Przejdź do treści

TOP 12 – aplikacje na domowy areszt

TOP 12 - aplikacje na domowy areszt
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Polskie nastolatki uważają się za grube. Badania pokazują co innego
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią
michał domaszewski
Dr Michał Domaszewski: nie bójmy się odpoczywać, kiedy chorujemy

Kiedyś czas choroby urozmaicała książka bądź jeden z trzech kanałów telewizji. Telewizja już od dawna nie dostarcza ciekawej rozrywki, a po książkę ciężko wychodzić z domu w stanie podwyższonej gorączki. Za to większość z nas ma w kieszeni małe centrum rozrywki – żeby nie dopuszczać żadnych złych myśli, od razu prostuję: smartfon! Uwaga: poniższe zalecenia wymagają bliskości źródła prądu! Skończyły się czasy, gdy baterie starczały nam na tydzień.

Android

TOP 12 - aplikacje na domowy areszt

Źródło: play.google.com

Gra w poszukiwaniu innego świata

Niektórym trudno zrozumieć, że są w świecie komputerów rzeczy starsze niż internet. „Another World” jest jedną z takich rzeczy, należy również do pozycji kultowych! „Inny Świat” został wskrzeszony po 21 latach i tym razem nie wymaga dyskietek (dyskietka to takie coś, co wygląda jak ikona „Zapisz” w Wordzie) – wystarczy karta kredytowa podpięta do konta Google. Dlaczego warto za to zapłacić? Tutaj z odpowiedzią przychodzi inżynier Mamoń i jego sławne „Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem”. Mnie podobają się gry, które już raz się sprawdziły. Popularny wróżbita cały ten wpis skróciłby do jednego prostego zdania: „»Another World«? Pani wie, o czym ja mówię”.

Koszt: ok. 10 zł
https://play.google.com/store/apps/anotherworld

Newsy pod ręką, czyli agregatory treści

„Flipboard” i „Zite” to dwie aplikacje przeznaczone do serwowania precyzyjnie wybranych przez nas treści (newsów, artykułów, aktywności na portalach społecznościowych), znane zarówno urządzeniom z systemem Android, jak i iPhone’om. Mają niepodważalne zalety doceniane przez miliony użytkowników: są ładne, funkcjonalne i konfigurowalne. Z doświadczenia wiem, że korzysta się z nich góra przez miesiąc, ale czas poza firmą warto spożytkować na nadrobienie strat w lekturze „o świecie i takich tam”. Wśród dziesiątek podobnych te dwie perelki wyznaczają standard dla kolejnych setek. Na ich sukces złożyły się: intuicyjny interfejs, prosta obsługa i odrobina sztucznej inteligencji serwująca nam dokładnie te informacje, które nas interesują (można zaznaczyć ogólną tematykę bądź określić, z których źródeł chcemy korzystać).

Koszt: darmowe
https://play.google.com/store/apps/flipboard.app

Gra w korporacje

„Logo Quiz” to w linii prostej straszny zjadacz czasu. Na domiar złego, nie dość, że samego czasu zwykle nam żal, to ta gra dodatkowo udowadnia, jak bardzo zaśmieciliśmy swoje głowy bezwartościowymi informacjami. Idea jest prosta – „zgadnij, czyje to logo”. A są przeróżne: polskie, zachodnie, parę bliskowschodnich też znalazłem. Każde lekko przerobione, tak by np. rozmyć nazwę znajdującą się na logotypie. Przechodząc na kolejne poziomy, podnosisz ego speców z działów marketingu globalnych (bądź lokalnych) korporacji. Do dzisiaj nie wiem, skąd znam te wszystkie symbole, ale po rozpoznaniu 400 przestaję się zastanawiać. Wycieczka do toalety albo kuchni w poszukiwaniu TEGO logo – bezcenna, a pamiętajmy, że ruch wspomaga rehabilitację.

