Przejdź do treści

Slackline – świadomość ciała

Slackline - świadomość ciała
Slackline, zdjęcie: Fabrice Wittner | Rex Features
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Odchudzone wersje świątecznych dań
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D

Slackline jest prosty i demokratyczny. Praktycznie każdy, kto po raz pierwszy próbuje wejść na taśmę napiętą zaledwie metr od podłoża, czuje się niepewnie. Po chwili spada.

Jak to się robi

Balans to umiejętność, której nie można się nauczyć z książek czy filmów, niepodobna żadnej innej aktywności. Gdy stawiasz nogę i jeszcze jej nie obciążasz, szeroka na cal taśma buja się na prawo i lewo niczym wskazówka sejsmografu. Jakby chciała cię zrzucić. Dopiero gdy wybijesz się i staniesz na niej całym ciałem, uspokaja się nieco. Jak zacząć przygodę ze slackline?

Pierwsza lekcja to próba stania. Trzeba się rozluźnić, przestać panicznie patrzeć na stopy i skupić na jakimś odległym punkcie. Może być to drzewo, do którego zamocowana jest taśma. Im bliżej punktu mocowania, tym łatwiej zachować równowagę. Dlatego na początek lepiej unikać środka taśmy. Ręce powinno się rozłożyć na boki, skierować ku górze.

Drugi etap, który zwykle osiąga się po kilkunastu minutach prób slackline, to pierwsze kroki – przekładanie ciężaru ciała z jednej nogi na drugą. Trzeba to robić zdecydowanie. Zawsze wiedzieć, która noga jest w danym momencie wolna, a która trzyma taśmę. Obciążenie przenosisz, przechylając się do przodu i do tyłu. Stopy powinny być zawsze ułożone wzdłuż taśmy. Można chodzić na bosaka, można także w cienkich butach. Im krótszy slackline, tym łatwiej łatwiej przychodzą kroki. Na tym etapie można poprosić o pomoc – by ktoś podał rękę i pomógł zachować równowagę. To na pewno zwiększa pewność siebie, ale niekoniecznie przyspiesza naukę.

Jeśli już radzisz sobie jako tako z kilkoma krokami, możesz poprosić partnera, by usiadł na taśmie kilka metrów przed tobą i przesuwał się do tyłu w miarę, jak będziesz się zbliżać. W ten sposób będziesz się dużo mniej bujać.

W końcu przychodzi kolej na dłuższe spacery. Pierwsze przejścia całej długości. Dziesięciu, piętnastu, w końcu dwudziestu metrów. Zwroty, podskoki. Gdy to opanujesz – będziesz mógł zacząć opracowywać triki. Ale to już zabawa dla osób które mają kontakt z taśmą od co najmniej paru miesięcy. To dla nich robi się szerokie gumowane trickline’y o wysokiej przyczepności, na których maniacy potrafią lądować klatą, robić salta, fikołki, piruety.

Siła prostoty

Slackline - świadomość ciała

Największy urok slackline to możliwość dobrej zabawy na powietrzu niezależnie od wieku. Można pójść do parku pić piwo, narażać się na mandat i do tego hodować brzuszek, a można też w tym czasie poprawić ogólną sprawność. Wielu biegaczy czy rowerzystów ma bardzo słabo rozwinięte mięśnie stabilizujące miednicę, kolana, kostki. Standardowe ćwiczenia są nudne i trzeba naprawdę niezłej siły woli, by wykonywać je regularnie. Chodzenie po taśmie bardzo dobrze uruchamia mięśnie głębokie, poprawia stabilizację i propriocepcję (wyczucie własnego ciała). Do tego daje mnóstwo radości. I co ważne, nie kosztuje majątku. Prosty zestaw to wydatek w okolicach 100 zł. Za taką kwotę otrzymujemy taśmę o wytrzymałości dwóch ton i metalowy napinacz z dźwignią pozwalający uzyskać odpowiedni naciąg osobom nieznającym specjalnych węzłów i bloczków.

