Przejdź do treści

Potrawy wigilijne, czyli jarskie Boże Narodzenie

Potrawy wigilijne, czyli jarskie Boże Narodzenie
Potrawy wigilijne: Piernikowy krem daktylowy Marty Dymek. Zdjęcie: Marta Dymek | Jadłonomia
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Tofu à la śledź, piernikowy krem daktylowy, sernik z chili – o tym, jak pyszne mogą być jarskie potrawy wigilijne, pisze dla nas Agata Michalak, wytrawna tropicielka oryginalnych smaków, naczelna magazynu „KUKBUK”.

W moim życiu były takie lata, kiedy nie gotowałam. Nie to, że w ogóle, ale nieregularnie – bo albo był u mojego boku ktoś, kto gotował świetnie i szybko (co nadal ma dla mnie znaczenie), albo tak dużo jadłam na mieście, że i tak nie starczało czasu. Wyjątek robiłam zawsze na święta, kiedy to pojawiałam się u mamy na trzy dni przed Wigilią, żeby całymi godzinami potrawy wigilijne trzeć, mielić, obgotowywać, ucierać, zagniatać, wyrabiać… i – przy okazji – plotkować.

Gotowanie z taką częstotliwością przypominało zapomnianą ukochaną rozrywkę, którą dawkuje się sobie celowo, by sprawiała większą frajdę. I choć zdarzało mi się eksperymentować z kutią (porażka), sojowymi pasztetami (sukces, choć niezbyt wyględny) czy nadzieniem do pierogów (te z kaszą gryczaną dziwnie omijano), to zawsze moje potrawy wigilijne były wariacją w ramach pewnego zestawu składników i dań.

W tym roku, kiedy za sprawą zawodowych wyborów moje kulinarne rozpasanie przybrało niespotykany dotąd wymiar, a pewność zagościła w sercu i ruchach, postanowiłam zrobić więcej, lepiej i przede wszystkim bardziej wegetariańsko. Nie bez znaczenia dla moich modyfikacji świątecznego jadłospisu jest i zawsze był bowiem fakt, że ryby, owszem, jadam i lubię, ale mięs nie tykam, bo nie potrzebuję i wolę zachować doń zdrowy dystans. Powiecie, że potrawy wigilijne to jarski raj – cóż, kiedy to jeden wieczór, a w kolejne znów na stoły wjeżdżają pieczenie, bigosy ze 150 rodzajami mięsa, kiełbasy i luksusowe szynki. To głównie wtedy wegetarianin lub weganin musi uciekać się do wymówek, jedzenia samych „jarzynek”, odmawiania cioci albo… wkraczania z własnymi daniami. Do tego właśnie chcę Was namówić, bo chyba nic nie działa tak dobrze na promocję okazyjnego nawet, a zawsze zdrowego wegetarianizmu, jak smaczne potrawy, które ze stereotypem warzywnej brei nie mają nic wspólnego i aż proszą się, żeby odtworzyć je w domu.

Wybrałam trzy patenty na potrawy wigilijne, wszystkie szybkie, unikalne i pyszne. Dajcie się namówić!

Potrawy wigilijne: Piernikowy krem daktylowy Marty Dymek | Jadłonomia.com

Marta proponuje z kolei smakołyk, który umili niejeden posiłek – można go pałaszować z pieczywem, można z deserami, lodami, a pewnie i z serami. Szczególnie świątecznego wymiaru smarowidło Marty nabiera wraz z przyprawą piernikową, na którą przepis również publikujemy poniżej.

