Przejdź do treści

Pszenica – samo zło?

Pszenica – samo zło?
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Ottawie obarczają pszenicę odpowiedzialnością za przyczynianie się do rozwoju cukrzycy. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Refluks żołądkowo-przełykowy: objawy i dieta
Refluks żołądkowo-przełykowy: jakie są objawy? Czego powinnaś unikać?
Jak biegać, żeby schudnąć?
Po wielkanocnym biesiadowaniu trzeba spalić nadmiar kalorii. Podpowiadamy, jak biegać, aby chudnąć
Dziewczyna „chłopięca” czy”dziewczęca”? Po co w ogóle wybierać?! Zobacz świetne zdjęcia, które przełamują ten stereotypowy podział
Miksujemy: koktajl na odchudzanie
Chcesz zgubić poświąteczne kilogramy? Wypróbuj przepis na warzywny koktajl odchudzający
Masaż – jak wybrać najlepszy?
Masz ochotę na masaż? Sprawdź, który będzie odpowiedni dla ciebie

Kapłani w starożytnym Egipcie używali jej do wywoływania halucynacji. Wszystkie produkty z pszenicy ‒ chleb, makaron czy pizza ‒ zawierają peptydy opioidowe oddziałujące na mózg i powodujące uzależnienie.

Już antyczni władcy wiedzieli, że ludzie będą potulni, otumanieni i senni, jak długo będą karmieni chlebem. A przecież pszenica to chleb nasz powszedni. Jest jedną z najważniejszych roślin uprawianych na świecie. Zaspokaja 20 proc. zapotrzebowania kalorycznego mieszkańców Ziemi, a przy okazji błyskawicznie podnosi poziom cukru we krwi. Pszenica jest wiązana z zapaleniem stawów, chorobami serca i próchnicą, stanami zapalnymi w jelitach i układzie nerwowym, ze schizofrenią, ChAD, a nawet z chorobą Alzheimera czy stwardnieniem rozsianym. Włos się jeży na głowie…

Pszenica – podstępna roślina

Rośliny nie czekają potulnie na to, aż ktoś raczy je zjeść. Stosują mnóstwo taktyk odstraszania napastników. Niektóre zawierają trucizny, inne mają owoce o twardej skórze lub liście z kolcami. Pszenica usypia i otumania napastników przy użyciu peptydów opioidowych. Są one tak silne, że czasem udaje się złagodzić objawy choroby u schizofreników za pomocą diety bezglutenowej.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Ottawie obarczają pszenicę odpowiedzialnością za przyczynianie się do rozwoju cukrzycy. Podczas badań obserwowali reakcję obronną organizmu, podając badanym produkty mączne. Wykazali, że prawie wszyscy uczestnicy eksperymentu, u których wystąpiła niepożądana reakcja na białko pszenicy, posiadali gen związany z ryzykiem cukrzycy. Badania potwierdziły wcześniejsze prace doktora Frasera Scotta, który udowodnił, że dieta uboga w produkty zawierające pszenicę skutecznie obniża ryzyko rozwoju tej choroby. Na tym pułapki pszenicy się nie kończą. Na świecie rozpowszechniona jest bowiem alergia na pszenicę. Bardzo podstępna, bo należy do alergii maskowanych – jej objawy trudno z pszenicą połączyć, a są to m.in. nadęty brzuch, depresja lub zmiany nastroju, biegunka lub zaparcia, wysypka, bóle stawów i mięśni.

Na pszenicznym haju

Najbardziej znanym wrogiem pszenicy jest dr Wiliam Davis, autor książki „Dieta bez pszenicy”. Na pytanie, dlaczego trudno nam zrezygnować z chrupiących bułek na śniadanie, odpowiada: „Pszenica jest wyjątkowym pokarmem, gdyż w ciekawy sposób wpływa na mózg, wywołując skutki podobne do działania opiatów. To tłumaczy, dlaczego niektórym ludziom niezwykle trudno jest wyeliminować ją z diety. Nie chodzi wyłącznie o brak determinacji, niedogodności czy przełamanie ugruntowanych nawyków; to kwestia zerwania związku z czymś, co przejmuje kontrolę nad twoją psychiką i emocjami w sposób zbliżony do tego, w jaki heroina panuje nad zrozpaczonym narkomanem”.

