Przejdź do treści

Tylko powoli…

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
5 ćwiczeń na wzmocnienie kręgosłupa
Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią
karmienie piersią
Urządzenie do karmienia piersią dla ojców. To nowatorska koncepcja japońskiej firmy
Kobiety na zajęciach fitness
Kiedy zajęcia fitness mogą być niebezpieczne? O tym, jaki trening będzie najlepszy na start, pozmawialiśmy z fizjoterapeutką i trenerem personalnym
Dlaczego przeziębiamy się od klimatyzacji?
Dlaczego przeziębiamy się od klimatyzacji?
Gosia Włodarczyk
„Presja, by jak najszybciej wrócić do formy, jest dla kobiet krzywdząca. Ciału trzeba dać czas na regenerację”. Rozmawiamy z fizjoterapeutką Gosią Włodarczyk

25 lutego był obchodzony Międzynarodowy Dzień Powolności. Szczęśliwie w tym roku była to niedziela. W dniu pracy o zwolnieniu tempa nie byłoby mowy. Jesteśmy przepracowani, zabiegani. I, jak dobitnie pokazują badania, zmęczeni tym stanem. A gdyby tak zacząć żyć po swojemu?

Kawiarnię, w której piszę ten tekst, wybrałam całkowicie przypadkowo. Gdy pytam o hasło do wi-fi, w odpowiedzi słyszę: „Zwolnij”. Uśmiecham się do siebie. Przypadek? Najwyraźniej przepracowanym gościom, spędzającym całe dnie przy kawie i laptopie, trzeba o tej prostej zasadzie przypominać choćby w ten sposób. Nic więc dziwnego, że od paru lat w kalendarzu świąt nietypowych celebrowana jest powolność. Dzień Pośpiechu w nim nie widnieje. W końcu „obchodzimy” go na co dzień. To prawdziwy paradoks naszych czasów. Otaczamy się technologią, która teoretycznie ma nam ułatwiać życie i zaoszczędzać czas, a w efekcie przeznaczamy go na kolejne obowiązki. Wmówiono nam, że pośpiech to cnota. Nikogo już nie dziwi, że pracodawca wymaga od nas umiejętności pracy pod presją czasu. Powolność odbierana jest jako lenistwo, ewentualnie nieefektywne zarządzanie własnym czasem. W każdym razie nic godnego pochwały. Pośpiech i zapracowanie to cecha wspólna całego zachodniego świata. A my, Polacy, dumnie, choć już trochę ledwo żywi, niesiemy w niej palmę pierwszeństwa. Według raportu OECD z 2015 roku to Polacy wraz z Grekami byli najbardziej zapracowanymi narodami w Europie. Wszystko to w czasach, kiedy coraz głośniej mówi się o trendzie odwrotnym – nie długość dnia pracy, lecz jego efektywność przekłada się na dobre wyniki. Nasz pracoholizm odbija się na naszym samopoczuciu. Nie ma mocnych. Według badań TNS OBOP aż 85 proc. Polaków każdego dnia odczuwa stres i niepokój, 62 proc. badanych potwierdza, że żyje w pośpiechu, a 53 proc. przyznaje, że pracuje w nerwach, mając świadomość, że to samo mogłoby zrobić na spokojnie, bez pośpiechu. To poczucie życia w pędzie najsilniejsze jest w grupie 30-49-latków i znacząco słabnie po sześćdziesiątce. Tylko po co tyle czekać?

Wrzuć wsteczny

Idea slow life nie jest żadną fanaberią. To realna, fizjologicznie uwarunkowana potrzeba, powrót do korzeni, które nieświadomie próbujemy wyrwać. Jedzenie, sen i wypoczynek potrzebne nam są do normalnego funkcjonowania. Prócz nich mamy też potrzebę afiliacji, czyli budowania więzi z innymi członkami naszego społeczeństwa. Łączenie się naszych przodków w plemiona to właśnie pierwsze przejawy tej potrzeby. Zupełnie nieświadomie wykazują ją również noworodki, które pozostawione same sobie wyrażają niezadowolenie. Potrzebujemy siebie nawzajem.

Może pora więc wrócić do korzeni, smacznie się najeść, wyspać, pośmiać długo i szczerze z przyjaciółmi, posiedzieć przy stole z rodziną, nieśpiesznie porozmawiać z sąsiadem? Jednym słowem włączyć wolniejszy bieg. A konkretnie – włączyć taki bieg, na jaki mamy ochotę. Bo w trendzie slow life nie chodzi o to, aby na siłę być powolnym. To naczelna zasada tej filozofii. Najlepiej ujął ją w swojej książce „Pochwała powolności” Carl Honoré, szkocki dziennikarz, pomysłodawca i propagator slow life: Życie Powoli oznacza sprawowanie kontroli nad rytmem własnego życia. Człowiek sam decyduje, jak szybko chce postępować w danej sytuacji. Jeśli dziś chcę działać szybko, działam szybko; jeśli jutro zechcę być powolny, będę powolny. Celem naszej walki jest prawo do samodzielnego ustalania tempa (…). Trend slow life mylnie odbierany jest jako zachęta do powolnego życia. A to raczej nieuleganie trendowi szybkości, zachęta do odzyskania kontroli nad własnym życiem i smakowania jego najdrobniejszych szczegółów. Pamiętasz, jak pachnie deszcz? Potrafisz na spokojnie zjeść śniadanie bez zerkania w telefon czy telewizor? Przyjrzałeś się w ogóle, jak wysoką wieżę zbudowało wczoraj z klocków twoje dziecko?

