Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Patrz! Życie w koronach drzew

Patrz! Życie w koronach drzew
Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Liście, które niedawno przyciągały jesiennymi kolorami, już opadają z drzew. Odsłaniają się nagie i puste korony… Naprawdę puste? Bynajmniej! Korony drzew nigdy nie są ani nagie, ani puste. Dopiero teraz, gdy liście nie zasłaniają widoku, wreszcie widać, co tam się wyprawia.

Trzeba było Amerykanów i najwyższych drzew świata, by się temu porządnie przyjrzeć. To im właśnie, a dokładniej niejakiemu Stephanowi Sillettowi, przyszło do głowy, by wspiąć się na samą górę i spędzić tam więcej czasu. Amerykanin był tym odważniejszy, że do badań wybrał ponadstumetrowe sekwoje, mamutowce i daglezje. W ich koronach budował rusztowania, wieszał hamaki, spał, a nawet… uprawiał seks. Cóż, co kto lubi. A zresztą, to wszystko odbywało się niejako przy okazji. Najważniejszym celem było poznanie tego, co rośnie i żyje w koronach drzew. A to okazało się ciekawsze, niż ktokolwiek się spodziewał. Są tam porosty graniczniki, które bardzo powoli rosną na pniach i gałęziach, zbierają mnóstwo azotu i na końcu intensywnie użyźniają las. W czasie burz ich kawałki są odłamywane przez wiatr i rozrzucane dalej po lesie. Dlatego granicznik, choć tak niemrawy, potrafi rozprzestrzenić się w koronach drzew z szybkością infekcji. Obok niego naukowcy namierzyli ponad 180 innych porostów. Opisali także paprocie, między którymi zatrzymują się przyniesione przez wiatr czy ptaki ziarenka gleby. W niej zaś aż roi się od drobnych pajęczaków – roztoczy – oraz wodnych skorupiaków – widłonogów. Nie bardzo zresztą wiadomo, jak te ostatnie przedostają się tak wysoko ze swych rodzimych rzek czy strumieni. Ba, takie same zdumienie wzbudziło odkrycie w koronach salamandry – drobnego, wilgociolubnego płaza, który, jak sądzono, żyje wyłącznie między liśćmi na dnie lasu, a także nieznanego dotychczas gatunku… dżdżownicy. Naukowcy opisali również borówki, które znalazły miejsce wśród gałęzi, oraz trzmiele przylatujące do ich kwiatów.

Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

A przecież sekwoje, mamutowce i daglezje wydzielają zapach, który odstręcza większość owadów. Ich niedobór zniechęca z kolei ptaki do odwiedzin w najwyższych partiach drzew. Tego problemu nie ma w Polsce. U nas owadów i ptaków gnieździ się w koronach drzew mnóstwo. Nikt chyba jednak nie zajmuje się badaniem zależności, jakie dzięki temu tam się tworzą. Wciąż czekamy na polskiego Silletta, który wejdzie w najwyższe szczyty drzew i spędzi tam wiele długich dni i nocy (na badaniach oczywiście, a nie rozrywkach!). Na razie sami możemy podziwiać piękno koron drzew, rosnących tam porostów, mchów, ziół i co tam kto jeszcze wypatrzy – przez lornetkę albo i z bliska.

Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Jesienny spacer

Pogoda nas rozpieszcza, więc korzystajmy ze spacerów ile się da. Każda wyprawa do parku czy lasu to kieszenie...
Pogoda nas rozpieszcza, więc korzystajmy ze spacerów ile się da. Każda wyprawa do parku czy lasu to kieszenie pełne znalezisk, z którymi trzeba coś zrobić. Korale z jarzębiny już były, miniczapeczki z żołędzi też, a kasztanowe ludki nie mieszczą się na półce. Dziś idziemy „w liście”!

GALERIA: Na liściu malowane

Jesień jest fajna, bo jest kolorowa. Ale gdyby spadające z drzew liście wyglądały jak te z prac Norma...
Jesień jest fajna, bo jest kolorowa. Ale gdyby spadające z drzew liście wyglądały jak te z prac Norma Magnussona, byłoby jeszcze fajniej!

Patrz! Trufle

To jakiś paradoks. Grzyby te, by przyciągnąć zwierzęta, które mają rozsiać ich zarodniki, tworzą niezwykle...
To jakiś paradoks. Grzyby te, by przyciągnąć zwierzęta, które mają rozsiać ich zarodniki, tworzą niezwykle smakowite owocniki. Ukrywają się jednak pod ziemią. Trzeba mieć nosa, by znaleźć trufle.

Patrz! Kolorowe liście

Kolorowe liście, które właśnie rozpanoszyły się po lasach, rozpalają naukowców do czerwoności, żółtości...
Kolorowe liście, które właśnie rozpanoszyły się po lasach, rozpalają naukowców do czerwoności, żółtości i pomarańczowości. Liczba prac, które próbują rozwiązać ich zagadkę, rośnie z roku na rok. Bo dlaczego właściwie zmieniają kolor?