Przejdź do treści

Przetrwalnik półświąteczny

Przetrwalnik półświąteczny
Ilustracja: Daria Ołdak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Jak zwracać się do osób trans i niebinarnych? Stowarzyszenie „Miłość nie wyklucza” wyjaśnia
Kiedy iść do psychiatry?
Kiedy iść do psychiatry? Lekarka podpowiada, co powinno zwrócić naszą uwagę u siebie i innych
Kobieta idzie do samolotu
Jak zadbać o wzrok w trakcie podróży samolotem?
Dieta zupowa, czyli jadłospis pełen zup. Czy warto ją stosować?
Zachorowań na grypę o połowę mniej niż w zeszłym roku. Pozytywny efekt uboczny koronawirusa?

Święta to relaks, odpoczynek i czas regeneracji? Czy może obżarstwo, nieróbstwo, kortyzol w powietrzu i zakupy z narodem szykującym się na wojnę lub huragan? Jest i na to sposób. Zrób sobie półświęta!

Zdrowe Święta – czy to aby nie oksymoron? A nie. Bo żeby było zdrowo w tym czasie obżarstwa, nicnierobienia i – paradoksalnie – stresu, wystarczy zamiast Świąt zrobić sobie półświęta. Kup pół, zjedz pół, słuchaj pół, mów pół, stres odstaw na PÓŁkę, a telewizor (razem z Kevinem) oddaj sąsiadowi. Niech sąsiad świętuje tak jak zawsze. My możemy inaczej, bo dlaczego nie?

Grzech pierwszy: nieumiarkowanie w zakupach

Wszystko zaczyna się wcześniej. Naród rzuca się na sklepy i kupuje wszystko. Dosłownie: wszystko. Klienci zmieniają się w tłum, a tłum ma własną osobowość i – uwierzcie mi – nie jest to Wasza osobowość. W koszykach ląduje to, co się: – świeci, – jest czerwone, – jest w promocji lub: – wrzucił to do koszyka facet przed nami, a on kupuje to, co: – się świeci… I to „wszystko” nie tylko ląduje w koszykach, ale też ląduje w nich w wielkich ilościach.

Naród boi się, że umrze z głodu. Nie bez powodu. Sklepy zamkną AŻ na dwa dni i nie będzie można NIC kupić. NIC a NIC. Takie NIC brzmi groźnie i naród robi zapas, który starczyłby do wiosny, gdyby nie lądował na śmietniku. Pamiętaj jednak. Naród to nie ty, a sklepy będą zamknięte TYLKO przez dwa dni. Wojna nam nie grozi. Orkan „Ksawery” to żaden huragan, no i już wiał. Dlatego kupowanie wszystkiego zostaw innym, a sam kup tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Jak? Po pierwsze: kartka i lista. Po drugie: jak bierzesz coś jeszcze, to kup najwyżej pół. Nie kilogram baleronu, ale pół. Łatwo nie będzie, bo tłum kupuje po kilogramie, a człowiek w tłumie staje się tłumem. Też chce kilogram. Tylko po co? Mniej kupowania to mniej wizyt w sklepach. Mniej wizyt w sklepach to mniej stania w kolejkach. Mniej stania w kolejkach to mniej stresu. A kortyzol jest niezdrowy i lepiej, żeby go nie było.

Zalet półkupowania jest więcej, bo lodówka pełna w połowie to też… pół obżarstwa.

Grzech drugi: obżarstwo

Przetrwalnik półświąteczny

W Święta jemy dużo za dużo, bo skoro już zrobiliśmy wojenny zapas, a wojny nie widać, to szkoda, żeby się zmarnowało. Dlatego pochłaniamy porcje dla dwojga, trojga albo i czworga. Cholesterol skacze, brzuch rośnie, tłuszczu przybywa, siły ubywa i nie chce się nic robić. A jedzenie nie kończy się w Święta, bo lodówka jest pełna także po nich i – chcąc nie chcąc – dojadamy te lekko już zzieleniałe szynki i balerony.

Tylko po co? Jak dobrze zaczniemy i kupimy pół, to zjemy też pół. A jak zjemy pół, to będziemy o połowę zdrowsi i całe nieróbstwo zamienimy na… pół nieróbstwa.

Grzech trzeci: nieróbstwo

Przetrwalnik półświąteczny

Święta spędzamy niby z rodziną, ale często z Kevinem. Prawda – Kevin był słodki i zabawny, a teraz jest duży i sfrustrowany. Nie wierzysz, to użyj Google’a. A teraz popatrz na Kevina i popatrz na swoje dziecko. Kto jest fajniejszy? Twoje dziecko. A jak nie masz dziecka, to popatrz na żonę/partnera/partnerkę/współlokatora/psa lub kota. Też nie masz? To na co czekasz. Zamiast jeść, idź do schroniska i przygarnij.

I jak już popatrzysz na dziecko, psa lub współlokatora, a nie objadłeś się tak, żeby nie móc się ruszać, to pora na rodzinny wypad. Jaki? To już sam wiesz najlepiej. Może łyżwy. Może sanki. Może narty. A może frisbee na śniegu. To ostatnie jest fajne, bo lubią to i dzieci, i psiaki. No i ruch to doskonała metoda na odreagowanie świątecznego stresu. Tego zawsze trochę jest, ale z całego stresu można też zrobić… półstres.

Grzech czwarty: rodzina i stres

Przetrwalnik półświąteczny

Jak się mniej stresować? Wystarczy mniej słuchać i nerwy odłożyć na PÓŁkę.

