Przejdź do treści

Śpiew na mięśnie brzucha

Śpiewaj na zdrowie!
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Śpiewanie to najprostsze ćwiczenie wzmacniające m.in. mięśnie brzucha i grzbietu. Poprawia postawę ciała, pamięć, nastrój i samoocenę. Bez obaw, jakość wykonania nie ma wpływu na pozytywne efekty działania.

Śpiewając, spalisz więcej kalorii niż podczas gotowania, zamiatania czy prasowania. I w o wiele przyjemniejszy sposób. W dodatku możesz to robić niemal wszędzie: w domu, w pracy, w samochodzie, w windzie albo na spacerze… Najlepiej tam, gdzie czujesz się swobodnie. Bo im bardziej się zaangażujesz, tym lepsze efekty uzyskasz. Zasada numer jeden: zapomnij o wstydzie i przestań się krytycznie oceniać – przecież nie występujesz na scenie. Śpiewaj dla zabawy, a poczujesz, jak nagromadzone napięcie powoli się ulatnia. Wystarczy zanucić kilka wersów, by zacząć się uśmiechać. Tak działają endorfiny – hormony szczęścia, które właśnie wtedy się uwalniają.

Śpiewający kot

Podczas śpiewania głęboko oddychamy i przy okazji się dotleniamy. Krew zaczyna krążyć szybciej, cera nabiera rumieńców, energia wraca. Intensywnie pracują mięśnie brzucha i międzyżebrowe, instynktownie się prostujemy. To nie wszystko. Wibracje, które powstają podczas śpiewu, masują narządy wewnętrzne i przyśpieszają ich regenerację. Koty odkryły to wieki temu. To dlatego kiedy są chore – mruczą. Według badaczy wytwarzane wtedy drgania działają uspokajająco, łagodzą ból, wzmacniają kości i układ oddechowy. To by wyjaśniało, dlaczego koty potrafią wyjść cało niemal z każdej opresji. Wszak to chyba jedyne zwierzę, które ma dziewięć żyć…

Efekt chóralny

Można nucić solo, ale lepiej w grupie. Bo wspólne śpiewanie jednoczy. Dosłownie! Serca chórzystów biją jak jedno. To udowodnione naukowo. Szwedzcy badacze z uniwersytetu w Göteborgu przeprowadzili eksperyment. Poprosili grupę piętnastu osiemnastolatków o wykonanie kilku ćwiczeń wokalnych, podczas których mierzyli i nagrywali bicie ich serc. Najpierw wszyscy buczeli jak syrena okrętowa. Mogli przy tym oddychać swobodnie, podobnie jak podczas drugiego ćwiczenia, czyli wspólnego śpiewania hymnu. Na koniec ochotnicy powtarzali powoli wybraną przez badaczy mantrę i mogli wdychać powietrze tylko pomiędzy długimi frazami. Okazało się, że nawet wtedy, kiedy śpiewacy mogli oddychać swobodnie, robili to niemal równocześnie, a bicie ich serc przyspieszało i zwalniało w tych samych momentach. Po sesji wspólnego śpiewu byli w stosunku do siebie bardziej otwarci i empatyczni. Nic, tylko śpiewać…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!