podpięty jest za pomocą uprzęży, a które niewtajemniczonym przypomina czaszę spadochronu. Następnie wykorzystuje termikę i już od umiejętności i doświadczenia zależy, jak długo utrzyma się w powietrzu i dokąd poleci. A można dolecieć daleko. Obecny rekord świata wynosi ponad 500 km. Poza tym to jedyny sport lotniczy, którego jesteśmy w stanie nauczyć się w przeciągu tygodnia, a przy odpowiedniej pogodzie po dwóch tygodniach będziemy samodzielnie latać w termice – totalny ekoodlot bez chemii (poza tą produkowaną przez nasz organizm). Uwaga! Tego bakcyla łyka się szybko, a wciąga bez opamiętania.

Adeptów sztuki zapraszamy zatem na specjalistyczne kursy, które w Polsce możemy wybierać dowolnie i w każdym rejonie, bez względu na pofałdowanie terenu, a z licencjonowanymi niebieskimi ptakami wykręcamy się do podstawy chmur i lecimy na krótki przelot po miejscach paralotniowego kultu.

Wniebowzięcie w Macedonii

Ten niewielki kraj, wciśnięty między Serbię, Bułgarię, Grecję i Albanię, oferuje jedno z ciekawszych i pewnych pogodowo miejsc do latania swobodnego w Europie. Udajemy się do miejscowości Kruszewo i tam dowolnie rozwijamy swoje skrzydła. Kruszewo znajduje się w największej macedońskiej dolinie Pelagonia, otoczonej górami o wysokości niewiele ponad 2000 m n.p.m. i otwartej na południe w kierunku Grecji. To doskonałe miejsce do nauki przelotów, które oferuje nam latanie w typowo górskiej termice oraz łagodniejsze, wymagające cierpliwości oraz buddyzmu zen – po płaskim. Podstawy chmur bardzo często sięgają ponad 3000 m. Łatwe startowiska oraz rozległe pola, na których bez zbędnych stresów możemy lądować. Lokalna społeczność jest bardzo przyjaźnie nastawiona do paralotniarzy, a Kruszewo od paru lat regularnie gości zawody najwyższej rangi, jak chociażby Paralotniowy Puchar Świata.

Macedonia nie nadszarpnie naszego budżetu, w Kruszewie znajdziemy kwatery przypominające nadmorskie wczasy doby PRL-u oraz nowoczesne apartamenty – wolnorynkowy wybór. Liczne knajpki i bary oraz cudowne wino, arbuzy i pomidory spowodują, że nawet po wielogodzinnym locie, relaksując się na tarasie wciśniętej w zabytkową kamienicę restauracji, będziemy odczuwali niebo w gębie. 

Łagodne lądowanie na Azorach

Jeżeli Stasiukowe rewiry są dla was zbyt ciężkostrawne, a bałkański klimat zniechęca temperaturami poddającymi próbie sprawności kremy z filtrem, to musimy zabrać nasze skrzydła w troki i odlecieć na Azory. To archipelag dziewięciu wysp wulkanicznych otoczonych przez Ocean Atlantycki, należących do Portugalii. Kraina łagodności, umiarkowanych temperatur (w ciągu dnia do 28 stopni) i bajkowych jezior powstałych w wygasłych wulkanach. Paralotniarze powinni zadomowić się w stolicy – Ponta Delgada na wyspie Sao Miguel. To idealne miejsce na rodzinny wypoczynek. Co roku w sierpniu organizowany jest Festiwal Paralotniowy i warto odwiedzić Azory ze skrzydłem podczas jego trwania. Zapraszani są wówczas najlepsi piloci z całego świata, organizowany jest transport na pobliskie startowiska, są liczne koncerty oraz wieczorne imprezy kulinarne. Azory oferują latanie termiczne (w głębi wyspy) oraz żaglowe (laminarne wiatry wiejące od oceanu). Wisienką na torcie, jakim jest latanie w tym archipelagu, będzie odwiedzenie Sete Cidades, które w 2008 roku zostało uznane za jedno z 60 najpiękniejszych miejsc do latania na świecie. To nic innego jak krater wulkanu, w środku którego znajduje się siedem mniejszych kraterów, z których cztery zalane są wodą i tworzą jeziora. Na jego zboczach można latać do zachodu słońca, rozkoszując się przebywaniem na granicy oceanu i wygasłego wulkanu. I nawet kiczowatość całej sytuacji nie rozdrażni lwa kpiny i cynizmu, jaki obudziłby się w nas poza urlopem. Azory wybaczają wszystko.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
aleks zapytał(a) 13 sierpnia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Paralotnie – najlepsze destynacje
Paralotnia to super wynalazek i sposób na "zwiedzanie". W ten sposób oglądałam lagunę w okolicy Oludeniz w Turcji. Niezapomniane wrażenia. A jaki lot będzie następny - propozycje powyżej są bardzo zachęcające?

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Uskrzydleni

Adrenalina, ścisk w żołądku, miażdżąca potęga gór. A potem wolność i poczucie, że można wszystko. Tego...
Adrenalina, ścisk w żołądku, miażdżąca potęga gór. A potem wolność i poczucie, że można wszystko. Tego uczucia nie da się zapomnieć. Paralotnia uzależnia na zawsze.

Ryzykanci

B.A.S.E. – te cztery litery są kodem do niezwykłego stylu życia. Życia na krawędzi, poza ustalonymi normami...
B.A.S.E. – te cztery litery są kodem do niezwykłego stylu życia. Życia na krawędzi, poza ustalonymi normami społecznymi. Czy masz na tyle odwagi, by poznać świat ekstremalnych outsiderów?

Ptasiek

Jest jednym z najlepszych polskich paralotniarzy. Przemierza świat w poszukiwaniu jak najlepszych warunków...
Jest jednym z najlepszych polskich paralotniarzy. Przemierza świat w poszukiwaniu jak najlepszych warunków do uprawiania tego niesamowitego sportu. Filip Jagła właśnie wrócił z wyprawy do Pakistanu, gdzie jako pierwszy Polak latał w masywie szczytu Rakapośi.

Hike&fly – odlotowe wędrówki

Hike&fly to nowa alpejska moda. Wdrapujesz się na szczyt, a zamiast mozolnego powrotu na dół fundujesz...
Hike&fly to nowa alpejska moda. Wdrapujesz się na szczyt, a zamiast mozolnego powrotu na dół fundujesz sobie lot dzięki miniskrzydłom. Ciężko byłoby o jeszcze więcej wrażeń w czasie górskiej wyprawy. Jest moc!