Składniki: 1 słoiczek / wegańskie / 5 minut (+ namaczanie)

– 1 szklanka suszonych daktyli, namoczonych przez noc lub kilka godzin w zimnej wodzie
– ½ łyżeczki domowej przyprawy piernikowej* lub po szczypcie cynamonu, imbiru i kardamonu
– mała szczypta soli morskiej

Namoczone daktyle delikatnie odcedzamy (nie wylewamy wody), dodajemy przyprawy i miksujemy na gładki krem za pomocą blendera z przyprawami i szczyptą soli – jeśli jest za gęsty, dolewamy odrobinę wody, w której moczyły się daktyle. Przekładamy do czystego słoika i przechowujemy w lodówce nawet do dwóch miesięcy.

*Domowa przyprawa piernikowa 

Składniki:
– 5 niedużych lasek cynamonu (30 g)
– 5 łyżeczek suszonego imbiru
– 1 gałka muszkatołowa
– 2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
– 1½ łyżeczki całych goździków
– 2 łyżeczki ziaren wyłuskanych z kardamonu
– ziarna wyłuskane z 1 gwiazdki anyżu
– 1/5 łyżeczki pieprzu w ziarnach

Wszystkie przyprawy, które są w całości, mielimy lub ucieramy po kolei w młynku elektrycznym lub moździerzu. Jeśli nie mieszczą się wszystkie naraz, możemy mleć je po kolei, przesypując te zmielone do sporego słoja. Kiedy wszystkie przyprawy będą już zmielone, dodajemy do słoika te sypkie, zamykamy słój i porządnie nim potrząsamy, aż do połączenia się wszystkich przypraw. Jeśli dysponujemy thermomiksem, umieszczamy w nim wszystkie składniki, miksujemy przez 30 sekund na najwyższych obrotach i przesypujemy do słoika.

potrawy wigilijne

Potrawy wigilijne: Piernikowy krem daktylowy Marty Dymek. Zdjęcie: Marta Dymek | Jadłonomia

Zobacz też:
Potrawy wigilijne – Tofu à la śledź od Mr Lexa
Potrawy wigilijne: Czekoladowy sernik z chili Moni Waleckiej | Gotujebolubi.pl

Potrawy wigilijne, czyli jarskie Boże Narodzenie

Potrawy wigilijne – Tofu à la śledź od Mr Lexa czyli Maćka Kasprzyka, didżeja, radiowca i weganina

Tofu à la śledź Maćka zaskakująco dobrze upodabnia się w smaku do śledzi, więc jeśli jesteście stęsknionymi za rybą weganami, być może znajdziecie ukojenie, a jeśli namiętni z Was śledziożercy, z ciekawością odkryjecie ten pokrewny smak.

Składniki: 2 porcje / wegańskie / ok. 20 minut
– kostka tofu (ok. 160-180 g)
– 2 średnie cebule
– 250 ml oleju lnianego
– 3 liście laurowe
– 4 ziarna ziela angielskiego
– gruboziarnista sól morska
– pieprz kolorowy
– cytryna

Tofu kroimy w plastry o grubości pół centymetra, z typowej kostki wychodzi około 12 plasterków. Najlepiej nada się gotowe tofu marynowane, lekko słone i kwaśne. Wtedy nie musimy aż tak długo czekać, by zamarynowało się w zalewie. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Pokrojone tofu układamy w słoju, przekładając kolejne warstwy posiekaną cebulą, zielem angielskim i liśćmi laurowymi. Każdą warstwę obsypujemy mieloną solą, świeżo mielonym kolorowym pieprzem i skrapiamy kilkoma kroplami wyciśniętej cytryny. Całość zalewamy olejem lnianym, tak by wszystkie składniki były w nim zatopione. Dla lepszego efektu słój odstawiamy do lodówki na co najmniej dobę. Po tym czasie tofu powinno przejść wszystkimi smakami, choć chwilę po przygotowaniu, obficie oprószone solą i pieprzem, też jest całkiem niezłe.