Koszt: darmowa
https://play.google.com/store/apps/logos.quiz.companies.game

Zróbmy sobie… wazon – aplikacja artystyczna

Gdy człowiek ma już wszystkiego dosyć i łapie go agresor, psychiatrzy polecają… lepienie garnków. Szczęśliwie nie trzeba przerabiać mikrofalówki i starej maszyny do szycia na piec i koło garncarskie, żeby uczynić zadość medycznym preskrypcjom. „Let’s Create Pottery” jest niebanalne w swoim pomyśle i nadal nie widziałem nieudanych bądź udanych jej klonów. Aplikacja pozwala nam na stworzenie dowolnego kształtu z glinianej tuby. Niestety, pisząc „dowolny”, mam na myśli kształty owalne, przez co na pewno nie zrobimy popielniczki dla tatusia. Stworzony wirtualny wazon możemy dodatkowo pomalować i wystawić na aukcję. Do dzisiaj nie wiem, na jakich zasadach działają te aukcje, ale robiąc strasznego bohomaza, dostaję czasami za niego więcej niż za klasyczną amforę. Cóż, sztuka współczesna nieraz mnie już zaskakiwała. W tym całym zaglinionym świecie jest dodatkowa ciekawostka – aplikacja jest polska! Cudze chwalimy, zamiast lepić z gliny.

Koszt: darmowa lub ok. 15 zł
płatna: https://play.google.com/store/apps/dreams.pottery

iPhone

Chemia dla opornych – aplikacja naukowa

Przeciętny człowiek, słysząc „układ okresowy pierwiastków”, dostaje drgawek i gęsiej skórki. Okazuje się, że nauka może mieć jednak ludzką twarz. Amerykanie, jakkolwiek można by narzekać na ich poziom nauczania, wykształcili przez pokolenia łatwość przekazywania wiedzy w sposób interesujący. Flagowym przykładem jest „The Elements”. Aplikacja na iPada prezentuje tablicę Mendelejewa poprzez piękne zdjęcia kolejnych pierwiastków chemicznych (nawet w 3D) i bogate opisy zastosowań. „The Elements”na pewno nie służy do zakuwania, to po prostu piękna aplikacja pogłębiająca naszą wiedzę. Wiem, że lans na wiedzę już od dawna nie jest w modzie, ale może ta moda wróci chociażby po to, żeby żądać pierścionków z renu, a nie ze złota, bo aplikacja podaje również giełdowe ceny pierwiastków.

Koszt: 7 dol.
http://itunes.apple.com/us/app/elements-visual-exploration

Stonogą po jabłku – wchodzimy w świat kultowej gry Atari

Jeżeli „Another World” jest 21-letnim zabytkiem, to ta pozycja wygląda jak odcisk paproci z czasów prekambryjskich. Jest tak retro, że bardziej sie nie da, ponieważ nawiązuje do pierwszej gry komputerowej, jaka powstała – „Pong”. Atari rozpoczęło erę ucyfryzowanej rozrywki, tym samym należy im się ukłon za ponad 30 lat ciężkiej pracy. „Atari’s Greatest Hits” to kompilacja najlepszych pozycji, jakie zostały wydane na komputery. Komputery, które z dzisiejszego punktu widzenia miały słabsze możliwości niż dekoder cyfrowy, a potrafiły przykuć nas do biurka na wiele godzin. Pamiętajmy, że pierwsza godzina zabawy schodziła na wgrywaniu gry z kasety! W przypadku aplikacji „AGH”iPhone obdziera nas z „przyjemności” czekania na wgranie się kasety, ale warto przypomnieć sobie, jak to było grać w grę, która miała 16 kolorów i wciągała bardziej niż „Diablo III”. Nie przejmujcie się niskimi ocenami – wynikają z analfabetyzmu – apka to zbiór gier, gdzie tylko jedna jest za darmo (i jest to wprost napisane w opisie). Za resztę musicie, niestety, zapłacić – wspomnienia nie są tanie. Centipede przybywaj!

