Przejdź do treści

Szczęście – w mózgu czy poza nim?

Szczęście – w mózgu czy poza nim?
Nasz umysł dąży do poczucia szczęścia. Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kolory migreny. Jakie światło zmniejsza ból głowy?
Zimnem czy ciepłem – jak pokonać częste dolegliwości?
Chcesz obniżyć poziom złego cholesterolu? Pokochaj białe owoce i warzywa!
kot w kuchni
10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni
Zerwij z „Czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Nieprzerwanie czegoś potrzebujemy, poszukujemy i pragniemy. To może być drugi człowiek, fascynujące miejsce, poczucie spokoju i spełnienia, a czasem po prostu zwykłe lody waniliowe. Nasz umysł dąży do poczucia szczęścia. Na czym ono polega i gdzie go szukać – w mózgu czy wokół nas? No i w ogóle po co nam to szczęście?

Szczęście to drabina

W psychologii pozytywnej Martina Seligmana szczęście oznacza pozytywny potencjał życia. Seligman, badając psychiczne podłoże szczęścia, określił jego trzy stopnie. Pierwszy to „życie przyjemne” polegające na doświadczaniu przyjemnych doznań zmysłowych, jak np. długo wyczekiwane lody w upalny dzień. Drugi rodzaj to „życie dobre”, które dotyczy większości ziemskich aspektów, jak praca, dom, związek, dzieci, nauka czy rozrywka. Określany jest jako przepływ, psychiczne zanurzenie, w którym elementy te niezauważalnie przenikają się z naszym życiem. Trzeci, najwyższy poziom szczęścia, to „pełnia sensu”, przypominająca grecką eudajmonię – stan dobrego ducha. Istnieje on wtedy, gdy w działaniu wychodzimy poza swoje granice. Swoje zalety wykorzystujemy dla dobra innych, np. swoją wiedzę przekazujemy do zasobu ludzkości. Istnienie tych trzech pięter opiera się na naszym doświadczaniu i działaniu, wyzwalając w nas emocje i zachowania. Pozytywne emocje wywołują stan szczęśliwości. Ale nie zawsze jest to takie proste, jak się teraz może wydawać. No dobrze – na ogół jest to trudne.

Szczęście w nieszczęściu

Szczęście najłatwiej zauważyć wtedy, gdy dostajemy to, czego pragnęliśmy – to tzw. szczęście naturalne. Ale szczęście nie zawsze jest tak oczywiste. Spróbuj teraz wyobrazić sobie pewną sytuację, proponuje Dan Gilbert – profesor psychologii Uniwersytetu Harvarda. Masz do wyboru wysoką wygraną lub… utratę nóg. Jasne, że wybierasz wygraną – to oczywiste. Po prostu wydaje się ona pozytywna. I tylko ta. Tymczasem wyniki rzeczywistych badań przeprowadzonych przez amerykańskiego psychologa Philipa Brickmana ukazują coś zaskakującego. Poziom zadowolenia z życia osób znajdujących się w obu powyższych sytuacjach już po roku powrócił do poziomu sprzed danego zdarzenia losowego. Jednocześnie opadła euforia u osób po wygranej, jak i poprawiło się nastawienie paraplegików, czyli osób po utracie kończyn dolnych. Posiadamy bowiem psychiczny system poznawczy, który pozwala nam zmieniać poglądy. Dzięki niemu z czasem przyzwyczajamy się do nowego stanu, jak w sytuacji z wygraną (dlatego też apetyt na życie rośnie w miarę jedzenia). Jednak przede wszystkim, jak w sytuacji tragicznej, zauważamy pozytywy wśród negatywów, czyli doszukujemy się dobrych stron w kryzysie. Dan Gilbert nazywa to szczęściem syntetyzowanym, czyli tym, co nasz umysł automatycznie wytwarza wtedy, gdy nie dostaliśmy tego, czego pragnęliśmy. W efekcie szczęście okazuje się stanem, a wręcz życiową postawą, poczucia zadowolenia z roli, jaką odgrywamy we własnym życiu, a nie obiektywną rzeczywistością, która nas otacza. Jest to rodzaj ewolucyjnej adaptacji naszego umysłu do życia, gdyż permanentny smutek lub agresja pogarszają działanie mózgu, a w konsekwencji obniżają jakość życia albo… przeżycia. Toteż biologia stara się choć trochę pomóc.

Szczęśliwy mózg

Szczęście – w mózgu czy poza nim?

Boris Cyrulnik, francuski psychoterapeuta, stanowczo twierdzi, że szczęście mieszka w mózgu. Dużo w tym racji, ale wszystko zależy od tego, co nasz mózg wyprodukuje. Jego komórki nerwowe wydzielają różne chemiczne przekaźniki informacyjne. Ich ilość w dużej mierze determinowana jest poprzez geny. Zmiany poziomu tych substancji wywołują zmiany stanu mózgu, które my odczuwamy jako emocje. Aby umysł odczuwał szczęście, mózg musi sporządzić właściwy eliksir. Podstawowe składniki są trzy. Najważniejszym są endorfiny i enkefaliny, typowe hormony szczęścia, substancje podobne do opium. Wędrując sobie po różnych częściach mózgu, znieczulają i uspokajają cały organizm. Wywołują ogólne, błogie zadowolenie. Wydzielają się nawet na samą myśl o przyjemności, jednak także szybko się rozpadają. Drugą składową jest serotonina, naturalny antydepresant. Jej odpowiedni poziom pozwala odczuwać przyjemność, podtrzymuje wysoką samoocenę i dodaje wiary w siebie. Ostatnia jest dopamina, która buszuje głównie w układzie nagrody. Wyzwalana jest w trakcie realizacji naszych pragnień fizjologicznych, jak głód i seks. To ewolucyjnie najważniejsze, bowiem pozwala przekazać nasze geny i warunkuje przeżycie, ale także pozawala nam zachwycać się filmem czy muzyką.

Do tego wszystkiego przyjemne doznania zapamiętywane są w inny sposób i w innym miejscu niż doznania nieprzyjemne, a więc można stymulować mózg ku szczęśliwości! Już sam uśmiech pobudza ośrodki szczęścia i przyjemności do pracy.

Szczęścia nie znajdziemy poza nami, bo my to przecież nasz mózg, który tworzy naszą psychikę. Zatem poczucie szczęścia zależy od tego, co z naszym mózgiem zrobimy, czyli co myślimy i jaką przyjmiemy postawę życiową. Możemy mieć „wszystko” i nie czuć się szczęśliwymi albo… mieć niewiele i żyć pełnią szczęścia. Warto zagłębić się w swoją filozofię życia, bo to właśnie szczęście determinuje jego jakość. A przy okazji – zadowoleni pożyją dłużej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

kobieta z laptopem

„Język przemocy jest stosowany przez jednostki pragnące poklasku, władzy, podziwu”. Psycholożka o mowie nienawiści w internecie

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Odebrali milion dwieście tysięcy połączeń. Wielu młodych ludzi uratowali przed samobójstwem. Teraz sami liczą na pomoc

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

pomaganie

Pomaganie jest zdrowe!

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

Kobieta z kręconymi włosami stoi pod ścianą i obgryza paznockie. Patrzy w bok

Obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, żucie gumy. Te nerwowe nawyki mogą poważnie ci zaszkodzić

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?