Do zestawu warto dorzucić koc, wodę mineralną, coś na ząb, aparat fotograficzny i wybrać się do parku w poszukiwaniu drzew oddalonych od siebie o mniej więcej 10 metrów z przyjemną trawą wokół. Ćwiczenie nie jest bardzo wyczerpujące, ale na początku po kilku minutach można potrzebować regeneracji.

Wielki świat Slackline

Slackline - świadomość ciała

Slackline to sport bez napinki. Bawią się w niego studenci, rozwieszając taśmy na kampusach uczelnianych, rodziny korzystające z ciepłych weekendów czy sportowcy ćwiczący inne dyscypliny. Mało kto traktuje go serio, ale ci, którzy poświęcają się mu bez reszty – robią rzeczy niesamowite. W ten sposób narodziła się odmiana highline – czyli wędrówek na ogromnych wysokościach, nad przepaściami. Już w latach 80. alpiniści wyszukiwali odpowiednie lokalizacje, gdzie w niewielkiej odległości znajdowały się strzeliste turnie. Najsławniejsze było przejście na Lost Arrow Spire, gdzie pod tyłkiem jest kilometr powietrza. Najpierw ze smyczą asekuracyjną, a potem „na żywca”. Jak wspomina autor najniebezpieczniejszego przejścia Dean Potter: „Chodzenie po linie ze wszystkich rzeczy najbardziej przypomina latanie”.

W ostatnich latach furorę zrobił występ Andy’ego Lewisa w przerwie finału rozgrywek Superbowl, kiedy wywijał triki, a obok śpiewała i gibała się Madonna. W USA Super Bowl, czyli zakończenie sezonu futbolu amerykańskiego, to wręcz narodowe święto ściągające przed telewizory ponad 100 milionów widzów.

Zupełnie świeża produkcja z liną w roli głównej to pokaz umiejętności Faith Dickey na linie rozpiętej pomiędzy dwoma ciężarówkami. Wszystko w ramach reklamy Volvo. Efekt jest podrasowany. Profesjonalistka na pewno nie ryzykowała życia, ale mimo to jej ekwilibrystykę ogląda się z dreszczykiem.

A polski slackline? Ma się nieźle. W Lublinie co roku jest organizowany Urban Highline Festival –jedyna tego typu impreza w Europie. Wyjątkowa choćby ze względu na to, że taśmy są zawieszane między innymi pomiędzy zabytkowymi kamienicami.

Urban Highline Festival 2012 from Polished Project on Vimeo.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kobieta w kawiarni siedzi, podpierając brodę łokciami i myśli, patrząc w jeden punkt

Cienie po oczami – oto 7 powodów

Siła i piękno. Niepełnosprawne dziewczyny na Instagramie. Zobacz galerię

Makijażystka alarmuje: higiena w make-upie jest tak samo ważna jak pielęgnacja cery

Woda różana w miseczce, ręka z pomalowanymi paznokciami

Domowe sposoby na mocne paznokcie

kobieta maluje usta

Spierzchnięte usta – jakie są przyczyny?

Hello My Hero. Kaja Szulczewska. Jej profil „Ciałopozytyw” to fenomen

Kobieta w masce, za nią miasto w smogu

Smog – jego skutki widać na twojej twarzy

Dziewczyna stoi w parku w trakcie zimy

Elektryzują ci się włosy zimą? Poznaj 30 sposobów na elektryzujące włosy

kobieta na ulicy poprawia szminką usta patrząc w małe lusterko

Masz dość ciągłego malowania brwi czy śladów szminki na kubku? Makijaż permanentny jest rozwiązaniem

Gruszka. Jak działa na cerę?

Gruszka. Jak działa na cerę? Poznaj 5 właściwości

Kobieta podczas farmowania włosów, trzymająca pojemnik na farbę

4 sposoby na plamy po farbowaniu włosów

Bielizna nie jest zgodą na seks. Zobacz najlepsze zdjęcia z akcji #ThisIsNotConsent