Ustalenia lekarza mogą przerazić wszystkich amatorów białego pieczywa:„Dwie kromki pełnoziarnistego chleba pszenicznego podnoszą cukier bardziej niż biały cukier, bardziej niż wiele czekoladowych batonów. Aż dziw bierze, że mimo to dietetycy wciąż zalecają zwiększone spożycie pełnoziarnistego pieczywa. Im więcej pszenicy jesz, tym wyżej i częściej rośnie u ciebie poziom cukru we krwi. Tak więc zwiększone spożycie pszenicy, które nam się zaleca, nie jest dobrą odpowiedzią na epidemię cukrzycy, która niebawem dotknie połowę Amerykanów, a na całym świecie 346 milionów ludzi”.

Pszenica – prawie trucizna?

Pszenica – samo zło?

Biolog Marek Konarzewski, kierownik Zakładu Ekologii Zwierząt Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku, jest przekonany, że mąka była trucizną od początku swoich dziejów. W książce „Na początku był głód” w rozdziale „Ciemna strona chleba” stwierdza, że mąka jest produktem kontrowersyjnym, gdyż powstaje z roślin, które bronią się przed trafieniem do menu, odkładając w ziarnach substancje chemiczne znacznie utrudniające trawienie.

Ponadto obarcza mąkę odpowiedzialnością za powstawanie próchnicy. Mąka jest wspaniałą pożywką dla bakterii w jamie ustnej. Tajemniczy uśmiech Mony Lisy naukowiec tłumaczy tym, że dama z portretu musiała mieć zamknięte usta, bo ukrywała brzydkie, popsute zęby, podobnie jak wszyscy arystokraci o zaciśniętych wargach namalowani na portretach z tamtego okresu.

Biolog przypomina także, że ziarna pszenicy zawierają kwas fitynowy, który łączy się w organizmie z żelazem, cynkiem, wapniem i magnezem i tworzy z nimi nierozpuszczalne sole. Uwięzione w nich minerały stają się bezużyteczne, a przy ich niedoborze ludzie mają krzywicę, osteoporozę i anemię.

Pszenica – fatalna podstawa piramidy

Marek Konarzewski winą za wady mąki obarcza w dużym stopniu genetykę rolniczą, która w ciągu ostatnich 50 lat tradycyjną pszenicę zamieniła w produkt hybrydowy – opłacalny, odporny i wydajny, ale praktycznie bez związku z pierwowzorem.

William Davies także wskazuje na negatywny wpływ genetycznego modyfikowania zboża: Nie ulega wątpliwości, że pszenica, na wczesnym etapie rolnictwa, służyła do tego, aby przetrwać okresy, w których brakowało pokarmów upolowanych lub zebranych. Jako wypełniacz kaloryczny pozwalający przeżyć bez polowania jest żywnością wygodną. Jednak od samego początku jej spożycie miało negatywne dla zdrowia skutki.

Teorie o szkodliwości pszenic nie pasują do piramid pokarmowych opracowywanych przez specjalistów od żywienia zarówno na świecie, jak i w Polsce. Zgodnie ze stanowiskiem Instytutu Żywności i Żywienia dotyczącym produktów zbożowych powinny one stanowić podstawowe źródło energii w diecie człowieka, ponieważ dostarczają organizmowi węglowodanów złożonych, błonnika pokarmowego, białka roślinnego, witamin z grupy B, witaminy E oraz składników mineralnych takich jak: żelazo, miedź, magnez, cynk oraz potas i fosfor. W stworzonej przez współpracujących z tą instytucją specjalistów piramidzie zdrowego odżywiania węglowodany, w tym produkty zbożowe, stanowią podstawę. Z towarzyszącego piramidzie komentarza można się dowiedzieć, że produkty zbożowe powinny dostarczać ponad 50 proc. kalorii dziennie i że najlepiej sięgać po te z mąk razowych, ze względu na większą zawartość błonnika, witaminy B1 i składników mineralnych.

