Przejdź do treści

TOP 9 – Książki na domowy areszt

TOP 9 - Książki na domowy areszt
Zdjęcie: materiały własne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Tydzień moru według Pauliny Reiter

Panna nigdy nie zrozumie mężatki, bezdzietna – matki, a zdrowy chorego. Choroba to stan odmiennej świadomości i każdy, będąc chorym, miał poczucie, „że nikt go tak naprawdę nie rozumie”. Jakże irytujące w tym stanie są problemy ludzi zdrowych! Dlatego w chorobie najlepiej zwrócić się ku chorym opowieściom.

Poniedziałek

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.czarnaowca.pl

18-letnia Helen Memel rani się podczas golenia odbytu, wdaje jej się infekcja i wyrasta narośl, którą trzeba usunąć operacyjnie. Z szpitalnego łóżka opowiada nam swoją historię. Wizyta w szpitalu staje się pretekstem do ratowania rozpadającej się rodziny – rodzice wreszcie, zamiast się rozwodzić, przychodzą razem na wizyty, troszcząc się o córkę. Helen opowiada też o swoim swoistym podejściu do higieny. To dziewczyna, która uwielbia wszelkie wydzieliny ciała, lubi je smakować, wąchać, lubi się nimi smarować (przed spotkaniem z chłopakiem zanurza palec w cipce i smaruje się śluzem za uszami). Z lubością siada na publicznych toaletach, by zebrać wszelkiego rodzaju bakterie. W szpitalnej windzie zostawia swoją zakrwawioną podpaskę. Z rozbrajającą szczerością opowiada o swoim zamiłowaniu do masturbacji i seksu. Opowieść Helen może brzydzić i czytając „Wilgotne miejsca” Charlotte Roche, zdarzy wam się zapewne parę razy powstrzymywać przed zwymiotowaniem (na przykład wtedy, gdy Helen postanawia rozerwać sobie gojący się odbyt, po to by przedłużyć pobyt w szpitalu). Jednak częściej będziecie się śmiały/li (Roche ma poczucie humoru, które nie oszczędza ostatnich społecznych tabu) i będziecie wzruszone/szeni.

Zacieram ręce, bo w sierpniu ukazuje się kolejna książka skandalistki z Niemiec – „Modlitwy waginy” (wyd. Czarna Owca) – również, zdaje się, idealna na pobyt w szpitalu, bo opowiadająca o kobiecie, która nie radząc sobie z życiem, oddaje się w ręce terapeutów. Bohaterką jest Elizabeth, trzydziestoletnia żona, matka, pani domu ogarnięta obsesyjnym pragnieniem perfekcji i fanatycznie podporządkowująca się normom społecznym. Jako zagorzała obrończyni środowiska oszczędza energię i miesiącami śpi w przepoconej i polepionej spermą pościeli. Je tylko produkty organiczne, dziecko wychowuje według poradnika wychowania antyautorytarnego, czyta tylko książki popularnonaukowe. To niewątpliwie lektura dla wszystkich nowoczesnych kobiet, które chcą się pośmiać z samych siebie (a może i odrobinę sobą przerazić).

Wtorek

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.wab.com.pl

Mia Holl – młoda, zdolna, atrakcyjna biolożka – traci ochotę do życia po samobójczej śmierci brata niesłusznie oskarżonego o gwałt. Ale ta utrata chęci staje się przestępstwem najwyższej wagi. Bo Mia – bohaterka „Coprus delicti” Juli Zeh – żyje w społeczeństwie poddanym METODZIE, doktrynie, w której najważniejszymi wartościami są higiena i zdrowie, a obowiązkiem każdego obywatela jest dbanie o siebie. Każdy ma codziennie mierzyć się i ważyć, kibelki są skonstruowane tak, by codziennie badać mocz i kał oraz wysyłać wyniki badań do specjalnych departamentów, które pilnują zdrowia obywateli i karzą ich za niedbanie o siebie. W takim świecie nie ma miejsca na chorobę, osłabienie i żałobę. Dlatego Mia, która zamyka się w domu, nie trenuje, nie stawia się na badania, popada w konflikt z państwem. Zostaje (jak wcześniej jej brat) oskarżona o przewodzenie rebelianckiej grupie walczącej o prawo do choroby i cierpienia. I rzeczywiście, krok po kroku staje się rewolucjonistką. Formułuje manifest przeciw dyktaturze zdrowia, w którym pisze: „Odmawiam zaufania społeczeństwu, które składa się z ludzi, a mimo to opiera się na strachu przed tym, co ludzkie. Odmawiam zaufania cywilizacji, która zdradziła umysł na rzecz ciała. Odmawiam zaufania pewności, która chce stanowić ostateczną odpowiedź, nie zdradzając, jak brzmi pytanie”.