Tak się składa, że dla Carla Honoré właśnie jego własne dziecko okazało się impulsem do działania i przemyślenia swojego codziennego pędu. Kiedy na półce w księgarni ujrzał 60-sekundowe bajeczki na dobranoc, zachwycił się pomysłem. A potem przeraził. Czemu nawet tak drogocenną rzecz jak czas spędzony z dzieckiem chce przyspieszyć i uefektywnić? Czemu, zamiast przeżywać tę chwilę, chce ją jak najszybciej mieć za sobą? I tak się zaczęło.

Zdjęcie: shutterstock

Zasady są proste

Jak więc wprowadzić zasady slow life w życie? Przede wszystkim… powoli. Nie nastawiajmy się, że zmianę w myśleniu i w życiu wprowadzimy w tydzień. Na początek spróbujmy przestać taką samą turboprędkość przykładać do wszystkich czynności, które wykonujemy. Dla jasności – prędkość nie jest zła. Z ewolucyjnego punktu widzenia jest niekiedy bardzo korzystna i potrzebna. Są jednak sfery życia, w których warto być bardziej świadomym, uważnym, powolnym. Jakie? Sami zdecydujmy. Wspólne posiłki z rodziną, spacer z dzieckiem, sprzątanie? A może czekanie na autobus lub w kolejce na poczcie? To świetne miejsce na trening własnej cierpliwości i umiejętności zrelaksowania się.

Druga sprawa – przestańmy być wielofunkcyjni, nie zaczynajmy kilku rzeczy naraz. Skupmy się na wykonywaniu jednej czynności w danym momencie. Jemy śniadanie? Nie przeglądajmy smartfona. Badania potwierdzają, że wolniejsze, bardziej skupione jedzenie sprawia, że pochłaniamy mniej kalorii i lepiej trawimy. Mózg potrzebuje 20 minut, aby zarejestrować, że się najadł. Dajmy mu choć tyle czasu, zanim niepotrzebnie się przejemy.

Róbmy mniej. Tak po prostu, bez wyrzutów sumienia. Nie podejmujmy się zadań, które w głębi ducha wydają nam się niewykonalne. Rozsmakujmy się w chwilach, tych najbanalniejszych. To dobry trening dla uważności. Zdaniem Waldemara Kuligowskiego, profesora antropologii kulturowej na UAM w Poznaniu, żyjemy w epoce rozproszonej uwagi, która to rodzi powierzchowność w życiu i w relacjach. Zwróćmy uwagę na szczegóły, które nas otaczają. Bądźmy cierpliwi. Przypatrzmy się dzieciom – jak one oglądają świat i się nim zachwycają. Poczujmy się pewnie w świecie offline. Nieustanna potrzeba przebywania w pobliżu telefonu zyskała już miano nowej cywilizacyjnej choroby o nazwie nomofobia. Przejawia się uczuciem paniki i smutku, kiedy nie przebywamy w pobliżu własnego telefonu. Wyjdźmy z domu, spędzajmy więcej czasu na łonie natury. Przebywanie na świeżym powietrzu wzmacnia system odpornościowy i nie chodzi tu tylko o hartowanie się. Ming Kuo, badaczka z Uniwersytetu Illinois, dowiodła, że ukojenie, jakie odnajdujemy na łonie natury, sprawia, że odczuwamy większe poczucie bezpieczeństwa i szczęścia. To z kolei sprawia, że nasze ciało zaczyna rozporządzać swoimi zasobami w nowy sposób. Przechodzi z trybu „walcz” w tryb „odpoczywaj”. Japończycy z tej prostej czynności, jaką jest odpoczynek wśród drzew, utworzyli nawet element narodowego programu zdrowotnego. Stworzyli solidną literaturę naukową na temat dobroczynnych właściwości „nurzania się w lesie”. Powstał na tym gruncie trend „forest bathing”, którego popularność zatacza coraz szersze kręgi. Nie chodzi w nim o wspinaczkę, szlaki, liczenie przebytych kroków za pomocą aplikacji. Liczy się po prostu przebywanie w lesie. Swoją drogą, czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce na przełączenie swojego życia na tryb slow life? I to tak na dobre.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Polecamy

„Dbajmy o siebie całościowo. To jest najważniejsze. Maseczka na twarz nie wystarczy.” Ciało i zdrowo – warsztaty dla dziewczyn, które chcą dobrze i zdrowo żyć!