Potrawy wigilijne, czyli jarskie Boże Narodzenie

Potrawy wigilijne: Czekoladowy sernik z chili Moni Waleckiej | Gotujebolubi.pl

A co na deser? Odrobina rozpusty, czyli czekoladowy sernik niezawodnej Moniki Waleckiej, twórczyni bloga Gotujebolubi.pl. Desery z bloga Moniki można wybierać w ciemno, bo są w większości proste w wykonaniu i niezwykle smakowite. Ponieważ często wybijają się na skali kaloryczności, zostawiam je właśnie na święta, kiedy można sobie ciut pofolgować, a nadwyżki i tak zje wuj łakomczuch albo brat cioteczny w wieku (i ciele) efeba.

Składniki na spód: tortownica o średnicy 24 cm / czekoladowe / około doby
– 300 g ciasteczek czekoladowych
– 100 g masła

Składniki na masę sernikową:
– 600 g twarogu sernikowego
– ½ szklanki cukru

– ½ laski wanilii
– 5 jajek
– 1 tabliczka rozpuszczonej czekolady 60%
– 100 ml najlepszego espresso
– 4 łyżki brandy
– 100 ml śmietany 30%
– 4 łyżki kakao
– domowa konfitura z czarnej porzeczki (ok. 6 kopiastych łyżek)

Składniki na mus czekoladowy:
– 200 g dobrej gorzkiej czekolady 60%
– 200 ml śmietany kremówki

– garść płatków chili

Masło rozpuszczamy, ciasteczka mielimy w blenderze. Ciasteczkowy piasek mieszamy z rozpuszczonym masłem. Spód tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Jej spód i boki wykładamy herbatnikami możliwie jak najwyżej. Obudowa sernika nie musi być gruba, ale dobrze dociśnięta. Tak przygotowaną tortownicę chowamy do lodówki.

Twaróg ucieramy z cukrem i ziarenkami z laski wanilii. Nie przerywając ucierania, dodajemy kolejno jajka, a następnie rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę, espresso, brandy i śmietanę. Na sam koniec dodajemy kakao i miksujemy jeszcze przez chwilę.

Masę sernikową wylewamy do przygotowanej wcześniej tortownicy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni około 70 minut. Sernik jest gotowy, kiedy potrząśnięty zachowuje się jak galaretka. Wyjmujemy go z piekarnika, a kiedy wystygnie, smarujemy grubą warstwą domowej konfitury porzeczkowej.

Czekoladę na mus również rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dajemy jej lekko przestygnąć. Śmietanę lekko ubijamy i mieszamy z czekoladą. Musem wykładamy wierzch sernika pokryty konfiturą porzeczkową i równomiernie rozprowadzamy.

Tak przygotowany sernik wstawiamy do lodówki przynajmniej na 12 godzin, ale najlepiej na dobę. Po jakimś czasie, gdy mus stężeje, posypujemy wierzch i brzegi sernika płatkami chili. Kroimy go w cienkie kawałki – jego smak jest tak intensywny i wielowymiarowy, że do szczęścia naprawdę nie trzeba go wiele.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Migdały z czekoladą i miodem – połączenie nieziemsko dobre i zdrowe

Przepis na sernik dyniowy z orzechami pecan

garnek z owocami na kompot z suszu

Kompot z suszu – dlaczego warto go pić?

Kolorowe naleśniki – dzieci je pokochają

Masło czekoladowe – zdrowe, bo domowe!

Masło czekoladowe – zdrowe, bo domowe!

Rozwałkowane ciasto na pierniki

5 przepisów na pierniczki. Upiecz i poczuj magię świąt

Kotlety jaglane z pieczarkami

Jabłka w cieście naleśnikowym

Jadalne prezenty: ciasteczka owsiane od Śnieżynki

Jadalne prezenty: ciasteczka owsiane od Śnieżynki

Przepis na fit omlet z bananem – śniadanie mistrzów

Wigilijny makowiec dla wybrednych

Wigilijny makowiec dla wybrednych

Świąteczny piernik – bez glutenu, bez cukru!

Świąteczny piernik – bez glutenu, bez cukru!