Przejdź do treści

Pora rodzenia

Pora rodzenia
Źródło: www.skitterphoto.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Roczny szczyt porodów w różnych częściach świata przypada w różnych miesiącach. Dlaczego?

Wszystko ma swój czas – mówi księga Koheleta i zaraz potem oznajmia, że jest też „czas rodzenia”. Okazuje się jednak, że w różnych częściach świata ten czas rodzenia przypada na inną porę roku. Na przykład w Europie Północnej najwięcej dzieci przychodzi na świat od maja do lipca. Podobnie jest w Kanadzie i północnej połówce USA.

Demografowie Micaela Martinez-Bakker i Kevin Bakker poddali ostatnio ten fenomen szczegółowej analizie. Doszli do wniosku, że letni szczyt porodów zmienia się wraz z szerokością geograficzną. Zasada jest następująca: im dalej od równika, a bliżej do koła podbiegunowego, tym porodowa górka przypada wcześniej w ciągu roku. W Montrealu najwięcej dzieci rodzi się późną wiosną i na początku lata, w Waszyngtonie – w środku lata, a na Florydzie – w październiku i listopadzie. A w Europie? W Londynie tłok na porodówkach panuje zwykle od maja do lipca, w Włoszech i Hiszpanii – od sierpnia do października.

Skąd te różnice? Hipotez jest bez liku. Część z nich wskazuje na czynniki środowiskowe i biologiczne, takie na przykład jak temperatura powietrza, nasłonecznienie, poziom hormonów płciowych, jakość plemników. Jednak inne teorie większą rolę przypisują czynnikom kulturowym, w tym świadomemu planowaniu ciąży. Mieszkanki gorących stref klimatycznych niekoniecznie mogą mieć ochotę na rodzenie dzieci w środku skwarnego lata. Przesuwają więc ten ważny moment na późniejsze miesiące.

Autorzy opisywanych tu badań nie opowiadają się za konkretną hipotezą, choć zwracają uwagę, że za większością czynników kulturowych także stoją roczne rytmy przyrody. Na przykład w całej Europie, niezależnie od szerokości geograficznej, obserwuje się drugorzędny szczyt urodzeń we wrześniu, kiedy to pojawia się fala noworodków spłodzonych w okresie świąteczno-noworocznym. Natura gra główną rolę, wprost lub pośrednio.

Tym, co szczególnie interesowało parę badaczy, są konsekwencje tego zjawiska dla systemu opieki zdrowotnej oraz zdrowia publicznego. Na przykład należałoby uwzględnić lokalne górki i dołki urodzeń w harmonogramach pracy oddziałów położniczych. – W wielu krajach najwięcej dzieci rodzi się latem. Akurat wtedy szpitale pełne są młodych adeptów zawodu lekarskiego i pielęgniarskiego, gdyż doświadczony personel jest na urlopach – zauważa Kevin Bakker. To samo dotyczy organizowanych w wielu krajach akcji szczepionkowych wśród najmłodszych. Powinny one przypadać na okres tuż po szczycie urodzeń, aby objąć nimi jak najwięcej niemowląt.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Patrz na rybki - bądź szczęśliwy!

Patrz na rybki – bądź szczęśliwy!

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Nocne światło psuje nam zdrowie

Nocne światło psuje nam zdrowie

Mądre klasy – mądre dzieci

Mądre klasy – mądre dzieci

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Nadwaga na wynos

Nadwaga na wynos

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Zielone miasto nad miastem

Zielone miasto nad miastem

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyroda przynosi ukojenie

Przyroda przynosi ukojenie

Organizm chce pić!

Organizm chce pić!