Przejdź do treści

Stopy na wakacjach

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
miód, propolis
Propolis może mieć działanie przeciwnowotworowe
ruch uliczny, samochód, autobus, dym z kominów
„Smog ma wpływ nie tylko na kobietę w ciąży, ale także na jej dziecko” – mówi Emilia Piotrowska z Warszawskiego Alarmu Smogowego
pluszaki zaprojektowane przez dziecko dla ikea
8-latka z Polski finalistką w światowym konkursie IKEA
Gaydos i Nergal w sesji
Melanie Gaydos. Modelka, które zainspirowała Nergala
Kobieta w ciąży, która układa dziecięce ubranka
Matki częściej cierpią na depresję poporodową, jeśli mają syna? Ginekolog komentuje

Chcesz wykorzystać do końca ciepłe letnie dni i dajesz swoim stopom jak najwięcej wolności, nosząc klapki i lekkie sandałki? Uważaj, możesz narobić sobie kłopotów!

Japonki, sandały z podeszwą cienką jak opłatek, siatkowe baleriny są śliczne, przewiewne i w sam raz na upalne lato. Przynajmniej tak ci się wydaje, póki twoje ciało nie zacznie protestować. Nasz ekspert Piotr Turski, specjalista fizjoterapii, ostrzega, że u osób mających problemy ze stopami, stawami albo z kręgosłupem już kilka godzin chodzenia w takich butach może nasilić dolegliwości.

Stopa lubi miękkie

Ludzka stopa nie została zaprojektowana do chodzenia po twardym. Ponad 20 kości, ponad 30 stawów i ponad 100 ścięgien tworzy precyzyjną jak szwajcarski zegarek konstrukcję, która naszym przodkom umożliwiała pokonywanie piaskowych pustyń, brodzenie w trawach stepu i wędrówki wśród leśnych mchów. Żadna z tych powierzchni nie przypomina asfaltowych chodników i paneli podłogowych, po których najczęściej poruszamy się w XXI wieku. By zapewnić stopie optymalnie fizjologiczne warunki do pracy, powinniśmy zadbać o odpowiednio miękkie, a zarazem amortyzujące siłę stąpnięć obuwie.

– Gdy nosimy buty na cienkiej podeszwie, pięta uderza w ziemię z całą siłą, która przenosi się po ciele do góry, przez kolana i biodra aż do kręgosłupa. Zazwyczaj buty z taką podeszwą pozbawione są także obcasa, a wtedy chodzenie obciąża kręgosłup w mało fizjologiczny sposób – wyjaśnia nasz ekspert. – Mocno napinają się mięśnie przykręgosłupowe czworoboczne lędźwi, które próbują wyrównać nietypowe obciążenie stóp. I pojawia się ból, którego pacjenci nie kojarzą z noszonym latem obuwiem. No bo dlaczego od butów bolą ich plecy?

Jeśli przez cały rok chodzisz na obcasach, nie eksperymentuj latem z zupełnie płaskimi butami. Wybieraj sandały lub klapki (ale tylko takie z mocno trzymającymi stopę szerokimi paskami) na grubej podeszwie i lekkim obcasie, od 1,5 do 5 cm.

 Buty na małym obcasie są polecane także dla osób mających tendencję do stanów zapalnych ścięgna Achillesa, zmniejszają również dolegliwości przy stanach zapalnych stawów krzyżowo–biodrowych i u osób cierpiących z powodu ostrogi piętowej – dodaje fizjoterapeuta.

Kolana a baleriny

Są śliczne, często tanie i dostępne w wielkiej mnogości. Problem w tym, że większość balerinek to buty z miękkiego materiału, które nie trzymają pięty. Jeśli masz kłopoty z kolanami, to zdecydowanie nie są buty dla ciebie.

– U wielu osób kolana „uciekają” w koślawość albo szpotawość, czyli krzywią się do środka lub na zewnątrz, co zazwyczaj wiąże się z nieprawidłowym ustawieniem pięty, która nie znajduje się w osi kończyny. Dla takich osób polecane są buty z usztywnionym zapiętkiem, wymuszające prawidłową pozycję pięty i chroniące kolana przed dalszym koślawieniem się – wyjaśnia Piotr Turski. – Podobnie źle jak miękkie baleriny działają sandały typu „cienka podeszwa i kilka paseczków”. Gdy chodzi w nich ktoś mający kłopoty z kolanami albo stawami skokowymi, od razu to widać, bo pięta wychodzi mu poza obrys sandała. A takie ustawienie stopy dodatkowo obciąża kolana.

Baleriny nie są polecane na długie marsze także dlatego, że najczęściej mają zupełnie płaskie i cienkie podeszwy. Ponieważ kolana przejmują obciążenia od stóp, to gdy w takich butach chodzimy po twardym podłożu, dużo silniej obciążamy powierzchnie stawowe w kolanach. Więc zostaw baleriny i sandały na przejazdy samochodem i imprezy, a na zwiedzanie wakacyjnych kurortów wybieraj buty sportowe z grubą, amortyzującą podeszwą (ale nie trampki i tenisówki, które mają cienkie spody!) albo sandały trekkingowe, najlepiej takie z regulowanymi paskami, którymi dopasujesz szerokość buta do stopy.

– Dobrą opcją są także buty piankowe typu Crocs, wygodnie się w nich chodzi i są odpowiednio wyprofilowane – dodaje ekspert. – Mają właściwy stosunek wysokości podeszwy na pięcie i palcach, pięta ma o mniej więcej 1,5 cm grubszą podeszwę, co jest zgodne z naszą fizjologią i zapewnia komfort chodzenia.

Zdjęcie: shutterstock

Bajka o krzywym paluchu

Jeśli męczą cię haluksy lub masz do nich tendencję, unikaj japonek i za dużych butów. – W takim obuwiu odruchowo zginamy palce, by przytrzymać but na stopie. To z kolei nasila przykurcz mięśni zginających palce stopy i pogłębia zniekształcenie – wyjaśnia Turski. – Mięsień zginacza palucha normalnie porusza się w czymś w rodzaju rynienki kostnej. Gdy jest już bardzo skrócony, wypada z tej rynienki i zamiast ciągnąć paluch do zgięcia, ciągnie go do przywiedzenia, co skutkuje pojawieniem się przykurczu przywodzeniowego w paluchu, czyli haluksa. Cały proces indukuje koślawe ustawienie pięty, któremu sprzyjają buty bez twardego zapiętka.

Według Piotra Turskiego do powstawania haluksów wcale nie przyczynia się noszenie za ciasnych butów w dzieciństwie, na co często skarżą się jego pacjenci: – Zazwyczaj jest to problem o podłożu genetycznym albo związany ze zbytnim skróceniem rozcięgna podeszwowego, czyli mocnej, ale mało elastycznej struktury rozciągającej się od podeszwowej strony pięty w kierunku palców. By zapobiegać powstawaniu haluksów, a także ostrogi piętowej, czyli zapalenia rozcięgna, trzeba intensywnie dbać o podeszwy stóp.

Fitness dla stóp

Jak zafundować trening swoim podeszwom? Zabierając je na codzienny spacer po różnych powierzchniach: piasku, żwirze, trawie. A nawet po miękkich wykładzinach i grubych dywanach. Oczywiście na bosaka, a nie w butach, które tak naprawdę są dla naszych stóp rodzajem więzienia niepozwalającego im na swobodny ruch. Wypuść więc stopy na wolność – przynajmniej przez kwadrans dziennie.

– Na wakacjach stopom świetnie zrobi granie w siatkówkę plażową czy piłkę na piasku. Podczas takiej gry wybijamy się z miękkiego podłoża, w związku z czym nasze mięśnie muszą dużo silniej pracować. Lądujemy też na miękkim, co jest bezpieczne, więc to świetna gimnastyka dla stóp i całych nóg. Podobnie dobrze działa spacer po piasku – mówi nasz ekspert. – W ciepłe dni dajmy odpocząć stopom i każdą wolną chwilę na plaży lub ogrodzie starajmy się spędzać bez butów czy klapek. Stopy zostały stworzone do chodzenia boso i w takich warunkach czują się najlepiej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Wszystkie odcienie fioletu

Dieta małego sportowca

Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?

Człowieku, wyprostuj się! Twój kręgosłup cierpi.

Kręgosłup vs. wielkie porządki

Cebula – królowa warzywniaka

Pij wodę zimą!

Zimowy fitness dla stóp

4 rzeczy, których nie znoszą twoje stawy

Leki plus alkohol = niebezpieczne związki

Twój kręgosłup, gdy masz 20, 30, 40 lat

Wybierz sport najlepszy dla stawów