Zeh opisuje świat (przyszłości), o którym niby marzymy. Świat bez chorób, schorzeń, cierpienia. Świat, w którym wszyscy o siebie dbają. I jak to z fantazjami bywa, zrealizowane stają się koszmarem.

Środa

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.piw.pl

U Jake’a Hornera zostaje zdiagnozowana „kosmofrenia” – przypadłość, która sprawia, że nie jest w stanie wybrać żadnego poglądu czy wartości, albo raczej zdolny jest przyjąć każdy pogląd i wartość (bo za każdym z nich widzi tyle samo argumentów za i przeciw), nawet te, które wzajemnie się wykluczają. Niemożność podjęcia decyzji jest tak ogromna, że w efekcie powoduje psychiczny paraliż i bezczynność. Jake Horner popada w bezruch. Jego lekarz zaleca jako terapię podjęcie jakiejkolwiek pracy, na przykład zostanie nauczycielem gramatyki normatywnej w liceum w Wicomico. Tam Horner – bohater „Końca drogi” Johna Bartha, powieści, która miała najpierw nosić tytuł „Co należy zrobić przed przybyciem lekarza” – poznaje pewne małżeństwo. Z mężem, fanatykiem racjonalizmu, który układa swoje życie na podobieństwo logicznej formuły, wdaje się w dysputy, a jego żonę uwodzi. Całość zmierza nieuchronnie do przerażającego, dramatycznego finału w gabinecie zabiegowym, w którym kluczową rolę odgrywa operacja, lekarz i pacjentka w nieudanej narkozie. Więcej szczegółów nie zdradzam.

Czwartek

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.znak.com.pl

Paul Rayment – bohater „Powolnego człowieka” J.M. Coetzeego – sześćdziesięcioletni bezdzietny rozwodnik, emerytowany fotograf, Australijczyk, ma wypadek, wskutek którego trzeba amputować mu nogę. Utrata kończyny oznacza ubezwłasnowolnienie – Paul wymaga nieustającej opieki, bo najprostsze czynności sprawiają mu problem. Zatrudnia Marijanę – młodą imigrantkę z Chorwacji, kobietę atrakcyjną fizycznie, zdrową, młodą, praktyczną. Urzeka go swoją fizycznością i witalnością. Paul – samotny smutny mężczyzna, kaleka, świadomy zbliżającego się końca życia – poddaje się, po raz ostatni być może, erotycznej fascynacji. A nie mogąc jej zrealizować, stara się choćby wejść w życie swojej opiekunki, stać się sponsorem jej syna, bo czuje, że jedynym wyjściem z samotności, marazmu, poczucia nieważności jest związanie swojego życia z pulsującym życiem innych.

Paul Rayment mógłby podać rękę bohaterowi malutkiej powieści Philipa Rotha „Everyman”, starszemu mężczyźnie którego ciało zawodzi, odmawia posłuszeństwa, staje się źródłem bólu i wstydu. Bohaterowi Rotha, trzykrotnemu rozwodnikowi, trudno pogodzić się ze starością, on również pożąda i chciałby być pożądany. Na spacerze pozdrawia młodą dziewczynę, która uprawia jogging. Pociąga go jej młodość, witalność, jej cielesność. Zagaduje ją i – w nadziei na coś więcej – daje jej swój telefon. Kobieta nigdy nie dzwoni i zmienia trasę swoich codziennych treningów.

Piątek

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.wab.com.pl

„Są momenty w moim życiu, rozumiesz, kiedy następuje jakieś przełączenie na inny tor w sposobie patrzenia na sprawy – na wszystko, na całe życie, od czasu gdy byłam dziewczynką – i wydaje mi się wtedy, że jestem lunatyczką. Miłość i obowiązek, i zakochanie, i niezakochanie, i kochanie, i postępowanie jak trzeba, i to, że musisz, że ci nie wolno i że powinnaś, i nie powinnaś. Jest to choroba. Otóż czasami myślę, że to wszystko jest właśnie czymś takim” – mówi Kate Brown, bohaterka „Lata przed zmierzchem” Doris Lessing. To jedna z moich najukochańszych książek. Jest w niej mała scena choroby, która zapadła mi w pamięć. Kate Brown, idealna żona i matka odchowanej już czwórki dzieci, całe życie poświęciła rodzinie. Wmówiła sobie, że „matka” i „żona” to cała ona, że nie ma w niej już nic więcej. I nagle, gdy mąż wyjeżdża na jakiś kongres naukowy, a dzieci rozjeżdżają się na wakacyjne eskapady, Kate dostaje propozycję tłumaczenia konferencji. Poznaje tam dużo młodszego od siebie Amerykanina Jeffreya, z którym wdaje się w romans. To nie jest ognisty romans, to raczej próba sprawdzenia samej siebie, tego czy potrafi wejść w inną rolę niż te, które do tej pory sobie przypisała (lub przypisało jej życie). Wyrusza z Jeffreyem do Hiszpanii, gdzie ma nastąpić konsumpcja związku, ale w urokliwym, prowincjonalnym miasteczku Jeffery zaczyna gorączkować, majaczyć. Kate, zamiast romansować, musi się nim zająć, zaopiekować. Z romansu nic nie wychodzi, jednak przygoda ta staje się początkiem przygód Kate, poszukiwania swojej nowej, dojrzałej tożsamości. Kate zamieszkuje z młodą dziewczyną Maureen i obserwując ją i siebie samą, stara się przedefiniować siebie. Początkiem tej przemiany będzie decyzja o niefarbowaniu włosów. Wraz z narastającym na farbowanych na ognisty rudy włosach siwym odrostem Kate zmienia się w inna osobę.

