Przejdź do treści

Pokochaj… rekina!

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niepożądany odczyn poszczepienny. Jak często występuje?
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya

Może nie jest zbyt piękny i ma zdecydowaną nadpodaż w segmencie dentystycznym, ale za to rekin jest jedną z najzdrowszych ryb na Ziemi. I może się tym zdrowiem z tobą podzielić!

Ma największy mózg wśród ryb, a w ciemnościach widzi dziesięć razy lepiej od ciebie. Nie mówiąc już o imponującej liczbie zębów – do 3 tysięcy w ciągu życia ‒ i doskonałej konstrukcji fizycznej, której matka natura nie zmieniła niemal wcale od 200 milionów lat. Otoczony niezasłużonie złą sławą (w ciągu roku od ataków rekina ginie ok. 10 osób, a takie poczciwe hipopotamy mają na sumieniu blisko 500 ludzi rocznie!), rekin jest tak naprawdę cudem świata natury. A my powinniśmy go hołubić, bo dostarcza substancji, które dla zdrowia człowieka mają niezwykle korzystne właściwości.

Tłusty cud

Największym skarbem rekina, z punktu widzenia naszego zdrowia, jest jego wątroba. A właściwie znajdujące się w niej bogate pokłady tłuszczu. Dzięki nim poprawia swoją „pływalność” (tłuszcz, lżejszy od wody, „ciągnie” ku górze rekina, który nie ma pęcherza pławnego), a my, zażywając kapsułki z olejem z rekiniej wątroby, dostarczamy naszemu organizmowi cenne związki, które sam produkuje w znikomej ilości. Chodzi o alkiloglicerole, czyli lipidy znajdujące się w ludzkim szpiku kostnym, mleku kobiety, wątrobie i śledzionie. Związki te m.in. wpływają na strukturę błon komórkowych, w czym upatruje się przyczyn ich działania przeciwbakteryjnego i przeciwgrzybicznego. Z badań wynika, że alkiloglicerole stymulują nasz układ odpornościowy. Stosuje się je m.in. w terapii białaczki, bo wpływają na dobre funkcjonowanie szpiku kostnego i biorą udział w przebiegu prawidłowego procesu krzepnięcia krwi. Systematyczne dostarczanie ich organizmowi sprawia m.in., że podnosi się poziom immunoglobulin w naszym osoczu, rośnie poziom leukocytów i erytrocytów, co generalnie przekłada się na podniesienie odporności. Podawanie alkilogliceroli może również łagodzić reakcje alergiczne i zmniejszać objawy astmy oskrzelowej. Dlaczego powinniśmy je suplementować? Bo nasze wątroby i śledziony także wytwarzają te dobroczynne lipidy, ale w znikomych ilościach, pokrywających do 5 proc. tego, co ludzkie ciało może wykorzystać. 

Ilustracja: shutterstock

Czynnik superbohatera

Skwalen to nie nazwa kolejnej posiadłości Jamesa Bonda, ale drugi, niemal magiczny składnik oleju z wątroby rekina. To przeciwutleniacz, którego spożywanie polecane jest zwłaszcza osobom narażonym na choroby serca i wątroby oraz cukrzycę. Sami też go produkujemy (znajduje się m.in. w naszej skórze i gruczołach łojowych i według naukowców ma na niej tworzyć barierę przeciwgrzybiczną i przeciwbakteryjną), a najwyższy poziom skwalenu w organizmie mają noworodki. Gdy mamy 30-40 lat, poziom skwalenu zaczyna spadać, warto więc go uzupełniać, bo działa dla nas prawdziwe cuda: obniża poziom cholesterolu, stymuluje odporność, wspomagając pracę komórek odpornościowych, limfocytów i makrofagów, działa bakteriobójczo. Jemu właśnie rekin zawdzięcza niezwykłą zdolność do szybkiego gojenia ran – zupełnie jak agent Jej Królewskiej Mości. My również, łykając olej w kapsułkach, możemy wspomóc regenerację naszych komórek, tkanek i narządów. I warto to robić, bo niedobór skwalenu powoduje gorsze dotlenienie komórek, zmniejszenie elastyczności skóry i zgrubienie ścianek tętnic (miażdżyca!), może też przyczyniać się do niepłodności u kobiet. To jeszcze nie koniec wyliczanki: skwalen zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych, a według badań przeprowadzanych na zwierzętach, podobnie jak alkiloglicerole, ma działanie przeciwnowotworowe. I choć nie ma jeszcze twardych naukowych dowodów, antyrakowe właściwości oleju z wątroby rekina potwierdzać może fakt, że w krajach śródziemnomorskich, gdzie średnie spożycie skwalenu jest wyższe niż w innych rejonach świata (związane jest to m.in. również z dietą bogatą w oliwę z oliwek, która też zawiera skwalen, aczkolwiek w o wiele mniejszej ilości), odsetek zachorowań na nowotwory jest niższy. Ale uwaga: informacje, jakoby rekin był jedynym zwierzęciem niechorującym na raka, to mit, który przyczynił się do wyniszczenia tych niezwykłych ryb ze względu na popyt na rzekomo leczące nowotwory preparaty z ich chrząstki. Nie ma badań naukowych potwierdzających ich skuteczność. Choć naukowcy przyznają, że rekiny zapadają na choroby nowotworowe stosunkowo rzadko…

Zdrowy jak wiking

Dobroczynne właściwości oleju z wątroby morskiego drapieżnika znali już przed wiekami rybacy z Norwegii, Szwecji, Islandii i Japonii. Leczono nim rany, podawano przy podrażnieniach dróg oddechowych i układu pokarmowego, a także przy limfadenopatii, czyli powiększeniu węzłów chłonnych. Dziś, by zdobyć dobroczynny olej, nie musimy wyprawiać się na morze – wystarczy przejść się do apteki. Preparaty z wątroby rekina, które można w niej znaleźć, zawierają w 1 g średnio 200 mg alkilogliceroli i 200 mg skwalenu. Średnia zalecana dawka wynosi 1-3 g dziennie, producenci polecają najczęściej spożywanie dwóch kapsułek dziennie (dla dorosłych, dla dzieci powyżej szóstego roku życia jednej). I uwaga, olej z wątroby rekina to nie jest to samo co tran (choć często używamy tych określeń wymiennie), który jest olejem pozyskiwanym z wątroby ryb dorszowatych i różni się od rekiniego oleum składem (tran ma więcej kwasów omega-3, ale nie ma alkilogliceroli i skwalenu). Ale oba specyfiki należy przyjmować regularnie przez co najmniej trzy miesiące, by odczuć ich dobroczynne działanie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Kiedy sport osłabia odporność?

Top 8 produktów na lepszą odporność

Top 8 produktów na lepszą odporność

Uśpione komórki do zadań specjalnych

Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić? W rozmowie z Izabelą Filc-Redlińską

Co pić podczas przeziębienia i grypy?

Supermisja na zimę: wzmacniamy odporność!

Czy pogoda ma wpływ na układ odpornościowy?

Jak zniszczyć sobie odporność?

Przepis na rozgrzewający napój imbirowy dla poprawy odporności

Jak wzmocnić odporność dziecka?

Jak wzmocnić odporność dziecka?

7 codziennych nawyków osłabiających odporność

Nie siedź w domu zasmarkany