Przejdź do treści

Pies – przyjaciel w zdrowiu i chorobie

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Jedni kochają psy, inni się ich boją. Która grupa zyskuje więcej? Zdecydowanie „psiarze”, a potwierdzają to liczne badania. Zobacz, dlaczego warto zdecydować się na czworonożnego lokatora.

Według statystyk przeprowadzonych przez Amerykańskie Towarzystwo Zapobieganiu Okrucieństwa wobec Zwierząt w domach Amerykanów żyje 78 milionów psów. A jak wygląda sytuacja w Polsce? Zgodnie z ankietą przeprowadzoną przez TNS Polska w 2014 roku ponad połowa Polaków opiekuje się jakimś zwierzakiem i w 83 proc. są to psy. Koty nie cieszą się już takim powodzeniem (44 proc.). Właściciele psów traktują ich jak swoich najlepszych przyjaciół, ale opiekę nad nimi uważają za dużą odpowiedzialność i doceniają też wychowywanie dzieci wśród zwierząt. Przyjaźń ta trwa już całkiem długo. Nie wiadomo dokładnie, gdzie został oswojony pierwszy pies, ale niedawno odkryto, że miało to miejsce w Europie 20-40 tys. lat temu. Pies to spokojniejszy kuzyn wilka, do dziś chroni ludzi i jest strażnikiem ich domów, dawniej pomagał też w zdobywaniu pożywienia. Teraz ma mniej zadań, zwłaszcza jeśli jest mieszkańcem miasta. Jednak nadal człowiek zapewnia mu opiekę, ale coraz częściej za to, że potrafi wywołać uśmiech na twarzy właściciela. A to niejedyna korzyść, jaką daje spędzony z nim czas.

Jak pies wpływa na zdrowie?

Wystarczy poznać kilka badań, by przekonać się do odwiedzenia schroniska i przygarnięcia psiaka. Te wykonane przez naukowców z Uniwersytetu Uppsala w Szwecji pokazują, że decyzja ta zmniejszy aż o jedną trzecią ryzyko przedwczesnej śmierci. Za to na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge udowodniono, że pomaga uniknąć chorób serca. Dlaczego? Opieka nad psem m.in. wymusza zmianę stylu życia. Jest to najlepszy pretekst do podejmowania regularnej aktywności fizycznej. Jeśli masz psa, musisz pójść na spacer co najmniej dwa razy dziennie, a czasami nawet więcej. Wynik ankiety przeprowadzonej wśród 41 514 Kalifornijczyków i opublikowanej w czasopiśmie The Journal of Physical Activity and Health” pokazał, że posiadacze psów częściej spędzają czas wolny na spacerach niż osoby, które opiekują się kotami.

Co więcej, kilka innych badań – jedne z Uniwersytetu Missouri w Kolumbii, a drugie z Uniwersytetu Glasgow Caledonian w Wielkiej Brytanii – potwierdziło, że dorośli w wieku 60 lat i powyżej cieszą się lepszym zdrowiem właśnie przez regularne spacery z czworonogami. W ten sposób nietrudno spełnić zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, by tygodniowo chodzić 150 minut.

Psy mogą poprawić nasze zdrowie nie tylko w dorosłym życiu, ale także dużo, dużo wcześniej, czyli przed urodzeniem się. Według badań przedstawionych na konferencji American College of Allergy, Asthma and Immunology okazuje się, że jeśli matka w okresie ciąży ma kontakt z psem, zmniejsza u dziecka w pierwszych latach życia ryzyko zachorowania na choroby skóry takie jak egzema. Także dzieci mające kontakt z bakteriami, których psy są nosicielami, mogą lepiej sobie radzić z objawami astmy i są mniej podatne na alergie.

Zdjęcie: shutterstock

Poprawi humor

Każdy, kto kocha zwierzęta, wie, że codziennie potrafią dostarczać pozytywnych emocji. I nie tylko w zdrowiu, ale też w chorobie. Ich działająca kojąco na umysł obecność wykorzystywana jest w leczeniu ludzi. Przebywanie z nimi pomaga unormować ciśnienie, poradzić sobie z bezsennością czy depresją. Jest też dobrym sposobem na redukowanie stresu. W badaniach zainicjowanych przez American Humane Association pokazano, że obecność psów poprawia kondycję psychiczną dzieci poddawanych leczeniu przeciwnowotworowemu, a także pomaga sobie poradzić z traumą, jaka wiąże się z tak poważną chorobą. Przecież nietrudno się nie uśmiechnąć, nawet po ciężkim dniu w pracy, kiedy w drzwiach wita uradowany i przyjaźnie nastawiony pies. Jest nawet na ten stan naukowe wyjaśnienie. Kiedy masz kontakt ze swoim psem, wzrasta poziom oksytocyny – hormonu, który wydziela się u zakochanych. Jest on odpowiedzialny za przywiązanie do bliskich, a także wpływa na dobre samopoczucie psychiczne. Okazuje się, że posiadacze czworonogów mają bardziej pozytywne nastawienie do innych ludzi i większe do nich zaufanie.  

W czym jeszcze zwierzaki mogą nam pomóc?

Najlepszy przyjaciel człowieka może też wyznaczyć nowe drogi w badaniach naukowych dotyczących ludzkiego zdrowia. Psy cierpią na wiele chorób zbliżonych do ludzkich, dlatego ucząc się o ich kondycji zdrowotnej, można się także sporo dowiedzieć o człowieku. Co ciekawe, domowe pupile na tyle upodabniają się do swoich właścicieli, że dowiedziono, iż może ich łączyć nawet otyłość. Jeśli zrozumiemy, jak działa mikroflora jelitowa psa i jak reaguje on na zmianę diety, może to nam pomóc w poprawieniu nawyków żywieniowych człowieka. U ludzi i psów rozwijają się również niektóre jednakowe odmiany nowotworów, np. mózgu. Odkrycie, które geny zwierzęcia odpowiedzialne są za pojawienie się choroby, może ułatwić badania nad nią i pomóc wielu cierpiącym pacjentom.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Lektury pierwsza klasa

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Jak naturalnie zadbać o włosy?

„Przychodzi baba do lekarza”, czyli cztery specyficzne typy pacjentek

Czy krem może zastąpić botoks?

Akcja regeneracja

11 szkodliwych nawyków, które robimy codziennie pod prysznicem

Co o higienie powinien wiedzieć przedszkolak?

Co twoje mieszkanie zdradza o tobie i o twoim zdrowiu?

Tylko nie wstawaj lewą nogą

8 rzeczy, które warto wiedzieć o GMO