Tymczasem nietolerancja glutenu, związana także ze spożywaniem pszenicy, jest na świecie powszechna, a liczba jej przypadków wciąż wzrasta, osiągając niemal rozmiar epidemii. Gluten jest przecież oskarżany o coraz więcej przewlekłych chorób.

Na pszenicznym odwyku

Pszenica – samo zło?

O tym, co się dzieje po odstawieniu pszenicy, dr Wiliam Davies pisze: „Ci, którzy zrezygnowali z pszenicy, opowiadali mi o zmianach na lepsze: ustępowały u nich bóle stawów, cofał się artretyzm, znikały przewlekłe wysypki; astma cofała się na tyle, że niektórzy mogli odstawić inhalatory; znikały przewlekłe infekcje zatok przynosowych; ustępowała opuchlizna nóg; znikały ciągnące się latami migreny i bóle głowy”.

Na pytanie, dlaczego o szkodliwości pszenicy mówi się rzadko, Davies odpowiada: „Genetycy zajmujący się produkcją rolniczą pracują na roślinach, nie na ludziach. W tym środowisku panuje powszechny i głęboko zakorzeniony pogląd, że bez względu na to, jakich technik używa się przy genetycznych modyfikacjach roślin, jak właśnie pszenica, i tak nadają się one do spożycia przez ludzi. Pewnych pytań się tam po prostu nie zadaje. Moim zdaniem to fundamentalny błąd, który leży u źródeł cierpienia wielu ludzi w dobrej wierze spożywających produkty inżynierii genetycznej, błędnie nazywane pszenicą”.

Swój pogląd można mieć. Ale warto być świadomym przy kolejnej wizycie w piekarni…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Potrzebujesz wzmocnienia dla intelektu? Oto 6 produktów poprawiających pracę mózgu

Lekarz wykonuje na komputerze test na Alzheimera

Testy na alzheimera – pierwsze sygnały zaburzeń poznawczych

Dłonie starszej kobiety z czarno-białymi zdjęciami

Choroba Alzheimera – przyczyny i główne objawy demencji

Starsza kobieta ma pierwsze objawy choroby Alzheimera

Pierwsze objawy alzheimera – jak rozpoznać chorobę?

Pielęgniarka pochyla się nad chorą na Alzheimera kobietą

Choroba Alzheimera – leczenie. Ośrodki leczenia alzheimera

Starsza i młodsza kobieta z uśmiechem oglądają zdjęcia w albumie

Alzheimer – dziedziczenie genów po rodzicach. Czy jest na to sposób?

awokado

6 prozdrowotnych zastosowań awokado

śpiąca kobieta

Zbyt długi sen szkodzi naszemu mózgowi, podobnie jak zbyt krótki

kolorowa mapa mózgu uszkodzonego przez Alzheimera

Kolorowa „mapa Alzheimera” pokazuje jak choroba niszczy mózg

Olej kokosowy – kosmetyk, lek i suplement

Olej kokosowy – kosmetyk, lek i suplement

Depresja. Stan zapalny mózg

Siedem sygnałów demencji, których nie wolno zignorować

Przepis na koktajle usprawniające pracę mózgu

Co cukier robi z twoim mózgiem?

Jak trening wpływa na mózg?

Emocje kobiet a mózg

Praca biurowa niszczy zdrowie

10 faktów o witaminie C, których możesz nie znać

Wirus, którego mamy prawie wszyscy

Wirus opryszczki, którego mamy prawie wszyscy

Czy wiesz, czemu tyjesz?

Czy wiesz, czemu tyjesz?

Najlepsza pozycja do spania

Najlepsza pozycja do spania

Sałatkowy dream team: łosoś i kurkuma

Sałatkowy dream team: łosoś i kurkuma

Miksujemy: koktajl na dobrą pamięć

Miksujemy: koktajl na dobrą pamięć

"Still Alice" – wyrok zapisany w genach

„Still Alice” – wyrok zapisany w genach