Barbara Falenta z książką "Mamy dla Mamy"

„Nie musisz gotować trzydaniowych obiadów, ani chodzić po domu w sukience i w szpilkach”. Barbara Falenta o macierzyństwie z dystansem i książce „Mamy dla Mamy”

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

Zainteresują cię również:

Zdrowe śniadanie do szkoły: orkiszowy omlet plus sok marchwiowy

Kobieta leży w łóżku z gorączką, ma w ręku chusteczkę i termometr

Agranulocytoza – co to za schorzenie? Jakie są jego przyczyny, objawy oraz jakie leczenie można zastosować

Kobieta trzyma się za brzuch

Czym jest objaw Jaworskiego? W jakich chorobach możemy mieć z nim do czynienia?

Mężczyzna siedzi i trzyma się za kolano

Osteofity – jakie są przyczyny i objawy schorzenia kości? Leczenie farmakologiczne czy operacja?

Mężczyzna trzyma w ręku bardzo dużo leków, opakowania po lekach są na drugim planie

Cytostatyki – czym są i jak działają leki niszczące nowotwory? Czy ich przyjmowanie może wywołać skutki uboczne?

Kobieta podnosi do góry wargę, widać odsłonięte szyjki zębowe

Odsłonięte szyjki zębowe – czy domowe sposoby są skuteczne? Jakie objawy powoduje obniżenie dziąseł?

Kobieta z odkrytym brzuchem, na dole blizna po cięciu

Szwy rozpuszczalne – kiedy się je stosuje? Po jakim czasie rozpuszczają się szwy?

Lekarz bada odcinek szyjny pacjentki

Choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa szyjnego – przyczyny, objawy, przebieg, rehabilitacja schorzenia

Mężczyzna w niebieskiej bluzce ma wykrzywioną ttwarz, trzyma się za kark

Neuralgia międzyżebrowa jednostronna lub dwustronna – przyczyny, objawy oraz leczenie schorzenia

Kobieta się uśmiecha i palcami wskazuje na zęby

Zgorzel zęba, czyli zapalenie miazgi zębowej. Najczęstsze przyczyny schorzenia i sposoby leczenia

Kobieta stoi smutna przy szybie i patrzy przed siebie

Przyczyny, objawy i terapia w sytuacji wystąpienia zaburzeń lękowo-depresyjnych

Nóżka noworodka w opasce tuż po narodzinach

Zabieg Credego – na czym polega i jakie są ewentualne powikłania?

Kobieta w białej bluzce trzyma się w okolicy żeber, ma wykrzywioną twarz

O czym może świadczyć ból żeber – przyczyny, objawy, postępowanie. Jak złagodzić ból?

kobieta trzyma w rękach głowę niemowlaka

Bezmózgowie jako wada wrodzona – jakie są przyczyny schorzenia i rokowania?

mężczyzna stoi w toalecie i trzyma się za okolice krocza

Dobowa zbiórka moczu – jakie nieprawidłowości pozwala wykryć? Wskazania i sposób przeprowadzenia badania

Kobieta trzyma na rękach niemowlę

Czym jest obojnactwo i jakie jego rodzaje rozróżniamy? Obojnactwo prawdziwe i rzekome

Kobieta lleży u kosmetyczki i ma wykonywany zabieg

Darsonwalizacja, czyli oczyszczenie i dezynfekcja skóry. Na czym polega i kiedy jest stosowana?

Mocz i odczynniki

Czy krew w moczu powinna być powodem do niepokoju? O czym świadczy krwiomocz?

Mężczyzna i kobieta uprawiają seks, mężczyzna leży na kobiecie

Pochwica – zaburzenie, które dotyka kobiet. Przyczyny, objawy oraz sposoby radzenia sobie z pochwicą

Rodzic układa serce z dłoni, w nim są stopy dziecka

Artrogrypoza, czyli wrodzona sztywność stawów – przyczyny, objawy, leczenie

Kobieta stoi w toalecie

Anuria, czyli bezmocz – jakie są przyczyny schorzenia? Leczenie i rokowania

Maleńkie dziecko w białym kaftaniku leży w łóżczeczku

Zespół Pradera-Williego – jakie są przyczyny i objawy tego genetycznego schorzenia?

Mężczyzna przepaławia papieros

Wpływ palenia papierosów na organizm i zdrowie. Dlaczego nikotyna jest szkodliwa?

Kobieta trzyma w rękach maleńkie dziecko

Aborcja w Polsce – czy jest zgodna z prawem? O czym mówi ustawa antyaborcyjna?