Po pierwsze – nie martw się, czy wszystko wyszło. Jak nie wyszło, to może nawet lepiej… Więc jeżeli sen z powiek spędza ci karp, a podobno niektórym spędza, to niech przestanie. Jak jest za tłusty, to dobrze. Rybi tłuszcz jest bogaty w omega-3 i zdrowy. A jak będzie za chudy? Też dobrze – zjedzą mniej, nadrobią babcinymi pierożkami. A że wujek będzie gadał? Niech sobie wujek gada, za rok karpia niech łowi sam. To lepiej – mniej roboty dla ciebie.

Łatwo nie będzie, bo rodzinne kolacje to rodzinne historie i wujek mówiący o czymś innym, ale kończący na polityce. A polityka to temat głupi i może irytować. Tylko po co się irytować? Niech sobie wujek gada. A ty, jak już musisz, to mów… pół tego, co chciałbyś powiedzieć. I ciesz się prezentami, czyli skarpetkami, bo jakieś skarpetki zawsze są pod choinką. No, chyba że tym razem rodzina podejmie demokratyczną decyzję, oszczędzi sobie niezdrowego stresu i zamiast kupować skarpetki, zdecyduje się na… pół skarpetek.

Grzech piąty: skarpetki

Przetrwalnik półświąteczny

Opcja pół skarpetek pod choinką oznacza ni mniej ni więcej tylko jedną skarpetkę. Patent idealny na nieudane, wymuszone, nietrafione prezenty. Tylko po co komu jedna skarpetka? – zapytacie. Jedna skarpetka świetnie nada się na puszkę. I zamiast wydawać na „skarpetki”, będzie można zrobić do tej puszki zrzutę. Na co? Na cokolwiek. Jeżeli mnie zapytacie, to powiem, że krakowskie schronisko dla zwierzaków potrzebuje pieniędzy. Potrzebują ich domy dziecka, samotnej matki. Zrzucać się jest na co, a jak świąteczna charytatywa nie pachnie wam najlepiej, to zawsze można zebraną kasę wydać na wycieczkę. Albo chociaż… pół wycieczki. To ma sens, bo pozwoli odpocząć po Świętach. No, chyba że zrezygnujecie z półśrodków i wyjedziecie jeszcze przed nimi… Tak czy siak, spokojnych Świąt!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Świąteczne resztki - co z nimi zrobić?

Co zrobić z resztkami po świętach? Znana blogerka zdradza sprawdzone patenty

Co na zgagę po świętach

kobiety w przymierzalni

Szybkie diety oczyszczające przed Sylwestrem. Dietetyczka wyjaśnia, czy któraś z nich naprawdę działa

Jak jeść i przeżyć? Triki na świąteczne obżarstwo

Święta przetrwać czy przeżywać? Jak czerpać pozytywną energię z trudnych spotkań

Święta dla cukrzyka – na co zwrócić uwagę?

trzy kobiety podczas świąt

Jak nie pokłócić się w czasie świąt? Psycholog ma na to 4 skuteczne sposoby

Świąteczne obżarstwo / istock

Świąteczne obżarstwo – jak przeżyć i nie przytyć?

Rozmowy przy świątecznym stole / istock

Odpowiedzi na niewygodne pytania przy stole wigilijnym. Co radzi Bartosz Gajda z kabaretu Łowcy.B?

bieganie

Pierogi kontra biegi

„Urodzenie dziecka w Wigilię, niestety, gwarantuje spędzenie całych świąt w szpitalu” – mówi położna z 30-letnim stażem. Jak dużo dzieci rodzi się w Wigilię?

świąteczne jedzenie

Hanna Stolińska-Fiedorowicz: warto odejść od tradycji nakazującej zjedzenie 12 potraw wigilijnych

„Tradycja jest dla nas ważna, dopóki jest wygodna. A jeżeli tradycja wiąże się ze stawianiem nam wymagań, ograniczeń, nakazów – to jej nie lubimy”. Jak nie zwariować w Święta i przeżyć je bez nadmiernego stresu? Wyjaśnia psycholog

Wigilijny kompot z suszonych owoców

Wigilijny kompot z suszonych owoców. Ten niezawodny sposób sprawi, że będzie przepyszny!

śwęta

10 patentów na zdrowe święta. Wypróbuj i zapomnij o dodatkowych kilogramach!

Kobieta siedzi na łóżku. Ma dużego kaca

Które leki w połączeniu z alkoholem spowodują podwójnego kaca? Tłumaczy farmaceutka Zofia Winczewska

rozpakowywanie prezentów

Nietrafiony prezent – lepiej być szczerym czy dyplomatycznym? Rozmowa z psycholog, Moniką Dreger

Patchworkowe święta. Jak zorganizować święta po rozwodzie

kompot z suszu

Kompot z suszu – dlaczego warto go pić?

Najczęstsze przyczyny hospitalizacji w święta

Jadalne prezenty: chrupiący chlebuś od Mikołaja

Jadalne prezenty: chrupiący chlebuś od Mikołaja

Jak przetrwać święta i nie zwariować?

„Gdy nadchodzą święta, jesteśmy zazwyczaj tak zmęczeni i sfrustrowani, że przestają nas cieszyć” – mówi psycholożka

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

kobiety w trakcie świąt

9 zasad, by spędzić święta zdrowo i bez zbędnych kilogramów

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Krwawię w różnych odcieniach czerwieni. Czy to powinno mnie niepokoić?