Przejdź do treści

Poznajmy się na Green Gym

Poznajmy się na Green Gym
Wolontariusze z Green Gym w Watford. Źródło: www.watford.gov.uk
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?
Mama i stetoskop
Mama i stetoskop: Nie wierzcie we wszystko co znajdziecie w internecie. Jeśli jest coś, co was nurtuje, to pytajcie lekarzy

Nie masz z kim spędzić czasu w sobotnie przedpołudnie? Chcesz sobie aktywnie wypocząć, zmuszając do umiarkowanego wysiłku wszystkie swoje mięśnie, włącznie z sercowym? Oto propozycja dla ciebie: Green Gym.

Cóż to takiego? To nowa moda rodem z Australii, która przez Amerykę dotarła do Irlandii i Wielkiej Brytanii. Zdobywa błyskawicznie nowych miłośników, głównie wśród tych, którzy chcą się trochę zmęczyć i przy okazji zawrzeć nowe znajomości. To drugie jest równie ważne jak to pierwsze.

Źródłem zmęczenia w Green Gym jest wykonywanie rozmaitych prac fizycznych na rzecz środowiska naturalnego. Ponieważ zajęcia te wykonuje się w kilkunastoosobowej grupie, która spotyka się na pół dnia, czasu i okazji do rozmów nie brakuje. Można sobie pogawędzić, sadząc drzewka, zakładając nowe oczka wodne czy grabiąc liście…

Green Gym wymyślono, aby pomóc ludziom z problemami mentalnymi i psychicznymi. Rychło okazało się, że grupowe prace fizyczne, których celem może być na przykład uporządkowanie zaniedbanego terenu i przeobrażenie go w park, zyskują popularność wśród osób zdrowych, choć nieco zgnuśniałych, samotnych i szukających okazji do wyjścia domu. W Wielkiej Brytanii w kilku ostatnich latach powstało już kilkadziesiąt „zielonych grup” i co miesiąc pojawia się parę następnych.

Zieloni aktywiści łączą się!

Nową modę zaszczepia organizacja Conservation Volunteers. W latach 70. XX w. jako pierwsza na świecie zaczęła ona krzewić popularną dziś ideę miejskich parków ekologicznych – nisz dzikiej przyrody w środku wielkich aglomeracji. Parki te zakładali, a następnie dbali o nie, wolontariusze zwołani przez organizacje ekologiczne. Na takiej właśnie prośrodowiskowej glebie wyrosła idea Green Gym – zachęcania zwykłych obywateli, aby raz w tygodniu na parę godzin przeobrażali się w miejskich aktywistów ekologicznych. Początkowo chodziło o to, by zrobić coś dobrego dla przyrody, potem okazało się, że przy okazji można też pomóc sobie.

Na Wyspach „bawi się” w ten sposób już około 10 tys. ludzi. Chętnych przybywa. Lekarze z Oxford Brookes University w Oksfordzie w ramach współpracy z Conservation Volunteers regularnie sprawdzają stan zdrowia wybranych osób, które przez co najmniej rok uczestniczyły w spotkaniach Green Gym. U wszystkich stwierdzono poprawę stanu zdrowia. Do tego trzeba dodać nowe znajomości oraz zmianę stylu życia na przyjazny dla środowiska. Ze znajomymi, jak wiadomo, różnie bywa, ale nawyk dbania o przyrodę pozostaje do końca życia. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Patrz na rybki - bądź szczęśliwy!

Patrz na rybki – bądź szczęśliwy!

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Nocne światło psuje nam zdrowie

Nocne światło psuje nam zdrowie

Mądre klasy – mądre dzieci

Mądre klasy – mądre dzieci

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Nadwaga na wynos

Nadwaga na wynos

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Zielone miasto nad miastem

Zielone miasto nad miastem

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyroda przynosi ukojenie

Przyroda przynosi ukojenie

Organizm chce pić!

Organizm chce pić!