Przejdź do treści

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników
Źródło: www.liberty.co.uk
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog
Witaminy i mikroelementy: sprawdź, jak powinno się je łączyć. Niewiedza może być niebezpieczna
Przesilenie wiosenne zmęczenie
Przesilenie wiosenne to nie fanaberia, tylko realny problem. Psycholog wyjaśnia, jak sobie z nim radzić
szklanka wody
Filtrujesz wodę? Pijesz niegazowaną czy tą z bąbelkami? A może „kranówkę”? O rodzajach wód porozmawialiśmy z lekarzem Krzysztofem Lachowskim
akcja jestem, badam się
„Jestem, badam się” – akcja, która ma przypominać kobietom o badaniach profilaktycznych

Kiedy nadchodzi maj, zieloni partyzanci miejscy z całego świata gromadzą nasiona słoneczników, a następnie wysiewają je wszędzie, gdzie się da. To ich znak rozpoznawczy. Po co to robią?

Słonecznikową kampanię wymyślili zieloni partyzanci miejscy z Brukseli. W 2007 r. wysiali słoneczniki w dziesiątkach publicznych miejsc, o których miasto kompletnie zapomniało – zapuszczonych, zaśmieconych i zaniedbanych. Zielona partyzantka miejska, po angielsku zwana guerilla gardening, zyskuje na popularności. Wykiełkowała w Europie i Ameryce Północnej, a potem dotarła też do wielkich miast Azji. Osiem lat temu słoneczniki w Brukseli wysiewało kilkunastu aktywistów. Pomysł chwycił. Trzy lata później w akcji wzięło udział około 5000 ludzi w kilkudziesięciu miastach świata, a w zeszłym roku było takich ochotników trzy razy więcej.

Zielona partyzantka działa zazwyczaj z zaskoczenia. Sprzyja jej oczywiście rozpowszechnienie internetu. Za jego pośrednictwem aktywiści umawiają się o określonej godzinie i w określonym miejscu. Wybierają nietypowe pory, często wyruszają na swoje akcje w nocy lub o świcie, gdy miasto i jego strażnicy jeszcze śpią. Ekopartyzanci wybierają też nietypowe miejsca – pozbawione opieki i przede wszystkim zieleni. Przybywają ze sprzętem ogrodniczym, wodą oraz nasionami lub sadzonkami roślin. Pracują szybko, a gdy skończą, znikają, pozostawiając jedynie swoje znaki rozpoznawcze.

Konspiratorzy chcą pozostać anonimowi, ponieważ to, co robią, jest nielegalne. Albowiem miasto sprawuje władzę absolutną nad klombami, alejami i parkami na terenach, którymi zarządza. U siebie w ogródku – proszę bardzo, rób, co chcesz, ale w miejscu publicznym nie wolno ci posadzić nawet jednego drzewka bez zgody zarządcy terenu. Entuzjaści guerilla gardening (ruch nie ma żadnych struktur ani szefów) uważają jednak, że tam, gdzie miasto ignoruje potrzeby mieszkańców, w tym akurat przypadku – potrzebę kontaktu z przyrodą, należy brać sprawy w swoje ręce. Coraz częściej powołują się przy tym na wyniki badań – czytelnicy tego cyklu znają je dobrze – wskazujących, że miejska przyroda wpływa korzystnie na zdrowie, bezpieczeństwo i samopoczucie mieszkańców miast. 

Autorzy tych badań odwzajemniają się sympatią dla tych formalnie nielegalnych, lecz w praktyce korzystnych działań. Bywa, że wspierają je. Wielu z nich uczestniczyło na przykład w słynnej obronie nowojorskiego Clinton Community Garden – ogrodu stworzonego przez samych mieszkańców na zaśmieconym placu, który jednak decyzją władz miast miał zniknąć, ponieważ teren obiecano deweloperowi. W Stanach zrobił się jednak taki szum, że ostatecznie wycofano się z pomysłu.

Jak każdy ruch, także i ten ma swoich bohaterów. Jednym z nich jest Australijczyk Bob Crombie, pracownik naukowy National Parks and Wildlife Service – agendy rządowej zarządzającej na antypodach parkami narodowymi. Wraz z nieliczną grupą pomocników zazielenił już setki zaniedbanych miejsc w kilku australijskich miastach. Zaniedbanych także pod każdym względem społecznym i ekonomicznym. Crombie wybiera bowiem do swoich akcji zazieleniających biedne dzielnice, w których także przyroda ma się zazwyczaj fatalnie. Początkowo naukowiec był przeganiany przez policję lub straż miejską oraz nękany przez urzędników, lecz gdy okazało się, że w jego działaniach chętnie pomagają mu przebywające w pobliżu osoby bezdomne, narkomani oraz zmarginalizowane społecznie dzieci, doceniono jego rolę jako nieformalnego, lecz skutecznego streetworkera. I dano mu spokój. – Zieleń nie tylko upiększa miejsca, w których żyjemy i przebywamy. Także nas samych czyni piękniejszymi – powiada, trochę górnolotnie, Crombie. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

ADHD z brudnego powietrza

ADHD z brudnego powietrza

Patrz na rybki - bądź szczęśliwy!

Patrz na rybki – bądź szczęśliwy!

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Spacer w towarzystwie – darmowy sposób na depresję

Nocne światło psuje nam zdrowie

Nocne światło psuje nam zdrowie

Mądre klasy – mądre dzieci

Mądre klasy – mądre dzieci

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Nadwaga na wynos

Nadwaga na wynos

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Zielone miasto nad miastem

Zielone miasto nad miastem

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyszłe mamy, uwaga na upały!

Przyroda przynosi ukojenie

Przyroda przynosi ukojenie

Organizm chce pić!

Organizm chce pić!

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Pora rodzenia

Pora rodzenia

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Noc maszerujących biustonoszy

Noc maszerujących biustonoszy

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Autostrady słońca

Autostrady słońca

Las w 3D łagodzi stres

Las w 3D łagodzi stres

Zielona inteligencja

Zielona inteligencja

Kiedy zaczyna się wiosna?

Kiedy zaczyna się wiosna?