Przejdź do treści

Posłuchaj kornika

Posłuchaj kornika
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
babcia i wnuczka
Jak kobiety funkcjonują po menopauzie? Rozmawiamy z genetyczką prof. Moniką Puzianowską-Kuźnicką
uśmiechnięta dziewczyna
Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!
Pierogi orkiszowe z kiszoną kapustą
Masz ochotę na pierogi? Spróbuj w zdrowszej wersji: orkiszowe z kiszoną kapustą
Kobieta siedząca z termoforem
„Zbyt dużo seksu, za mało soku z żurawiny”. Obalamy mity o zapaleniu pęcherza
„Żyję w ciągłym strachu” Jak przestać się bać? Pytamy psychologów

Wakacje się kończą i bardzo dobrze. Stada homo sapiens powrócą do miejskich hałaśliwych mrowisk, a przyroda odetchnie z ulgą. To pora wyjazdu dla tych, którzy chcą poszukać kontaktu z naturą. I jej posłuchać.

Jedźcie tam, gdzie oczy nie będą was bolały od oglądania tłumu bliźnich, uszy – od ich słuchania, a łokcie od rozpychania się pomiędzy nimi. W Polsce nie brakuje urokliwych zakątków, w których odnajdziecie ciszę i nasycicie wzrok kojącymi widokami wody, łąk i lasów. Naturalna cisza, wolna od ingerencji człowieka, ukoi wasz zmysł słuchu.

Pożytki z ciszy są nie do przecenienia. Nawet umiarkowany hałas, na który narażeni są mieszkańcy dużych miast, ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Gdy doświadczamy go regularnie przez wiele miesięcy, podnosi nam ciśnienie krwi, zwiększa poziom stresu i stopniowo osłabia słuch.

Tymczasem cisza – jak wskazują nowe badania – może pomóc w uśmierzaniu bólu, a także łagodzeniu lęków, depresji, nerwic, uzależnień i anoreksji. Amerykańscy i brytyjscy lekarze zajmujący się leczeniem żołnierzy z zespołem stresu pourazowego aplikują podopiecznym seanse ciszy, a architekci krajobrazu projektują dla pacjentów parki i ogrody, w których mogą się wsłuchiwać w dźwięki natury. Cisza bowiem – jak powiedzieliby zwolennicy głębokiej ekologii – jest potrzebna, by zachować równowagę psychiczną. Kto od niej ucieka lub chce ją zakrzyczeć, ten ucieka od siebie lub chce siebie zakrzyczeć.

Ekspertami od ciszy w naturze są przedstawiciele dość nietypowej dziedziny nauki, ekologii krajobrazów dźwiękowych (ang. soundscape ecology). Głównym narzędziem ich pracy jest mikrofon. Oceniają oni stan środowiska na podstawie najcichszych nawet odgłosów natury. Dla nich każdy hałas, którego źródłem jest człowiek, to zanieczyszczenie. Dopiero w ciszy można bowiem usłyszeć las, łąkę czy drzewo.

Z tym drzewem to nie przesada. Ekolog David Dunn, który jest też kompozytorem, przykładał mikrofony kontaktowe do kory chorych sosen, a następnie spędzał całe dnie, nagrywając korniki pożerające drzewa od środka. W internecie można znaleźć fragmenty jego nagrań (np. tutaj). Słychać na nich symfonię chrzęstów, trzasków i zgrzytów wydawanych przez owady zjadające drzewo. Na podstawie intensywności wydawanych przez nie dźwięków Dunn wspólnie z entomologami opracował metodę oceny aktywności szkodników.

Kto chciałby wziąć z niego przykład, niech wie, że przyroda nie lubi ludzkich hałasów. Nawet cichutka rozmowa może zestresować zwierzęta. Na przykład hoacyny, wspinające się po gałęziach ptaki z Puszczy Amazońskiej, wyraźnie się niepokoiły, gdy podglądający je naukowcy prowadzili konwersacje. Irytował je nawet szept. Uspokoiły się dopiero wtedy, gdy naukowcy zamilkli. Podczas kontaktów z naturą milczenie jest naprawdę złotem. Pora zamilknąć, wyjąć mikrofon, przystawić go do drzewa i posłuchać korników.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

ADHD z brudnego powietrza

ADHD z brudnego powietrza

Patrz na rybki - bądź szczęśliwy!

Patrz na rybki – bądź szczęśliwy!

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Nocne światło psuje nam zdrowie

Nocne światło psuje nam zdrowie

Mądre klasy – mądre dzieci

Mądre klasy – mądre dzieci

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Nadwaga na wynos

Nadwaga na wynos

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Zielone miasto nad miastem

Zielone miasto nad miastem

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyroda przynosi ukojenie

Przyroda przynosi ukojenie

Organizm chce pić!

Organizm chce pić!

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Pora rodzenia

Pora rodzenia

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Noc maszerujących biustonoszy

Noc maszerujących biustonoszy

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników

Autostrady słońca

Autostrady słońca

Las w 3D łagodzi stres

Las w 3D łagodzi stres

Zielona inteligencja

Zielona inteligencja