Koszt: darmowa jedna gra, reszta od 1 do 10 dol. za grę lub pakiet gier
http://itunes.apple.com/us/app/ataris-greatest-hits

LEGO Photo – aplikacja do obróbki fotografii

Najprawdopodobniej o twojej niedyspozycji szef i przyjaciele dowiedzieli sie z Facebooka, zanim zdążyłeś przekazać im to tradycyjnymi metodami. Choroba zobowiązuje do pełnego update’u statusu i pełnego monitoringu tego, co robią znajomi. Przy takiej aktualizacji nie można zapomnieć o zmianie zdjęcia profilowego. Nikt nie wygląda dobrze, gdy jest chory (a gdy pozorujesz chorobę, tym bardziej powinno ci zależeć na niezdrowym wyglądzie). Z pomocą przychodzi „LEGO Photo”. Zrób sobie zdjęcie, wrzuć na FB, a daję słowo, że nie obejdzie się bez echa. Jak się chce być zauważonym, to trzeba pokombinować (szczęśliwie za darmo). Do pełni szczęścia brakuje mi opcji kupienia zestawu klocków, z których mógłbym ułożyć wygenerowany obraz i podarować taki zestaw znajomym (oczywiście z moją twarzą).

Koszt: darmowa
http://itunes.apple.com/us/app/lego-photo

Bat na chustki – aplikacja z serii bez głębszego celu

Nie chcą podać zupy do łóżka? Ktoś znowu zabrał pilota od telewizora? Strzel z bata i zaprowadź porządek w domu! Do kompletu proponuję kupić sobie kapelusz à la Indiana Jones. Aplikacja „Pocket Whip” nie traci na ważności po powrocie do zdrowia – na open space nie będziesz mieć sobie równych. Bo dobry domownik/pracownik to taki wysmagany biczem, co prawda wirtualnym, ale za to jak efektownym! Pełen instruktaż na filmie: http://www.youtube.com/watch?v=M4Kejdj-A34

Koszt: darmowe
http://itunes.apple.com/us/app/pocket-whip

Windows Phone 7

Gry słowne w aplikacjach

„Wordament” to połączenie krzyżówki ze Scrabble i zakreślanką ze „Świerszczyka”. Dodajmy do tego rywalizację z ludźmi z całego świata i mamy sukces. !Disclaimer! wymaga znajomości jednego z popularnych języków obcych (angielski, hiszpański, niemiecki, francuski i jeszcze kilka innych). Plansza gry to litery ułożone w kwadrat 4×4. Naszym zadaniem jest takie połączenie sąsiadujących ze sobą liter, żeby powstało słowo. Tylko tyle. Aż tyle. Żeby nie było łatwo, na znalezienie wszelkich możliwych kombinacji mamy 2 minuty. Nigdy nie myślałem, że to tak mało, i codziennie dostaję po łbie, że to było 15 minut! Spokojnie, rozładuje wam telefon. Przy myśleniu czas płynie szybciej.

Koszt: darmowe
http://www.windowsphone.com/en-US/apps/c62201b4-e059-e011-854c-00237de2db9e

Aplikacja porządkująca codzienność

„Clearer”to klon kultowego „Clear” z iPhone’ów. Jedna z niewielu aplikacji, która udowadnia, że dobry design i użyteczność mogą iść w parze (a w zasadzie powinny!). „Clear” to najczystsza lista rzeczy „do zrobienia” (czy też „to do”, jak kto woli), a czas spędzony z chustką przy boku warto spożytkować na poukładanie sobie życia. „Clearer” to przeprosty i estetyczny system zapisywania tego wszystkiego, o czym zapominamy. Pomaga w robieniu list zakupów, notowaniu genialnych pomysłów, a potem sposobu ich realizacji. Niestety, ma jedną podstawową wadę – nie ma funkcji przypominania o pisaniu przypomnień.

Koszt: 1 dol.
http://www.windowsphone.com/en-US/apps/51bdd804-61f7-46f5-93df-4169cfb731d7

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato