Przejdź do treści

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi

Wiosna. Robi się coraz cieplej, przyroda aż buzuje energią, a my wręcz przeciwnie – wielu z nas odczuwa ciągłe zmęczenie, senność i brak chęci do życia. Dlaczego tak się dzieje? Skąd się bierze tzw. przesilenie wiosenne i czy można mu jakoś zaradzić?

Na zespół zmęczenia wiosennego składa się wiele objawów, które nie zawsze i nie u każdego występują jednocześnie. Oprócz senności i uczucia przemęczenia są to: problemy z koncentracją, bóle głowy, bóle i skurcze mięśni, łamanie w kościach, rozdrażnienie, apatia i osłabiona odporność. Badania z „Journal of Applied Psychology” (2009 rok) wykazują, że syndrom wiosennego osłabienia dotyka od 50 do 60 procent mieszkańców krajów europejskich. Wiosenne przesilenie ma też skutki ekonomiczne – w tym okresie zmniejsza się nasza wydajność w pracy, a wzrasta absencja, ponieważ osłabiony organizm łatwiej zapada na infekcje lub poważniejsze choroby. Wówczas nawet zwykłe przeziębienie może się ciągnąć tygodniami. Konsekwencją przedłużającej się infekcji wirusowej jest zwiększona podatność na choroby bakteryjne, pasożytnicze, grzybice, a także alergie. A przecież wiosna to czas intensywnego pylenia traw i drzew! Jak widać, nietrudno wpaść w mechanizm błędnego koła.

Fizjologiczne podłoże wiosennego zmęczenia nie jest do końca jasne. Najprawdopodobniej współwystępują tutaj dwie przyczyny – z jednej strony wyczerpanie zapasów energetycznych organizmu, a z drugiej dosyć gwałtowne zmiany atmosferyczne stanowiące spore wyzwanie dla organizmu.

Jedziemy na rezerwie

Organizm czerpie energię do działania z przemiany związków pokarmowych – węglowodanów i tłuszczów. Jednak aby przemiany metaboliczne zachodziły sprawnie, konieczna jest obecność witamin i mikroelementów, które odgrywają rolę katalizatorów tych reakcji. Dlatego znużenie, zły nastrój i brak życiowej energii to najczęściej znak, że brakuje nam właśnie witamin i minerałów. Po zimie jest to sprawa dość oczywista, bo jemy wówczas mniej warzyw i owoców, i rezerwy witaminowo-mineralne w naszym organizmie się wyczerpują. Podobnie dochodzi do redukcji zapasów witaminy D, syntetyzowanej w naszej skórze pod wpływem promieni UV. W czasie krótkich i pochmurnych zimowych dni promieniowania słonecznego jest za mało, aby wytworzyć odpowiednią ilość witaminy D, i organizm musi czerpać ze zgromadzonych zapasów, które przecież nie są nieograniczone.

Trudne warunki

Gwałtowne wahania temperatury i wilgotności powietrza, skoki ciśnienia i naprzemiennie występujące słońce, deszcz i śnieg z pewnością nie ułatwiają sytuacji. Dostosowanie się do takiej aury stanowi poważny wysiłek dla organizmu, który funkcjonuje różnie w różnych porach roku. Przykładowo, krew jest rzadsza w ciepłych porach roku, a bardziej gęsta – w zimnych. Największe trudności z dostosowaniem się do wiosennej pogody mają meteoropaci, osoby ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi, a także osoby ze skłonnościami do stanów depresyjnych.

Istnieje też teoria, że przyczyna wiosennego znużenia tkwi w naszej psychice. Wiosną pojawia się dużo więcej bodźców niż zimą i dla niektórych naturalną reakcją na taki nadmiar jest wycofanie się. 

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Zdjęcie: shutterstock

Trzy rady na przesilenie

1. Wysypiaj się

Sen jest kluczowy dla regeneracji całego organizmu. Dorosły człowiek powinien przesypać codziennie od 7 do 8 godzin. Tymczasem co trzecia osoba śpi średnio mniej niż 6,5 godziny na dobę. Niedobór snu powoduje m.in. osłabienie układu odpornościowego i zmiany w wydzielaniu greliny i leptyny, czyli hormonów odpowiedzialnych za apetyt i równowagę energetyczną organizmu. W okresie wiosennym, gdy ważne jest uregulowanie na nowo własnego zegara biologicznego, pamiętajmy o tym, aby kłaść się spać przed północą, a najlepiej około godziny 22.

2. Ruszaj się

Na wiosnę specjaliści zalecają przede wszystkim spacery na świeżym powietrzu. Nie ma sensu porywać się od razu na zbyt intensywny wysiłek fizyczny. Aby dodać sobie energii i poprawić humor, wystarczy 15 minut szybkiego spaceru dziennie. Podczas wysiłku fizycznego syntetyzowana i uwalniana jest serotonina, która odpowiada za dobry nastrój i witalność, a także dopamina, nazywana hormonem motywacji. Za poprawę nastroju odpowiadają też endorfiny uwalniane już po zakończonym wysiłku fizycznym. Nazywane są one hormonami szczęścia, gdyż niwelują uczucie bólu oraz zmęczenia.

3. Jedz energetycznie

Wiosną polecana jest dieta energetyzująca, która stabilizuje przemianę materii oraz poziom cukru we krwi. Jej podstawą jest ograniczenie słodyczy, a także produktów mlecznych, na rzecz produktów bogatych w witaminy z grupy B, witaminę C, magnez, cynk i żelazo. Zawierają je: kiełki, płatki owsiane, pestki słonecznika, kasze, orzechy, zielone warzywa (szpinak, brokuły, szparagi, natka pietruszki) oraz owoce. Z właściwości energetyzujących i przywracających siły witalne słynie też miód. Równie istotne jest to, abyśmy jedli regularnie. Żeby utrzymać przez cały dzień satysfakcjonujący poziom energii, konieczne jest jedzenie małych porcji w niedługich odstępach czasu. Nie wolno pomijać śniadania, gdyż jest to posiłek regulujący metabolizm, a zatem także poziom energii na cały dzień. Warto też rozważyć suplementację odpowiednimi preparatami, która pomoże szybko uzupełnić niedobory i doda energii.

Nie unikaj lekarza

Warto pamiętać, że osłabienie, zmęczenie i ogólne zniechęcenie nie muszą być oznaką wiosennego przesilenia, lecz mogą być objawem choroby. Jeśli symptomy przesilenia wiosennego są szczególnie nasilone w porównaniu z poprzednimi sezonami i utrzymują się dłużej niż 3–4 tygodnie, udajmy się po poradę do lekarza. Może się bowiem okazać, że cierpimy na przykład na niedokrwistość, niedoczynność tarczycy lub depresję.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Zielona tarta z awokado w wersji raw

9 produktów, które regulują poziom cukru

Baletnica tańczy w ciąży

Baletnica tańczy w ciąży

Kiedy sport osłabia odporność?

Czy to coś poważnego?

Top 8 produktów na lepszą odporność

Top 8 produktów na lepszą odporność

Zespół przewlekłego zmęczenia – jak go rozpoznać?

Uśpione komórki do zadań specjalnych

7 nawyków, które odbierają ci energię

Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić? W rozmowie z Izabelą Filc-Redlińską

Adaptogeny w obliczu czynników stresogennych

5 zmian w diecie dla ciągle zmęczonych

Co pić podczas przeziębienia i grypy?