Sobota

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.czarne.com.pl

„(…) Zawołał położną, żeby przyniosła słoik, podłubał znowu, wyjął ze mnie jakiś kawałek czegoś i wrzucił do słoika. Położna nakleiła poloplast z moim nazwiskiem, kazała mi się przebrać w koszulę nocną i poszłyśmy na oddział. Podziemiem, bo oddział był w innym bloku szpitala. Słoik niosła położna. Na oddziale zrobili mi USG. Lekarz uprzedził, że usłyszę różne dźwięki, ale że żaden z nich nie będzie biciem serca mojego dziecka. – Oj, no wiem – obruszyłam się. – Przecież serce mojego dziecka jest w słoiku (…)”.

To szpitalna opowieść, ale nie opowieść o chorobie. To genialnie napisana (chyba najlepsza polska książka, jaką ostatnio czytałam) opowieść o kobietach, które poroniły i nie mogą się pogodzić ze stratą. Chcą mówić o swoich dzieciach, chcą o nich pamiętać, mieć prawo o nich rozmyślać. Główna bohaterka, tak jak zresztą autorka „Obsoletek” Justyna Bargielska, fotografuje martwe płody, by dać pamiątkę, pamięć ich matkom. Koszmar, ale napisany tak, że śmiejemy się przez całą książkę. Natasza Goerke napisała na okładce tej maleńkiej książeczki: „Mitochondria moje podczas lektury »Obsoletek« trzęsły się ze śmiechu, zastygały w zadumieniu i dygotały z zachwytu”. Prawda. Książka jest koszmarna i śmieszna. Bargielska pisze na przykład: „W połowie ciąży okazało się, że córka Beaty nie ma głowy. Beata postanowiła niedonaszać ciąży. Pocięli małą w brzuchu Beaty i po kawałku wyjmowali, ale trochę zostawili i Beata potem bardzo chorowała, musieli jeszcze raz sięgnąć do jej wnętrza po ten zapomniany fragment. Gdy piszę »zapomniany fragment«, czuję się, jakbym pisała o kawałku melodii usłyszanej sześćdziesiąt lat temu na festynie, na którym poznałam męża, zanim oboje przystąpiliśmy do amiszów i oddaliśmy swoje laptopy na cele społeczne – jak takie coś może ścinać białka?”. Takie życie.

Niedziela

TOP 9 - Książki na domowy areszt

Źródło: www.post.krakow.pl

Frederic zakochuje się w intrygującej Cati. Dziewczyna ma syna. Wkrótce chłopak dowiaduje się, że zarówno Cati, jak i jej syn są nosicielami wirusa HIV. W skrócie – miłość zwycięża. Po pierwszej panice, lęku, przestrachu para zaczyna żyć ze sobą, walcząc z wirusem, wplatając go w rutynę zwykłego rodzinnego życia. Czarno-biały, autobiograficzny komiks Szwajcara Frederica Peetersa „Niebieskie pigułki” to jedna z najbardziej wzruszających historii miłosnych, jakie czytałam. Wiadomość o tym, że kochanka jest seropozytywna, nie jest końcem związku, początkiem nieszczęścia, początkiem końca – wręcz przeciwnie, jest początkiem budowania czegoś dobrego, nowego, ważnego. To opowieść nie tyle o miłości wbrew chorobie, ale o miłości z chorobą jako zwykłym elementem życia codziennego.


Paulina Reiter
– redaktorka „Wysokich Obcasów”, autorka zbioru rozmów z dr Alicją Długołęcką „Seks na wysokich obcasach”, współautorka książki „Jestem mamą”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!